Dlaczego uczulamy się na nowe substancje ?

Alergicy nawet po odczuleniu bardzo często uczulają się na kolejne substancje i tworzy się „błędne koło”. Od odczulania do kolejnego odczulania. Bez odpowiedniej poszerzonej diagnostyki KTT staniemy w miejscu, a metoda odczuleń stanie się po pewnym czasie bezskuteczna. Należy w odpowiednim czasie wykryć i usystematyzować w kolejce do terapii grupę obciążeń (metali ciężkich, bakteryjnych, wirusowych oraz pasożytniczych).  Niejednokrotnie głównym obciążeniem i czynnikiem wywołującym alergie są metabolity pasożytów czyli ich odchody. Blokują ciała odpornościowe (prawidłowe działanie układu odpornościowego) torując drogę wirusom i bakteriom, dają stany spastyczne dróg oddechowych, powodując zwiększoną przepuszczalność naczyń. Są mocnym alergenem, dającym ekspozycję do wszelkich następnych uczuleń. Układ odpornościowy traktuje pasożyta jako intruza, produkując w tym celu przeciwciała (immunoglobuliny), które powinny go zwalczyć. Jednak zanim wytworzą się przeciwciała organizm uruchamia mechanizmy obronne w postaci produkcji histaminy. Nasila on trwający stan zapalny, który wywołuje coraz to ostrzejsze objawy chorobowe. Organizm cały czas wytwarzając histaminę stając się nadwrażliwym i zaczyna reagować alergicznie nawet na substancje, które wcześniej nie uczulały np: nowe produkty pokarmowe, kurz domowy czy zarodniki pleśni i grzybów.  Pacjent niejednokrotnie widzi produkty na które zaczyna reagować, odstawia je, wprowadzając nowe i właśnie wtedy dochodzi do nad reakcji alergicznej na „nowości”. Mało kto przeanalizuje, że w tej sytuacji wszystkiemu winne są patogeny, a tak naprawdę ich metabolity czyli produkty uboczne, wydzielane przez pasożyty, mogące bezpośrednio modulować funkcjonowanie naszego układu odpornościowego.

Jak do tego faktu doszliśmy

Już na początku mojej samodzielnej naturopatycznej praktyki zauważyłam, że tam gdzie wykonałem niewielki test identyfikacyjny na patogeny odnajdowałem wiele zakażeń pierwotniakami oraz robaków obłych. Po zastosowaniu odpowiedniej terapii dziecko przestawało chorować, ustępowały stany nawracającej duszności oraz kaszlu. Przewlekła astma zaczynała się wyciszać. Na kilkaset przebadanych dzieci  u ponad połowy znajdowałem skupiska pasożytnicze. U wszystkich dzieci u których zastosowano terapię przeciwpasożytniczą nie tylko zmniejszała się albo ustępowała duszność, ale obserwowałam ustępowanie takich objawów jak nadmierna potliwość, podkrążone oczy,  zgrzytanie zębami czy niespokojny sen. Niemal co drugie dziecko w roku 2009 z moich obserwacji  chore na astmę miało objawy kliniczne zarobaczenia oraz objawy podrażnienia układu błędnego. Już w roku 2017 praktycznie każde dziecko nadkażone jest pasożytniczo. Choroba lokomocyjna spowodowana jest inwazją glisty ludzkiej. Były to objawy charakterystyczne dla robaczycy. Wszystkie dzieciom chore na astmę oraz mające objawy alergii pokarmowej połączonej z wziewną mają objawy kliniczne zarobaczenia – objawy podrażnienia układu błędnego.Wszystkim dzieciom chorym na astmę zaczęliśmy wykonywać diagnostykę obciążeniową KTT oraz bezinwazyjne terapie odciążeniowe grupy KTT. W miarę upływu czasu  po odciążeniu nawet kilku ognisk zapalnych  zauważyłam, że dzieci przestają chorować na nawrotowe nieżyty dróg oddechowych,  są odporne także na choroby zakaźne. W czasie epidemii nie chorują na świnkę, odrę, ospę wietrzną, a po kuracji przeciw owsikom i lambliom, nie chorują na grypę. Niestety muszę śmiało napisać,  iż pasożyty torują drogę wirusom oraz bakteriom wywołując przewlekłe choroby dolnych i górnych dróg oddechowych oraz alergię wziewną i pokarmową. Oprócz grzybów pleśniowych pasożyty najczęściej promują organizm do częstych infekcji i hipertrofii narządów obronnych organizmu czyli powiększeniu się migdałków. U większości dzieci po terapiach KTT powiększone migdałki wracały do normy.

testy KTT i odciążenia patogenów wykonasz tu >>>

testy alergiczne i odczulenia wykonasz w >>>

Alergia na roztocze – czy tylko kurz szkodzi?

Kurz domowy jest najczęstszą przyczyną alergii w Polsce, szacuje się, że co trzeci obywatel naszego kraju może być dotknięty tym schorzeniem, a w ostatnich latach liczba ta znacznie wzrosła. Przypuszcza się, że wśród ogromnej liczby alergików na świecie około 100 mln osób cierpi na ten typ alergii.

Głównym składnikiem kurzu domowego odpowiedzialnym za wystąpienie reakcji alergicznej są roztocza – mikroskopijne pajęczaki (0,1-0,5 mm długości) odżywiające się głównie naskórkiem ludzkim i zwierzęcym. Poza roztoczami w kurzu domowym znajdują się jeszcze inne alergeny inhalacyjne, niebezpieczne dla alergików takie jak:  pyłki kwiatów, drobiny martwych owadów, ich odchody, drobiny ludzkiego naskórka, włosy, resztki jedzenia, kłaczki i organiczne włókna z ubrań, pościeli i innych tkanin, ziemia, sadza, pył powstały podczas palenia papierosów i gotowania, ołów, arsen, alergeny karaczanów, grzybów pleśniowych oraz alergeny pochodzące od zwierząt hodowanych w domu.

Osoba uczulona na kurz domowy powinna zwrócić uwagę na miejsca, w których następuje kumulacja alergenów inhalacyjnych związanych z tym alergenem. Główne siedliska roztoczy to materace, pościel, meble tapicerowane, dywany, zasłony a nawet pluszowe zabawki.

Idealne warunki dla ich rozwoju to: temperatura około 25 stopni Celsjusza oraz wilgotność powietrza powyżej 60%.

Alergicy mają z nimi problem przez cały rok, ale szczególnie dotkliwy staje się on jesienią i wczesną zimą. Jest to spowodowane przez ogrzewanie mieszkań oraz rzadsze ich wietrzenie w tym okresie.

Typowym symptomem alergii na kurz jest katar alergiczny, objawiający się swędzeniem nosa, kichaniem i rzadką wydzieliną z nosa. Oprócz dolegliwości ze strony dróg oddechowych, uczulenie na kurz może powodować objawy skórne w postaci egzemy atopowej lub zapalenia skóry. Badania naukowe zwracają uwagę na istotną rolę ekspozycji na alergeny kurzu domowego jako czynnika determinującego przebieg astmy.

Objawy alergii na kurz są szczególnie dokuczliwe rano, gdy wstajesz z łóżka. To dlatego, że właśnie w łóżku roztocza kurzu domowego mają doskonałe warunki do rozwoju. Poza tym objawy uczulenia na kurz nasilają się podczas sprzątania. Alergeny roztoczy należą do alergenów wziewnych, czyli dostają się do dróg oddechowych z powietrzem. Alergeny roztoczy mogą również działać jako alergeny kontaktowe i wywoływać skórne reakcje alergiczne – na przykład pokrzywkę, obrzęk, zaczerwienienia, grudki i świąd. Również skórne objawy alergii na kurz nasilają się zwykle wieczorem i w nocy.

Ponieważ uczulenie na roztocza kurzu domowego ma charakter przewlekły, mogą wystąpić również takie objawy alergii jak:

  • uczucie zmęczenia,
  • senność,
  • zaburzenia koncentracji,
  • bóle głowy.

U chorych z astmą oskrzelową najczęściej alergenami uczulającymi są właśnie roztocze kurzu domowego. Wynika to z fizjologicznej funkcji filtracyjnej jam nosowych. Cząsteczki o wielkościach typowych alergenów roztoczy kurzu domowego słabiej, niż np. pyłki roślin są zatrzymywane w błonie śluzowej nosa i dzięki temu łatwiej penetrują do oskrzeli.  Najczęściej alergen główny roztoczy osadza się na błonie śluzowej jam nosowych, natomiast zasadnicza część antygenu drugiego roztoczy może przedostawać się do płuc.

Najważniejszym zaleceniem dotyczącym działań profilaktycznych jest unikanie i minimalizowanie kontaktu z roztoczami kurzu domowego, co jednak może okazać się niewystarczające do ustąpienia objawów chorobowych. Rozpoznanie uczulenia na te pajęczaki wykonujemy testem alergicznym wziewnym KTT. Następnie w poradni Alergikus wykonujemy serię do trzech zabiegów odczulających wykryty alergen roztoczy. Odczulenie wykrytego alergenu przynieść może pożądany efekt w postaci częściowego lub całkowitego ustąpienia dotychczasowych objawów. Testy alergiczne można wykonać w Warszawie www.alergikus.pl lub na odległość wysyłając kurierem pobraną w domu próbkę krwi www.bioklinik.pl.

Przyczyny powstawania alergii skórnych, wziewnych …

Pierwsze objawy alergii mogą pojawić się już u niemowląt, ale zdarza się, że alergia ujawnia się po 30, czy nawet 40 roku życia. Coraz więcej osób reaguje uczuleniem na jedzenie, kosmetyki, pyłki roślin oraz grzyby pleśniowe. Jeżeli w rodzinie nikt nie cierpi na choroby alergiczne, to ryzyko uczulenia u dziecka wynosi około kilkunastu proc, ale jeśli rodzice są chorzy, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że ich dziecko też będzie alergikiem. Ryzyko pojawienia się tego samego rodzaju uczulenia co u rodziców, wzrasta do ponad kilkudziesięciu procent. W grę wchodzą też własne cechy, np. wrodzony nadmiar wytwarzanych przeciwciał IgE lub zwiększona przepuszczalność błon śluzowych dróg oddechowych i jelit. Wśród tzw. własnych wrodzonych cech możemy zwrócić uwagę na obciążenie organizmu metalami ciężkimi w tym rtęcią oraz obciążenia bakteryjne i pasożytnicze, które matka może przekazać dziecku już w okresie płodowym przez łożysko. Tak dochodzi w bezpośredni sposób do swoistego obciążenia rozwijającego się płodu, co w okresie noworodkowym przyczynić się może do swoistej nadwrażliwości czyli alergii. Płód może zostać zarażony boreliozą lub pierwotniakami przez łożysko na każdym etapie ciąży. Wbrew powszechnej opinii, choroby pasożytnicze są dość powszechnym problemem i dotykają wiele osób, bez względu na status społeczny i materialny. Zakażenia pasożytami zawsze chodzą „parami”. Pasożyty przebywają w układzie pokarmowym człowieka, w krwi, układzie limfatycznym, narządach wewnętrznych i innych tkankach ciała.

Rtęć (Hg) jest powszechnie obecna w naszym środowisku. Uważa się, że ten metal stanowi szczególne zagrożenie dla płodów oraz dla niemowląt, ma bowiem niekorzystny wpływ na ośrodkowy układ nerwowy. Mimo że źródeł zatrucia rtęcią jest wiele – począwszy od ryb po kremy do twarzy i niektóre leki, szczepionki i żarówki – dzieło badaczy z Zachodniej Wirginii potwierdza, że głównym źródłem narażenia człowieka na rtęć pozostają jej opary pochodzące z amalgamatowych (srebrnych) plomb, których 50% stanowi rtęć. Te toksyczne wyziewy są wdychane i wchłaniane przez nas za każdym razem, kiedy coś przeżuwamy lub przegryzamy. Oficjalne dane, które Światowa Organizacja Zdrowia przedstawiła w raporcie „Kryteria Zdrowotne Środowiska nr 118”, mówią o 17 mg., które każda osoba mająca wypełnienia amalgamatowe absorbuje każdego dnia. Działanie szkodliwe jest najwyraźniejsze w przypadku płodu, bowiem występuje przenikanie rtęci z krwi matki do płodu. Wcześniej naukowcy byli przekonani, że łożysko dostarczające rozwijającemu się dziecku krew pępowinową, równocześnie chroni je od większości szkodliwych substancji chemicznych i innego rodzaju zanieczyszczeń. Dziś wiemy już, że pępowina zaopatruje mały organizm nie tylko w tlen i konieczne do życia substancje odżywcze, ale równocześnie niesie cały strumień zanieczyszczeń, pestycydów i chemikaliów przemysłowych, które dostają się do łożyska równie łatwo, jak toksyny z papierosów czy alkoholu. Tymczasem ludzki mózg jest niezwykle wrażliwy na wpływ środowiska, począwszy od życia płodowego, poprzez dzieciństwo, aż po dorosłość. Gwałtowny wzrost urodzeń liczby dzieci alergicznych, autystycznych i z wadami wrodzonymi może być częściowo spowodowany narażeniem właśnie na toksyczne chemikalia. Badania laboratoryjne, prowadzone przez Światową Organizację Zdrowia, dowiodły występowania 287 rodzajów chemicznych zanieczyszczeń w krwi pępowinowej u dziesięciorga losowo wybranych dzieci, urodzonych w 2004 r. w amerykańskich szpitalach, biorących udział w krajowym programie poboru krwi pępowinowej. W krwi tych dzieci znaleziono między innymi: ołów, metylortęć, polichlorowany bifenyl szeroko stosowany jako płyn chłodzący, a także różnego rodzaju pestycydy, spaliny samochodowe, chemikalia zaburzające gospodarkę hormonalną, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne występujące w silnie zanieczyszczonym powietrzu, bromowane substancje zmniejszające palność oraz wiele innych. Rtęć wchłania się również przez drogi oddechowe w postaci par. Z płuc dostaje się do krwi, gdzie wnika do erytrocytów, w których jest utleniana. Pewne ilości rtęci przenikają też do mózgu i przez barierę łożyskową trafiają do krwi płodu. Wchłonięta w ten sposób rtęć wydalana jest z moczem i w niewielkim stopniu z kałem, a kumulując się w nerkach, uszkadza je. Toksyczność rtęci polega na niszczeniu błon biologicznych i łączeniu się z białkami organizmu. W ten sposób rtęć zakłóca wiele niezbędnych do życia procesów biochemicznych.

Reasumując, alergia może brać swój początek od obciążenia rtęcią, poprzez bezpośrednie zakłócenie pracy enzymów trawiennych i niekorzystne oddziaływanie na florę bakteryjną w jelitach. Na domiar złego, obecność rtęci obniża odporność na zainfekowanie przez liczne patogeny – od pasożytów, po drożdżaki, grzyby i bakterie. Wskutek tego organizmy, które mają wysoki poziom rtęci, cierpią na różnego typu alergie, przewlekłą niestrawność, bóle brzucha, wrzody, zapalenie jelit, a nawet krwawe stolce  – wszystkie znamiona przewlekłego zespołu jelita drażliwego.

Medycyna naturalna rozpatrując zdrowie swojego pacjenta – czy to małego, czy dużego – intensywnie obserwuje całego człowieka. Bierze się pod uwagę praktycznie każdy objaw, teoretycznie błahy, a w praktyce wiele mówiący wytrawnemu terapeucie. Stąd zainteresowanie rtęcią oraz patogenami.

Metale ciężkie charakteryzują się wysoką gęstością oraz bezwzględną toksycznością. Nie biorą one udziału w procesach życiowych. Do metali takich zalicza się rtęć, kadm oraz ołów. Niestety mają one największy współczynnik akumulacji, łatwo absorbują się z powietrza, z przewodu pokarmowego, łatwo przechodzą przez łożysko oraz wiążą się z makrocząsteczkami (białka) i uszkadzają strukturę DNA.

Doktor medycyny holistycznej Wiesława Szczepanek oraz Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. wskazują na zdumiewające podobieństwo między symptomami alergii i autyzmu, a symptomami zatrucia rtęcią. Podkreślają, iż niezwykle częste jest chroniczne alergiczne obciążenie organizmu szczepionkami, metalami i formaldehydem, które nie objawia się natychmiast w sposób wyraźny tuż po obciążeniu, lecz stanowi stałe ostre obciążenie systemu immunologicznego. Nie należy jednak zapominać o obciążeniach promujących u matek (np. wypełnienia amalgamatowe), które mogą zostać przekazane na rozwijający się płód, stymulując tym samym kierunek chorób alergicznych. Na domiar złego, obecność rtęci obniża odporność na zainfekowanie młodego organizmu przez liczne patogeny – od pierwotniaków, po drożdżaki i grzyby. Wskutek tego ludzie, którzy mają wysoki poziom rtęci, cierpią na choroby alergiczne w tym AZS, łuszczycę i astmę.

Najczęstszy przebieg alergii w pierwszych 48 miesiącach życia związany z obciążeniem metalami ciężkim i pasożytami (konsekwencja obniżenia odporności) wygląda w sposób następujący:

  • 1-3 miesiąc życia (kolki, zielonkawe stolce, płaczliwość)
  • 3-24 miesiąc życia (pierwsze zmiany skórne, świąd skóry, AZS, bóle brzucha) – zaczyna występować pierwsza nadwrażliwość alergiczna na czynniki pokarmowe oraz inhalacyjne
  • 3-48 miesiąc życia (zmiany skórne, AZS, nadpotliwość, problemy oskrzelowe, astma) – zaczyna występować pierwsza nadwrażliwość na czynniki pokarmowe oraz inhalacyjne, przerost migdałków podniebiennych, remodeling oskrzeli, nadkażenia pasożytnicze i bakteryjne (m.in. pierwotniaki, gronkowce).

Przy omawianiu wpływu rtęci na organizm warto pamiętać, że przy podaniu szczepionki dochodzi do naruszenia naturalnej bariery ochronnej, jaką jest skóra, gdyż wpuszczana zostaje –  niemal wprost do krwi – mieszanina obcego białka i niebezpiecznych toksyn. Rodzice powinni być świadomi, że szczepionka to nie czysty wirus albo bakteria (jak to ma miejsce przy zakażeniu naturalnym), ale szereg toksycznych substancji, takich jak składniki konserwujące (metale w tym rtęć, antybiotyki o wysokim stopniu toksyczności), adiuwanty, czyli substancje pomocnicze wzmagające odpowiedź immunologiczną na szczepionkę oraz składniki swoiste (drobnoustroje, laktoza, mleko, albuminy), a to wszystko zawieszone w nośniku, w którym może być białko jaja kurzego. Zatrucie rtęcią może zostać w pewnym stopniu usunięte, ale przy wysokim skumulowaniu tego metalu, zostaje w organizmie. Ponieważ wiele szczepionek w Polsce podaje się tego samego dnia, a nawet w dniu narodzin, to ilość rtęci wszczepianej niemowlętom jest wielokrotnie wyższa od bezpiecznych limitów. Polskie niemowlę zaszczepione zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień może otrzymać do 7 miesiąca życia:

  • 75 μg Hg w Wzb B – (3x 25 μg Hg)
  • 75 μg Hg w DTP lub DTP+Hib (3x 25 μg)
  • 25 μg Hg (Influenza)

Razem = 175 μg Hg (1000 Mikrogram [µg] to 1 Miligram [mg])

Działanie metali ciężkich nie ogranicza się tylko i wyłącznie do samych szczepień, a ich oddziaływanie na organizmy żywe zależy od stężenia. Wysokie koncentracje mogą prowadzić do zaburzeń procesów fizjologicznych, ale nawet przy niskich stężeniach mogą wywoływać niepożądane zmiany na skutek akumulacji. Obecnie w wyniku znacznego uprzemysłowienia i urbanizacji, możliwość wystąpienia nadmiaru pierwiastków śladowych w środowisku naturalnym zwiększyła się wielokrotnie. Wdychane pary rtęci są wchłaniane przez płuca do około 80 procent. W swojej pierwiastkowej formie rtęć może przekraczać barierę krew-mózg oraz barierę łożyskową. Z amalgamatu stomatologicznego, użytego do wypełnienia zębów, rtęć może nadal dostawać się do organizmu w dwojaki sposób, a mianowicie poprzez wydzielane pary rtęci z wypełnień amalgamatowych i w wyniku procesów ścierania się oraz procesów korozyjnych w nich zachodzących. Ze względu na wysoką rozpuszczalność w tłuszczach, ponad 90 procent organicznych związków rtęci wchłania się z przewodu pokarmowego. Również silne wchłanianie zachodzi przez skórę i płuca. Organiczna rtęć jest równomiernie rozprowadzana w organizmie i może przekraczać barierę krew-mózg oraz barierę łożyskową. Niezależnie od postaci i drogi dostawania się rtęci do środowiska wodnego, mikroorganizmy metylują ją i w ten sposób powstaje zawsze metylek rtęci. Jest on rozpuszczalny w tłuszczach, a zarazem bardzo toksyczny i trwały – jest to główna postać rtęci, która dostaje się i kumuluje w żywych organizmach. Wiele ludzkich tragedii było spowodowane właśnie przez organiczne związki tego metalu. Tak było w Japonii, Gwatemali, Iraku, Pakistanie. W każdym przypadku było to spowodowane spożyciem żywności obciążonej związkami rtęci. Na przykład ponad 3.000 ludzi zmarło w Iraku w latach 1971-72 w wyniku spożycia pszenicy zaprawionej fenylkiem rtęci. Wchłaniane do organizmu człowieka alkilowe związki rtęci szybko przedostają się poprzez krwiobieg do komórek mózgu, gdzie naruszają barierę krew-mózg, co prowadzi do zaburzeń metabolizmu układu nerwowego. W konsekwencji dochodzi do stałego chronicznego obciążenia układu immunologicznego, co może skutkować powstawaniem chorób autoimmunologicznych już na etapie noworodkowym.

Kolejny etap po obciążeniu rtęcią to  zainfekowanie organizmu przez liczne patogeny, od pasożytów, po drożdżaki, grzyby i bakterie. Najczęściej na tym etapie u alergika, oprócz zmian skórnych, zaczynają pojawiać się dolegliwości oddechowe oraz częsta zapadalność na infekcje. Niejednokrotnie głównym czynnikiem wywołującym alergie są metabolity pasożytów czyli ich odchody. Blokują ciała odpornościowe (prawidłowe działanie układu odpornościowego) torując drogę wirusom i bakteriom, dają stany spastyczne dróg oddechowych, powodują zwiększoną przepuszczalność naczyń. Są mocnym alergenem, dającym ekspozycję do wszelkich następnych uczuleń. Układ odpornościowy traktuje pasożyta jako intruza, produkując w tym celu przeciwciała (immunoglobuliny), które powinny go zwalczyć. Jednak zanim wytworzą się przeciwciała organizm uruchamia mechanizmy obronne w postaci produkcji histaminy. Nasila on trwający stan zapalny, który wywołuje coraz to ostrzejsze objawy chorobowe. Organizm cały czas wytwarzając histaminę staje się nadwrażliwy i zaczyna reagować alergicznie nawet na substancje które wcześniej nie uczulały np: nowe produkty pokarmowe, kurz domowy czy zarodniki pleśni i grzybów. 

Pasożyty żyją równolegle do naszego życia wewnątrz nas i korzystają z energii dostarczanej wraz z pokarmem, odżywiając się komórkami naszego ciała, a także korzystając z witamin, które zażywamy, troszcząc się o nasze zdrowie. W organizmie każdego z nas może znajdować się nawet 100 różnego rodzaju pasożytów, od mikroskopijnych rozmiarów typu bakterie i wirusy, po tasiemce oraz owsiki. Jedną z przyczyn chorób alergicznych, w tym AZS (zespołu atopowego zapalenia skóry), obok nietolerancji pokarmowych, mogą być patogeny. Zauważono, że u pacjentów po usunięciu rtęci i pasożytów z organizmu, cofają się objawy alergii, a co jeszcze ciekawsze – ustępują napady duszności w astmie. Jak wskazują naturopaci, pacjenci z AZS mają znacznie większą skłonność do rozwoju obciążeń bakteryjnych Staphylococcus i Streptococcus, grzybiczych Candida, Malassezia oraz wirusowych Herpes Viren, gdyż ich rozwojowi sprzyja stan zapalny na błonach śluzowych oraz uszkodzenie samego naskórka. Mikroorganizmy – ich białka i toksyny (superantygeny) mogą z kolei podtrzymywać i stymulować procesy zapalne w przebiegu alergii. Pojawia się tzw. „mechanizm błędnego koła”, który można przerwać stosując odciążenia metodą KTT, wykorzystującą testowanie według medycyny komplementarnej „5 przemian” >>>. Obecność pasożytów w organizmie może skutkować pojawieniem się lub nasileniem dolegliwości na tle alergicznym. Wzrost ilości pasożytów potęguje objawy chorobowe, co wynika z przeciążenia układu odpornościowego toksynami, wydzielanymi przez obumierające pasożyty, a tym samym zatrucia i wyniszczenia organizmu. Zarobaczenie kilkoma gatunkami pasożytów może skutkować powstaniem wielu różnych chorób, takich jak alergie, łuszczyca, cukrzyca, choroby psychiczne, bóle mięśni czy kręgosłupa, a także wywoływać katar, kaszel, zapalenia ucha i zatok oraz różnego rodzaju infekcje. Metabolity pasożytów mogą inicjować powstawanie astmy, gdyż blokując komórki odpornościowe, ułatwiają rozwój bakterii i wirusów, zwiększają napięcie mięśni dróg oddechowych, a także powodują zwiększoną przepuszczalność naczyń. Niekiedy zdarza się tak, że objawy astmy występują cyklicznie – po okresie samoistnego ustępowania, pojawiają się powtórne napady, co można tłumaczyć różnym wiekiem przeżycia robaków i ponowną ich inwazją. Osoby zajmujące się leczeniem infekcji pasożytniczych zauważają pozytywny wpływ odrobaczania na zmniejszenie objawów duszności u chorych na astmę, zmniejszenie nasilenia kaszlu o charakterze spastycznym, a także obserwują u nich spadek zachorowań na nawrotowe nieżyty dróg oddechowych oraz choroby zakaźne. Do najpowszechniejszych pasożytów zalicza się owsiki, włosogłówkę, glistę oraz lamblie, które najczęściej stwierdzane są wśród dzieci. Glisty to robaki żyjące w przewodzie pokarmowym, gdzie odżywiają się częściowo strawionym pokarmem swojego żywiciela. Pasożyty te pochłaniają pożywienie przeznaczone dla człowieka, a dodatkowo wydzielają trujące substancje, tzw. jady, zatruwające organizm, działające głównie na układ nerwowy. Objawia się to bólami i zawrotami głowy, bólami brzucha, mdłościami i wymiotami. Ponadto zakażenie glistą może dawać bardziej niespecyficzne objawy jak kaszel, podwyższona temperatura, drgawki, duszności i inne dolegliwości przypominające astmę oraz infekcje dróg oddechowych. Lamblie są chorobotwórczymi wiciowcami, wywołującymi u człowieka chorobę jelit o nazwie lamblioza. Pierwotniak powodujący chorobę atakuje głównie przewód pokarmowy człowieka, a zwłaszcza dwunastnicę i drogi żółciowe. Objawy przewlekłej lambliozy są często niespecyficzne i zalicza się do nich utratę masy ciała, luźne stolce, osłabienie i zmęczenie, rozdrażnienie, podwyższoną temperaturę, bóle i skurcze brzucha, wzdęcia, chudnięcie, zgagę, uczucie niesmaku w ustach, a nawet kolkę wątrobową, zapalenie trzustki czy jelit. Najczęstszą postacią infekcji pasożytniczej u człowieka jest zakażenie owsikami, powszechne zwłaszcza wśród małych dzieci. Dotyczy ono jelita grubego, w którym umiejscawiają się pasożyty. Do zarażenia dochodzi najczęściej drogą pokarmową poprzez dłonie i żywność zanieczyszczoną jajami pasożyta, jak również poprzez zanieczyszczoną bieliznę, pościel czy zabawki. Głównym objawem wywoływanym przez bytujące w organizmie owsiki jest swędzenie odbytu, ale mogą one powodować także migreny, lęki, depresję, bóle głowy, bezsenność oraz szybkie męczenie się. Zakażenie tasiemcem skutkować może nie tylko objawami ze strony przewodu pokarmowego, wśród których wymienić można bóle brzucha, wymioty, chudnięcie czy mdłości, ale także zmęczeniem, zawrotami i bólami głowy, wzmożoną potliwością rąk i nóg czy niedokrwistością. Wg niektórych źródeł powszechnym problemem, mogącym dotyczyć nawet 80% ludzi jest zakażenie rzęsistkiem. W zależności od lokalizacji manifestować się ono może krwawieniem z jelita grubego, nadżerkami w obrębie jelit, polipami czy wrzodami (rzęsistek jelitowy), zapaleniem narządów płciowych oraz cewki moczowej, a nawet bezpłodnością (rzęsistek pochwowy). Dokładniejsze objawy powodowane przez poszczególne pasożyty zawiera poniższa tabela.

Podsumowując powyższe, inicjatorem chorób alergicznych niewątpliwie w przeważającym stopniu jest obciążenie organizmu metalami ciężkimi w tym rtęcią, która przyczynia się w bezpośredni sposób do obciążeń patogennych, bakteryjnych, wirusowych oraz pasożytniczych. Obciążenia te najczęściej są pierwotną przyczyną choroby, stanowiącą istotne obciążenie instrumentów immunologicznych żywego organizmu. Antygeny pasożytów zalicza się do najbardziej stymulujących produkcję przeciwciał IgE. W zakażeniach pasożytniczych oraz w chorobach alergicznych proces zapalny ma podobny charakter – dochodzi wówczas do wzrostu stężenia całkowitego IgE, eozynofili, pobudzenia limfocytów Th2 i nacieków zapalnych w tkankach.

Przypadek pacjentki – 10 letniej Oliwii z 2015 roku

U Oliwii zdiagnozowano astmę w wieku 6 lat i na przestrzeni ostatniego czasu przebieg choroby uległ zaostrzeniu, a objawy nasilały się szczególnie w zawilgoconych pomieszczeniach. Lekarze przepisywali coraz większe dawki leków, które niewiele pomagały. Rodzice dowiedzieli się o testach alergicznych przeprowadzanych metodą STI >>>  i zdecydowali się na wykonanie ich u córki. Test wykazał alergię na różne mieszanki pleśni oraz alergię pokarmową na laktozę. Odczulenie spowodowało zmniejszenie odczuwanych objawów, ale nie wyeliminowało ich całkowicie (pozostał lekki kaszel, który choć był  mniejszy, ciągle się utrzymywał). Następnie wykonano diagnostykę obciążeniową KTT >>>. Test wykazał obciążenie pasożytami, takimi jak lamblie i glista. Dodatkowo stwierdzono obciążenie formaldehydem, aluminium oraz rtęcią. Już po 4 terapiach odciążających kaszel całkowicie zniknął, a napady astmatyczne przestały się pojawiać. Wysuszona do tej pory skóra wygładziła się, a jaj powierzchnia nabrała delikatnej wilgotności. Ustąpiła także nadmierna potliwość na karku, która nasilała się w okresach wieczornych.

Testy KTT do wykonania z próbki krwi na odległość >>>

PASOŻYT OBJAWY I CHOROBY JAKIE WYWOŁUJE
PATOGENY WĄTROBOWE
Przywra płucna szmery w płucach, poranny kaszel ze śluzem, bóle głowy, wymioty, zaburzenia narządu wzroku, reakcje alergiczne, torbiele płuc, podczas migracji larw mogą wystąpić bóle w klatce piersiowej, gorączka, kaszel i krwioplucie
Przywra chińska

Przywra kocia

bóle w nadbrzuszu i prawym podbrzuszu, promieniujące do pleców, szyi i lewego podżebrza, nudności, wymioty, zaburzenia trawienia, spadek apetytu, gorzki posmak w ustach, bóle i zawroty głowy, nerwowość, przewlekłe zmęczenie, reakcje alergiczne, może doprowadzić do marskości wątroby i zapalenia trzustki,
Motylica wątrobowa zaburzenia trawienia, zaburzenia funkcji wątroby, przewlekłe zakażenie doprowadzić może do zastoju żółci, zapalenia przewodów żółciowych, a nawet marskości wątroby,
PATOGENY JEITOWE
Glista ludzka (ascaris lumbricoides), glista psia, glista kocia bóle brzucha, ogólne osłabienie, zawroty i bóle głowy, kaszel, szczególnie w nocy, mdłości i wymioty, brak apetytu, podwyższona temperatura, zgrzytanie zębami, nadmierna pobudliwość, choroby nerwowe, obrzęki na twarzy, reakcje alergiczne, duszności, astma, infekcje dróg oddechowych, w przypadku masowej inwazji niedrożność jelit,
Włosień kręty ogólne osłabienie, podwyższona temperatura, obrzęki twarzy, wysypka, bóle mięśni, bóle brzucha, biegunka, nudności i wymioty,
Włosogłówka ogólne osłabienie, bóle głowy, brak apetytu, spadek masy ciała, u dzieci zahamowanie wzrostu, objawy alergiczne, rozdrażnienie, bezsenność, anemia, drgawki, utraty przytomności
Węgorek jelitowy nieokreślone bóle w całym ciele, bóle brzucha, niestrawność, swędzące zmiany skórne, utrata masy ciała, problemy żołądkowo – jelitowe – biegunki, wymioty, nudności, krwawienia z przewodu pokarmowego,
Owsik ludzki swędzenie w okolicy odbytu, utrata apetytu, niepokój, bóle głowy, depresja, bezsenność, w przypadku powikłań może dojść do przewlekłego zapalenia jelita grubego
Tasiemce zaburzenia funkcjonowanie przewodu pokarmowego – bóle brzucha, mdłości i wymioty, wzmożone łaknienie, utrata masy ciała, niekiedy nadwaga, zawroty głowy, łatwe męczenie się, nadmierna potliwość, niedokrwistość, zapalenie mięśni, uszkodzenie układu nerwowego, ucisk na narządy
Toksoplazma bóle głowy, gorączka, powiększenie węzłów chłonnych, objawy grypopodobne, choroby płuc, mięśni, wątroby, krwi, serca, bezsenność, depresje, opóźnienie rozwoju umysłowego, poronienia, uszkodzenie centralnego układu nerwowego,
Lamblia bóle w górnej części brzucha, często kurczowe, wzdęcia, nudności, bóle głowy, zmęczenie, bezsenność, wysypka, gorączka i stany podgorączkowe, zaparcia na przemian z biegunkami, swędzenie skóry, pokrzywka,
Chlamydia zapalenia cewki moczowej, nadżerki szyjki macicy, zapalenie jajowodów, zapalenie stawów, zapalenie spojówek, ropiejące oczy, bezpłodność
Rzęsistek jelitowy: polipy, nadżerki, zapalenie jelita cienkiego, zapalenie pęcherzyka żółciowego, krwawienia z jelita grubego, anemia, osłabienie, biegunki

pochwowy: zapalenie narządów płciowych, pieczenie pochwy, obfita wydzielina z pochwy, zapalenia cewki moczowej,  bezpłodność,

BAKERIE
Gronkowce ropne zapalenie skóry, śluzówek i kości – czyraki, ropnie, trądzik, liszajec, nieżyt dróg oddechowych, zapalenie ucha środkowego, oskrzeli, płuc, mózgu, zapalenie mieszków włosowych, gronkowcowe zatrucia pokarmowe – bóle brzucha, wymioty, gorączka, biegunki,
Paciorkowce paciorkowcowe zapalenie gardła, róża, liszajec, zapalenie ucha środkowego, angina ropna, zapalenie zatok, posocznica, kłębuszkowe zapalenie nerek, nowotwory jelita grubego, zapalenie wsierdzia, zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych u noworodków i dzieci, ropnie zębów, zapalenie mieszków włosowych,
Proteus infekcje dróg moczowych, zapalenie żołądka, sepsa, zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych
Borelioza rumień wędrujący pojawiający się w ciągu 1 – 3 tygodnia od ukłucia kleszcza, mogą mu towarzyszyć objawy grypopodobne, nawracające zapalenia stawów, zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych, zapalenie nerwów czaszkowych i mięśnia sercowego, zanikowe zapalenie skóry, u 10 – 15% rozwija się neuroborelioza objawiająca się zaburzeniami czucia i porażeniem nerwów obwodowych, zaburzeniem funkcji poznawczych i pamięci
Enterobakterie

Escherichia coli

zatrucia – nudności i wymioty, ostre, skurczowe bóle brzucha, wodnista biegunka, gorączka, osłabienie, uczucie zmęczenia, blada skóra, skapomocz,

infekcje układu moczowego, zapalenia płuc,

Enterokoki przewlekłe lub nawrotowe infekcje dróg moczowych, często lekooporne, zakażenia szpitalne, infekcje układu oddechowego
WIRUSY
Adenowirusy infekcje górnych i dolnych dróg oddechowych – zapalenie gardła, migdałków, powiększenie węzłów chłonnych, zapalenie spojówek, zapalenie krtani, tchawicy i oskrzeli, kaszel,  infekcje oczu, zapalenia żołądka i jelit,
Herspes wirusy zmiany zapalne skóry i błon śluzowych, wykwity opryszczkowe – głównie w okolicach warg i narządów płciowych), rzadziej zapalenie spojówki,  rogówki lub skóry, opryszczkowe zapalenie mózgu,
HPV zakażenie sprzyja rozwojowi raka szyjki macicy,  pochwy i ustnej części gardła, kurzajki i brodawki stóp,
GRZYBY
Candida bóle brzucha, wzdęcia, biegunki, zaparcia, bóle i zawroty głowy, spadek odporności organizmu, przewlekłe zmęczenie, problemy z koncentracją, zaburzenia pamięci, zaburzenia depresyjne,   problemy skórne, nawracające infekcje, nawracające infekcje uszu, przewlekły kaszel lub katar, niekontrolowany przyrost masy ciała,
Mucor zakażenia dróg oddechowych, choroby płuc, zapalenia oskrzeli,
Mallasezia infekcje skórne i układowe, łupież pstry, zapalenia mieszków włosowych, łojotokowe zapalenie skóry, wyprysk atopowy występujący na głowie i szyi

Źródła:

http://www.allum.pl/zagrozenia-i-alergeny/rtec

http://www.borelioza.org/materialy_lyme/a-tlumaczenie.pdf [IV]

http://www.forumpediatryczne.pl/wiadomosc/rtec-i-olow-jako-zagrozenie-dla-plodu-i-niemowlecia/512.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rt%C4%99%C4%87

Analiza składu chemicznego krwi pępowinowej 10 dzieci urodzonych w 2004 r. w amerykańskich szpitalach. Badanie przeprowadzone przez AXYS Analytical Services (Sydney, BC) and Flett Research Ltd.

https://vaccgenocide.wordpress.com/tag/formaldehyd/

Sprawdź, czy nie masz objawów zarażenia pasożytami?

Sprawdź, czy nie masz objawów zarażenia pasożytami?

  • Alergia (wysypki, łzawiące oczy i katar oraz częste wzdęcia)
  • Częste przeziębienia, zapalenie migdałków, zatkany nos, chore zatoki
  • Ból mięśni i stawów
  • Chroniczne zmęczenie (szybko się męczysz bez względu na to, co robisz)
  • Częste bóle głowy, zaparcia lub biegunki
  • Nadpotliwość nocna szczególnie u dzieci
  • Nerwowość, bezsenność i zaburzenia apetytu
  • Ciemne obwódki wokół oczu i worki pod oczami
  • Nocne zgrzytanie zębami
  • Popękane piety z którymi walczysz od miesięcy
150 TYSIĘCY LUDZI W POLSCE UMIERA Z POWODU PASOŻYTÓW ROKROCZNIE. TE PASOŻYTY MOŻNA ZNALEŹĆ W RYBACH, WARZYWACH I OWOCACH, KTÓRE LUDZIE KUPUJĄ W WARZYWNIAKACH I NA RYNKACH.

Badania wykazują, że 87% populacji miast jest zarażonych!

zdjęcie ze strony http://pl.detoxic.net/

Według doniesień Światowej Organizacji Zdrowia, pasożyty, które atakują ludzi odpowiadają za większość chorób śmiertelnych, w tym zapalenie wątroby, wrzody żołądka i nowotworowy. Pasożyty corocznie są przyczyną 15 milionów zgonów, a skala zarażenia jest tak ogromna, że pasożyty bytują w organizmach niemal każdej osoby. Wystarczy spojrzeć na warunki, w jakich przechowywane są ryby, warzywa, czy inne produkty spożywcze, które trafiają na półki supermarketów i innych sklepów w naszym mieście. Zawsze widzimy czyste i świeże produkty, ale wszystkie są przechowywane w jednym miejscu i opakowaniach. Często sprzedawcy po prostu przykrywają stare, zgniłe produkty świeżymi.

паразиты
zdjęcie ze strony http://pl.detoxic.net/

Przykładów zarażenia pasożytami można szerzyć. Jak wskazuje Simonowa oraz Naturopata Wikarski niektóre tasiemce mogą wywoływać raka . Z formalnego punktu widzenia, są to tasiemce, które cierpią na raka. Jednakże ich komórki rakowe rozprzestrzeniają się po organizmie i sprawiają, że nosiciel także zaczyna chorować. W centralnej części zdjęcia widać komórki guza złośliwego, które pacjent przejął od tasiemca.

zdjęcie ze strony http://pl.detoxic.net/

Wycięta wątroba trawiona przez nowotwór wywołany przez ognistka jelitowego, którego nosicielami jest obecnie 95% ludzi.

Nicienie , których nosicielami najczęściej są psy i które mogą zamieszkiwać nie tylko układ pokarmowy, ale także żyć pod skórą lub wewnątrz gałki ocznej.

Glista ludzka atakuje do 1,5 miliona ludzi rocznie. Przenika do ciała ludzkiego z żywności (zwykle surowych warzyw i owoców) oraz nieprzegotowanej wody. Może przedostać się do organizmu, gdy dana osoba spożywa posiłek brudnymi rękami, albo wraz z wdychanym kurzem. Ponadto pasożyty są często roznoszone przez muchy.

zdjęcie ze strony http://pl.detoxic.net/

Pierwsze objawy, które sygnalizują, że organizm zarażony jest pasożytami to:

  • Wszelkiego rodzaju alergie skórne oraz oddechowe
  • Nieświeży oddech
  • Częste infekcje
  • Sine kręgi oraz worki pod oczami
  • Nerwowość i zmiany psychiczne

Objawów tych nie należy lekceważyć. Jeżeli występuje alergia w pierwszej kolejności należy wykonać diagnostykę alergiczną tzw. test alergiczny, a następnie test KTT tzw. test obciążeń. Po ustaleniu alergenów oraz obciążeń organizmu przystąpisz do walki z uciążliwymi przyczynami choroby.

źródło zdjęć oraz niektórych tekstów z: http://dxtrack55.info/rndr/TE_Health_Academy_Detoxic_PL_N1/?esub=-4A25sMQKuAQL0GgSp8R2ZAAIrmAEAArgaAj5CAqQ1AgYBAQAE3ocrFAA&crid=a%3A5ef0851e33b111f31171539910df4ba2&subid2=U0NCLTEwNy1zc3AtZDAxMTZiOGItNmU2MS1lNWVjLWFhZjctMTQ4NjA2NzcwNi1peW91Y2Q5Ny0yMnByOjA6MjI3NTI4OjA6NDA%2A&s_trk=CggTKulQym6pLBDFtczcChj6r87EBSC5sM7EBQ%2A%2A&subacc2=TE_Bravo&rid=-4AAAAAAACK5gAAAAAAAAEpWb6uQA

Alergia na pyłki – odczulanie także w okresie pylenia.

Alergia na pyłki

            Sezon pylenia roślin jest szczególnie uciążliwym okresem dla alergików, często znacznie utrudniającym codzienne funkcjonowanie. W środowisku występuje wiele rodzajów roślin, pylących w różnym czasie, a pylenie to jest szczególnie silne wiosną, latem i wczesną jesienią. Wśród najpopularniejszych pylących roślin na terenie Polski wymienia się różne gatunki traw, olchę, brzozę, leszczynę, topolę, babkę zwyczajną, bylicę oraz pokrzywę.

            Aby roślina stanowiła zagrożenie dla osoby uczulonej, musi zawierać składnik antygenowy, zdolny do wywołania reakcji alergicznej. Pyłek wówczas ma zdolność inicjowania odpowiedzi immunologicznej, zależnej od przeciwciał klasy IgE. Za przykład mogą posłużyć sosna i świerk – rośliny te są szeroko rozpowszechnione na dużym obszarze kraju, a mimo to nie wywołują uczulenia zbyt często, co może wskazywać na niską alergenność ich pyłków. Ponadto, aby roślina wywoływała uczulenie, jej pyłek musi być produkowany w dużych ilościach, a także być dostatecznie lekki, aby możliwe było przenoszenia go na duże odległości.

pylenie brzozy
pylenie brzozy

Alergeny można podzielić na specyficzne (swoiste) dla danego gatunku i panalergeny (reagujące krzyżowo), obecne powszechnie w wielu źródłach, odpowiedzialne za reakcje krzyżowe pyłkowo – pokarmowe. Panalergeny występują w różnych roślinach i pokarmach pochodzenia roślinnego. W wyniku podobieństwa chemicznego wewnątrz danej grupy, u osób uczulonych na białko pochodzące z jednego źródła, może dochodzić do podobnej reakcji na składnik obecny w innym produkcie. Przykładem jest alergia na pyłek brzozy – osoby na niego uczulone mogą reagować także na orzechy ziemne, brzoskwinie, jabłka i soję. Z kolei osoby dotknięte alergią na trawy, mogą reagować nieprawidłowo także na rośliny strączkowe, dynię, pomidory czy ziemniaki.

Związek pomiędzy sezonowym katarem alergicznym nosa na pyłek drzew, a alergią na produkty pokarmowe jest przyczynowy. Powód jest bardzo prosty a mianowicie białka (alergeny) obecne w pyłku drzew są bardzo podobne pod względem chemicznym do obecnych w niektórych owocach i jarzynach. Dlatego jeżeli nieżyt jest wynikiem nadwrażliwości nie tylko na pyłek roślin istnieją duże szanse iż bez odczulania alergenu uczulony będzie źle tolerował dużą liczbę produktów pokarmowych. 

            Wśród objawów uczulenia na pyłki traw i drzew wymienia się katar, któremu często towarzyszy uczucie zatkania nosa i ataki kichania. U części osób może pojawić się zapalenie spojówek, objawiające się zaczerwienieniem oczu, intensywnym łzawieniem, świądem, pieczeniem, przekrwieniem spojówek  i opuchlizną. Ponadto może wystąpić kaszel, zazwyczaj suchy i męczący, nasilający się w nocy i nad ranem. Często występuje także świąd nosa i upośledzenie jego drożności, a niekiedy może pojawić świszczący oddech, chrapanie, problemy ze snem i koncentracją, uczucie ciągłego zmęczenia, napadowy kaszel, duszność, problemy z oddychaniem, a nawet uczucie ucisku w klatce piersiowej. Alergeny pyłków traw są w Polsce najczęstszą przyczyną symptomów atopowej astmy pyłkowej i okresowego alergicznego nieżytu nosa.

            Kontaktu z alergenami nie da się całkowicie wyeliminować, ale można zastosować kilka sposobów minimalizujących narażenie. Przede wszystkim warto zwracać uwagę na prognozy pylenia w danym regionie, a także unikać spacerów w czasie pylenia uczulających gatunków roślin, zwłaszcza w słoneczną pogodę. Po powrocie do domu powinno się zmienić ubranie, gdyż pyłki roślin na nim osiadają. Na spacer najlepiej wybrać się tuż po ulewnym deszczu, gdyż powietrze wtedy jest najczystsze. Podczas jazdy samochodem warto zamykać okna, unikać obecności przy koszeniu trawy, a także nosić okulary, zmniejszające ilość dostających się do oczu pyłków. Ponadto nie zaleca się suszenia prania na zewnątrz i częstego wietrzenia pomieszczeń w ciągu dnia w sezonie pylenia (najlepiej robić to w nocy lub po opadach deszczu). W oczyszczeniu powietrza z pyłków roślin może pomóc także urządzenie filtrujące, oczyszczające powietrze także z innych zanieczyszczeń. Jednak mimo stosowania tych wszystkich zasad, nie jest możliwe całkowite uniknięcie narażenia na alergen. Jak zaznaczają dr Wiesława Szczepanek oraz Naturopata Jacek Wikarski z Alergikus z powodu silnego nagrzewania się dużych miast rosnące tam rośliny uczulają silniej i przez dłuższy czas. Działanie białek pyłkowych jest bardziej agresywne. Dzieje się tak dodatkowo poprzez związek pyłku z zanieczyszczeniami powietrza. Alergiom sprzyjają więc obecne w miastach zanieczyszczenia, które podrażniają błony śluzowe dróg oddechowych, przez co alergeny łatwiej i szybciej wnikają do nich i mają dłuższy kontakt z organizmem i na większej powierzchni błon śluzowych. Reasumując uczuleni na pyłki bez odczulania będą reagować na alergeny pyłkowe dłużej i agresywniej w aglomeracjach miejskich niż poza nimi. 

            Bardzo pomocny przy unikaniu kontaktu z alergenem jest kalendarz pylenia, opracowany z myślą o alergikach, służący do sprawdzania stężenia alergenów w powietrzu w poszczególnych miesiącach, w wybranych regionach Polski. Dane zawarte w kalendarzu pozwalają na częściową kontrolę nad narażeniem na alergeny obecne w powietrzu, a tym samym kalendarz ten stosowany jest jako ważny wskaźnik w profilaktyce reakcji alergicznych. Stężenia pyłków roślin mogą się różnić w poszczególnych latach i regionach Polski, a jest to uzależnione zwłaszcza od temperatury powietrza. Długa zima opóźni pylenie drzew takich jak leszczyna, brzoza czy olcha. Z kolei szybkie nadejście wyższych temperatur skutkuje wcześniejszym początkiem pylenia drzew.

W różnych częściach świata inne rośliny będą stanowiły największy problem dla alergików. W Polsce najczęściej uczulają trawy, a okres ich pylenia w Europie przypada na drugą połowę czerwca, lipiec i pierwszą połowę sierpnia. Ważnymi alergenami pyłkowymi są także brzoza i bylica. Poniższa tabela przedstawia rodziny i rodzaje roślin mających znaczenie w wywoływaniu reakcji alergicznych na terenie Polski (na podstawie http://www.odetchnijspokojnie.pl/pylki/).

Rodzina Rodzaj Znaczenie kliniczne
Brzozowate leszczyna

grab

brzoza

olsza

+++

++

+++++

++++

Bukowate buk

kasztan

dąb

+

++

++

Wiązowate wiąz +
Wierzbowce topola

wierzba

+

+

Platanowate platan +++
Oliwkowate jesion +
Klonowate klon +
Morwowate morwa
Orzechowate orzech +
Lipowate lipa +/-
Cisowate cis +
Sosnowate sosna +
Trawy Trawy dzikie

perz

mietlnica

wyczyniec

tomka

rajgras

stokłosa

krupkówka

kostrzewa

kłosówka

życica

tymotka

wiechlina

 

zboża

żyto

kukurydza

owies

jęczmień

pszenica

 

 

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

 

 

+++++

Astrowate ambrozja

bylica

nawłoć

+++++

+++++

+

Komosowate komosa +
Pokrzywowate pokrzywa

parietaria

?

+++

Babkowate babka +
Rdestowate szczaw ++

 

Znaczenie kliniczne pyłku roślin jako nośnika alergenu:

+++++  bardzo duże

++++  duże

+++  średnie

++  małe

+  małe

? – nieznane

bez znaczenia klinicznego

Jak wlczyć z alergią na pyłki ?

            Istnieje kilka sposobów, aby wzmocnić układ immunologiczny, a tym samym zmniejszyć podatność organizmu na uczulenie. Jednym z nich może być witamina C, działająca pobudzająco na układ odpornościowy. Witamina C, zwana inaczej kwasem askorbinowym, to organiczny związek chemiczny, niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmów żywych. Bierze udział w syntezie kolagenu, reguluje także poziom cholesterolu w wątrobie i produkcję żółci, odgrywającej ogromną rolę w procesach trawiennych. Oddziałuje ponadto na stężenie prostaglandyny i prostacykliny, czyli hormonów tkankowych, obniżając tym samym zlepianie się płytek krwi i krzepnięcie. Witamina C jest silnym przeciwutleniaczem, przez co chroni organizm przed związkami działającymi oksydacyjnie. Ponadto uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne i jest niezbędna do szybkiego gojenia się ran. Witamina C wpływa również na funkcjonowanie układu immunologicznego, aktywizując go do obrony przed czynnikami szkodliwymi. Pobudza wzrost i sprawność limfocytów B i T, czyli komórek zaangażowanych w mechanizmy odpornościowe, a także innych białek krwi zwalczających mikroorganizmy atakujące nas z zewnątrz. Witamina C zwiększa także proliferację limfocytów T, odpowiedzialnych m. in za hamowanie nadmiernej reakcji przeciwzapalnej, zabezpieczających przed autoagresją i zwiększających tolerancję na antygeny napływające z zewnątrz. Można zatem stwierdzić, że niedobory witaminy C, przyczyniające się do osłabienia funkcjonowania układu odpornościowego, będą czynnikiem stymulującym powstawanie alergii.

          Warto zadbać także o zdrową i zróżnicowaną dietę, gdyż wiele składników obecnych w pożywieniu działa stymulująco na układ odpornościowy. Wśród tych składników wymienić można cynk, selen oraz kwasy tłuszczowe omega 3. Warto wystrzegać się nasyconych kwasów tłuszczowych, konserwantów, barwników i innych dodatków, powszechnie obecnych w  żywności, negatywnie oddziałujących na układ immunologiczny.

            Pomóc mogą także testy alergiczne przeprowadzone metodą SIT (System Informations Therapie), a następnie odczulenie wykrytych alergenów. Test ten jest nieinwazyjny i bezbolesny, trwa kilkanaście minut, a wynik jest natychmiastowy. Wykorzystuje się w nim zmiany oporu skóry po pobudzeniu niezależnego od naszej woli autonomicznego układu nerwowego, pod wpływem wyselekcjonowanego alergenu umieszczonego w ampułce. Nowoczesne urządzenie medyczne rejestruje pobudzenie wywołane nietolerowaną przez organizm substancją. Odczulenie danego alergenu pyłkowego może przyczynić się do znacznej poprawy samopoczucia, często natychmiastowej. Nie należy także zapominać o obciążeniach organizmu, także mogących wywoływać reakcje alergiczne. W tym przypadku z pomocą przychodzi test indywidualnych obciążeń organizmu KTT, umożliwiający wykrycie czynników obciążających, a tym samym osłabiających organizm, dzięki czemu możliwe jest zastosowanie odpowiednich terapii odciążających, a także wzmacniających odporność.

            Chociaż ekspozycji na alergeny pyłkowe nie da się całkowicie wyeliminować, istnieje wiele sposobów zmniejszających narażenie. Ponadto, odczulanie alergenów metodą STI może w łatwy i bezinwazyjny sposób pomóc zmniejszyć lub całkowicie wyeliminować dokuczliwe objawy alergii na pyłki traw i drzew.

Zespół jelita drażliwego a problem alergii

Zespół jelita nadwrażliwego (IBS – Irritabble Bowel Syndrome) to coraz powszechniejsza jednostka chorobowa, zaliczana do chorób czynnościowych jelit. Częstość ich występowania jest trudna do określenia, gdyż wiele osób mających charakterystyczne objawy nie zgłasza się do lekarza. Patogeneza tego rodzaju chorób w medycynie konwencjonalnej nie została ostatecznie wyjaśniona, jednak znaczenie w jej rozwoju przypisuje się wielu czynnikom, wśród których wymienia się czynniki środowiskowe, genetyczne, psychologiczne oraz fizyczne.

Choroby czynnościowe charakteryzują się występowaniem zmian w czynności tkanek lub narządów, bez towarzyszących zmian organicznych. Ich diagnostyka opiera się na analizie objawów zgłaszanych przez pacjenta oraz na wykluczeniu przyczyny organicznej ich występowania. Metody diagnostyczne dobiera się indywidualnie i zalicza się do nich m. in. badanie fizykalne, testy laboratoryjne, usg jamy brzusznej oraz kolonoskopię.

Jedną z chorób czynnościowych, występujących w ostatnich latach szczególnie często, jest zespół jelita nadwrażliwego.    Zaburzenie to jest najczęściej stwierdzaną chorobą czynnościową jelit i dotyka około 10 – 18% dorosłych, 1,5 – 2 razy częściej kobiety, a rozwija się przeważnie w 3 – 4 dekadzie życia. Rozpoznaje się je na podstawie Kryteriów Rzymskich III, które przedstawia poniższa tabela.

 

Kryteria diagnostyczne zespołu jelita nadwrażliwego
·       Nawracający ból jamy brzusznej lub dyskomfort, występujący przynajmniej 3 dni w miesiącu, przez 3 ostatnie miesiące.·       Towarzyszą mu co najmniej 2 objawy spośród:

– poprawa po defekacji,

– początek choroby związany jest ze zmianą rytmu wypróżnień,

– początek choroby związany jest ze zmianą konsystencji stolca.

·       Początek objawów co najmniej przed 6 miesiącami.

 

Poza objawami opisanymi powyżej, u pacjentów z tym zaburzeniem występują bardzo często wzdęcia brzucha, zmiany w wyglądzie stolca, nagłe parcie na stolec, wydalanie śluzu oraz uczucie niepełnego wypróżnienia. Wyróżnia się 3 postacie choroby – postać zaparciową, biegunkową i mieszaną.

Jedną z przyczyn występowania objawów charakterystycznych dla zespołu jelita nadwrażliwego (IBS) są nieprawidłowości w obrębie flory bakteryjnej jelit. Nieprawidłowości te najczęściej współistnieją z postacią zaparciową zespołu jelita nadwrażliwego i są skutkiem zmienionej fermentacji jelitowej. U osób z IBS zaobserwowano  zmniejszoną liczbę bakterii kwasu mlekowego, hamujących wzrost niekorzystnych szczepów bakteryjnych oraz wzrost ilości bakterii z rodziny Enterobacteriaceae.

Jak wskazuje Naturopata Jacek Wikarski u części pacjentów z rozpoznanym przez medycynę akademicką zespołem jelita drażliwego źródłem dolegliwości może być nieleczona alergia, dająca nader  często analogiczne objawy. Może świadczyć o tym fakt, że większość osób obserwuje nasilenie dolegliwości po określonych produktach spożywczych. Do produktów wzmagających objawy zalicza się mleko i jego przetwory oraz produkty zbożowe, zwłaszcza zawierające gluten. Badanie przeprowadzone przez dr. Mary C. Tobin wskazuje, że IBS występuje częściej u osób z sezonowym alergicznym nieżytem nosa oraz wypryskiem alergicznym. Niektóre badania pokazują, że alergia lub nietolerancja pokarmowa mogą zarówno współwystępować z zespołem jelita nadwrażliwego, jak i być przyczyną dolegliwości. Astma na tle alergicznym, katar alergiczny oraz egzema u niektórych osób z IBS współistnieją z biegunką i nieprawidłowym trawieniem. Alergia może ponadto nasilać objawy zespołu jelita nadwrażliwego. Amerykańscy naukowcy wykazali, że u pacjentów z IBS z towarzyszącą alergią, głównym problemem były biegunki, podczas gdy u osób bez alergii dominowały zaparcia. Inne badanie wykazało, że większość z badanych osób z IBS z dominującymi biegunkami obserwowała nasilenie dolegliwości po konkretnych produktach.

U niektórych chorych, za nasilenie dolegliwości odpowiada nietolerancja laktozy. (Sprawdź nietolerancję laktozy i wykonaj test KTT lub test alergiczny – dzięki naturalnej metodzie wygaszania czyli odczulania będziesz w stanie walczyć z przyczyną choroby >>>). Laktoza, inaczej cukier mleczny, to związek chemiczny zaliczany do grupy węglowodanów, zbudowany z glukozy i galaktozy, występujący jedynie w mleku ssaków. W rąbku szczoteczkowym jelita cienkiego laktoza zostaje rozkładana przez laktazę na cukry proste – glukozę i galaktozę, które następnie ulegają wchłonięciu do krwioobiegu. Najwyższą aktywność laktazy stwierdza się u noworodków i niemowląt w okresie karmienia piersią, a wraz z wiekiem ulega ona stopniowemu zmniejszeniu. Nietolerancja laktozy daje niespecyficzne objawy, które naśladują wiele chorób organicznych i czynnościowych, a podobieństwo symptomów tego zaburzenia jest widoczne zwłaszcza w odniesieniu do zespołu jelita nadwrażliwego. Dodatkowo w obydwóch stanach chorobowych nie stwierdza się nieprawidłowości morfologicznych w obrębie przewodu pokarmowego. Niektóre badania pokazują, że ograniczenie laktozy przez pacjentów z IBS zmniejsza nasilenie objawów chorobowych u 40 – 85% z nich. Może to wynikać zarówno z samego ograniczenia spożycia laktozy jak i eliminacji innych składników obecnych w nabiale, powodujących objawy jelitowe (np. tłuszcz). Podobne objawy może powodować także kazeina, czyli białko obecne w mleku. Kazeina jest najważniejszym białkiem mleka, spośród których stanowi ok. 75%, a w mleku krowim występuje w ilości ok. 2,5%. Ze względu na obecny w niej fosfor zaliczana jest do fosfoprotein. W głównej mierze służy jako materiał budulcowy do syntezy białek osocza krwi oraz hemoglobiny.

U niektórych osób, do poprawy stanu zdrowia prowadzi eliminacja z diety pszenicy, co może wskazywać na powiązanie alergii na to zboże z IBS. Pszenica jest jednym z najstarszych zbóż uprawianych przez człowieka, jednak w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat uległa dużej przemianie na skutek intensyfikacji rolnictwa. Jej produkcja stała się bardziej wydajna, ale jednocześnie, wyniku przemian biotechnologicznych zmieniła się także jej budowa, m. in. pojawiły się nowe białka o silnie alergizującym działaniu. Najbardziej alergizującym białkiem jest gliadyna, czyli składnik glutenu pszennego, mogący uszkadzać błonę śluzową jelita cienkiego, a tym samym zwiększać jej przepuszczalność i zmniejszać wchłanianie składników odżywczych oraz inicjować powstawanie stanów zapalnych. W wyniku tych zaburzeń substancje pokarmowe przedostają się do krwi, co może skutkować nieprawidłową odpowiedzią immunologiczną. Z kolei gluten to mieszanina białek roślinnych – gluteniny i gliadyny, występująca w niektórych ziarnach zbóż, takich jak pszenica, żyto i jęczmień. Nadaje produktom które go zawierają lepkość, sprężystość i plastyczność, w związku z czym jest powszechnie używany w przetwórstwie żywności, zwłaszcza w przemyśle piekarniczym. Jest także nośnikiem smaków i aromatów, emulgatorem i stabilizatorem, przez co wchodzi w skład wielu produktów spożywczych, nawet tych nie zawierających bezpośrednio zbóż glutenowych. Wiele osób ze zdiagnozowanym zespołem jelita nadwrażliwego, po wyeliminowaniu z diety zbóż glutenowych, a zwłaszcza pszenicy, czuje znaczną poprawę stanu zdrowia.

Wiele osób nie utożsamia objawów ze strony przewodu pokarmowego z alergią i doświadczając ich, nie podejmuje diagnostyki w tym zakresie. Wykonanie testów alergicznych może pomóc wykazać składniki żywności, na które organizm reaguje nieprawidłowo, a ich wyeliminowanie z diety może przyczynić się do usunięcia objawów zespołu jelita nadwrażliwego, a tym samym poprawy komfortu życia. Więcej na temat testów alergicznych >>>

AS

Konserwanty a Alergie

Producenci żywności dokładają wszelkich starań, aby ich produkty wyglądały jak najlepiej i zachowywały trwałość przez długi czas. Często jest to możliwe jedynie dzięki dodatkowi wielu substancji, które pozytywnie wpływają na cechy organoleptyczne produktu, ale jednocześnie mogą działać szkodliwie na organizm człowieka. Konserwanty są coraz powszechniej obecne w żywności, a jedynym sposobem aby ustrzec się przed ich spożyciem jest wnikliwe czytanie etykiet.

Konserwanty to związki chemiczne lub ich mieszaniny, powodujące przedłużenie trwałości produktów spożywczych i przemysłowych, umożliwiające ich dłuższe przechowywanie. Ponadto poprawiają wygląd zewnętrzny produktu, niekiedy także jego walory smakowe. Ich zadaniem jest zapobieganie rozwojowi bakterii, grzybów i wirusów, mogących zagrażać zdrowiu człowieka. Do zwalczania organizmów szkodliwych lub niepożądanych powszechnie stosuje się także pestycydy, wśród których popularne są szczególnie grzybobójcze fungicydy, chwastobójcze herbicydy i bakteriobójcze bakteriocydy. Substancje konserwujące są także powszechnie stosowane w kosmetykach, w których ich główną rolą jest zwiększenie trwałości produktu. Za idealny konserwant uważa się związek który hamuje rozwój bakterii, drożdży i pleśni, jest nietoksyczny dla człowieka i łatwo ulega metabolizmowi, nie odkłada się w tkance tłuszczowej, jest rozpuszczalny w wodzie i obojętny chemicznie wobec innych składników żywności, nie ulega przemianie podczas przechowywania produktu, nie posiada smaku, zapachu i barwy, a także jest tani. Szerokie rozpowszechnienie konserwantów i środków ochrony roślin zabezpiecza produkty przed rozwojem patogenów, ale jednocześnie może negatywnie oddziaływać na zdrowie człowieka, wywołując m. in objawy alergiczne.

Substancje konserwujące używane do utrwalania żywności są zaliczane do substancji dodatkowych i oznaczane symbolem E 200 – 299. Wśród najczęściej stosowanych wymienia się azotany i azotyny, kwas benzoesowy, propionowy, mrówkowy i sorbowy, a także związki siarki.

  • Kwas benzoesowy (E210) jest powszechnie używany do produkcji ciast i wyrobów cukierniczych, przetworów rybnych i mięsnych (np. konserw) oraz owocowych (np. dżemów), owoców kandyzowanych, sałatek, majonezów, napojów gazowanych oraz gotowych zup. W niektórych produktach występuje naturalnie (m. in. w żurawinie, grzybach i cynamonie), a przemysłowo najczęściej otrzymuje się go z toluenu. Jest stosowany przeciwko drożdżom i bakteriom, w środowisku kwaśnym (nie są skuteczne w produktach z pH powyżej 5).
  • Do peklowania mięsa często używane są azotany, które zapobiegają rozwojowi wielu zatruć, m. in jadem kiełbasianym. Są dobrze rozpuszczalne w wodzie i mają silne właściwości przeciwutleniające. W organizmie ulegają przemianie do azotynów, szkodliwie działających na organizm. Najpopularniejszym jest azotan sodu (E251), stabilizujący czerwoną barwę przetworów mięsnych, więc powszechnie jest dodawany do wędlin i wyrobów wędliniarskich (w procesie peklowania, w wyniku reakcji mioglobiny z azotynami tworzy się nitrozomioglobina, posiadająca po ugotowaniu charakterystyczną czerwoną barwę). Azotyny mogą łączyć się z aminami drugo i trzecio rzędowymi, co prowadzi do powstania rakotwórczych nitrozoamin.
  • Szeroko rozpowszechnione są także związki siarki, a zwłaszcza dwutlenek siarki (E220). Dodawany jest on szczególnie do przetworów owocowych, pulp i syropów owocowych, słodkich napojów, owoców suszonych, dżemów, wiórek kokosowych czy win. Dwutlenek siarki chroni przed rozwojem bakterii, pleśni i drożdży, a owocom suszonym nadaje jaśniejszą i bardziej atrakcyjną barwę (widać to na przykładzie moreli – te z dodatkiem konserwantu mają żywo pomarańczowy kolor, podczas gdy te niesiarkowane są brązowe). Związek ten niszczy także witaminy obecne w żywności, zwłaszcza witaminę A, tiaminę i witaminę B12.
  • Konserwanty są także powszechnie dodawane do wielu kosmetyków, najczęściej w postaci parabenów, czyli hydroksybenzoesanów alkilu, a także do leków. Parabeny działają bakterio i grzybobójczo, zabezpieczają zatem przed zakażeniami mikrobiologicznymi. Dla zwiększenia ich skuteczności, często łączy się je z innymi substancjami konserwującymi albo stosuje się kilka parabenów jednocześnie, wykorzystując synergizm ich działania.

 

Poza konserwantami negatywnie na zdrowie człowieka oddziaływać mogą także inne dodatki do żywności, zwłaszcza glutaminian sodu i aspartam.

 

  • Do wzmacniana smaku powszechnie używa się glutaminianu sodu (E621), który często jest składnikiem gotowych sosów, zup, gotowych mieszanek przypraw i kostek rosołowych, żywności przetworzonej i wielu przekąsek. Glutaminian występuje także naturalnie w produktach takich jak sery (zwłaszcza Parmezan), mięso czy niektóre warzywa (zwłaszcza pomidory). Czysty glutaminian sodu nie ma smaku, ale wzmacnia smak i zapach innych potraw.
  • Spośród substancji słodzących szczególnie popularny jest aspartam, dodawany często do słodyczy, gum do żucia, napojów gazowanych czy preparatów

Wszystkie wymienione wyżej substancje mogą szkodliwie oddziaływać na zdrowie. Konserwanty mogą podrażniać błonę śluzową żołądka i jelit, wywołując dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, a także prowadzić do bólów głowy i nudności, rozdrażnienia czy bezsenności. Wiele z nich może ponadto wywoływać objawy alergiczne, takie jak pokrzywka, obrzęk naczynioruchowy, zapalenie błony śluzowej nosa, astmę, a nawet reakcje anafilaktyczne, a szczególnie szkodliwe są benzoesan sodu, dwutlenek siarki, azotany i ich pochodne.

Mianem alergii określa się niewłaściwą odpowiedź tkanek na działanie substancji obcych, zwanych alergenami, wywołującymi patologiczne reakcje immunologiczne. W wyniku tych reakcji powstają swoiste przeciwciała, które następnie, po związaniu się z antygenem, doprowadzają do uwolnienia mediatorów stanu zapalnego i inicjowania objawów. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z obecności substancji konserwujących w żywności którą codziennie zjada i nie utożsamia objawów chorobowych z ich konsumpcją. Niekiedy spożycie produktów zawierających konserwanty nie daje natychmiastowych symptomów, ale gdy dojdzie do skumulowania w organizmie większych ilości, może dojść do wyzwolenia reakcji alergicznej. Osoby z chorobami alergicznymi są jedną z grup najbardziej narażonych  na szkodliwe działanie substancji konserwujących.

Dr. A. Morris z Kliniki Alergologii szpitala w Londynie wyróżnia dwa rodzaje wpływu dodatków do żywności na występowanie alergii. Pierwszą z nich jest rzeczywista alergia, objawiająca się natychmiast po spożyciu danego konserwantu i dotyczy ona niewielkiej grupy ludzi. Znacznie powszechniejszym zjawiskiem jest nasilenie przez któryś z dodatków objawów istniejącej już alergii i sytuacja ta może dotyczyć ok. 2% populacji. Stwierdzono, że stałe narażenie nawet na niskie dawki benzoesanu sodu powoduje zapalenie śluzówki nosa lub pokrzywkę u osób podatnych na te schorzenia. Z kolei siarczyny, zwłaszcza dwutlenek siarki mogą skutkować pogorszeniem funkcji układu oddechowego u 10 – 30% astmatyków.  Żywność konserwowana dwutlenkiem siarki może prowadzić do wyzwolenia objawów astmy i ocenia się, że nadwrażliwość na siarczyny występuje nawet u 10% astmatyków. Nadmiar dwutlenku siarki w spożywanej żywności może powodować także obniżenie ciśnienia tętniczego oraz zapalenie oskrzeli. U niektórych osób siarczyny mogą wywołać nietolerancje, a także zagrażający życiu wstrząs anafilaktyczny. Do ataku astmy doprowadzić może także kwas benzoesowy. Działa on zakwaszająco na organizm, a u alergików może powodować ponadto zmiany skórne. Istnieje również możliwość wystąpienia reakcji krzyżowych, np. u osób nie tolerujących aspiryny mogą wystąpić napady astmy, nawet po spożyciu niewielkiej ilości benzoesanu sodu. Niektóre badania wskazują na powiązanie nasilenia objawów astmy z glutaminianem sodu, ale nie wszystkie to potwierdzają. Substancja ta u niektórych osób może powodować objawy uczuleniowe takie jak podrażnienie spojówek czy pieczenie warg.

Siarczany oddziałują negatywnie także na jelita, na co wskazywać mogą badania wykazujące duże stężenia bakterii odżywiających się siarką u osób cierpiących na zapalenia jelit. Bakterie te, jeśli mają dostęp do związków siarkowych, mnożą się bardzo szybko w jelicie, dziurawiąc jego ścianę. Ściany stają się wówczas przepuszczalne dla substancji szkodliwych, a jelito nie jest w stanie należycie spełniać swojej ochronnej roli.

Kosmetyki zawierające substancje konserwujące mogą powodować wiele problemów dermatologicznych. Często podrażniają skórę, powodują zaczerwienienia, pokrzywkę, pieczenie, świąd lub wypryski. Ponadto wchłaniają się przez skórę do krwi i limfy, oddziałując tym samym na cały organizm. Szczególnie łatwo przenikają przez skórę w pachwinach, w okolicach klatki piersiowej i szyi.

Naturopata Jacek Wikarski wskazuje na wiele związków chemicznych, z którymi organizm człowieka ma ciągły kontakt, a które to są trwałe, czyli nie rozkładają się, a kumulują w naszych organizmach. Dostają się one do organizmu z powietrza, wody, gleby, a także żywności, często zawierającej jej duże ilości. Nawet jeśli w organizmie gromadzą się niewielkie dawki tych substancji, to na skutek kumulacji, po pewnym czasie mogą stać się one niebezpiecznie wysokie i zaburzać funkcjonowanie tkanek i narządów wewnętrznych. Odkładają się w tłuszczu, krwi i wielu organach i jeśli obciążenie to osiągnie wysoki poziom, istnieje ryzyko załamania się organizmu i rozwoju alergii. Wikarski takie nagromadzenie określa mianem trwałego oraz powiększającego się chronicznego obciążenia organizmu tzw. TBL z ang. Total Body Load).

Konserwanty są bardzo powszechnym dodatkiem do żywności i tylko świadomość oraz dokładna analiza składu produktów może ochronić konsumentów przed ich nadmiernym spożywaniem. Spotkać je można nie tylko w produktach wysoko przetworzonych jak chipsy, słodycze, napoje gazowane, gotowe sosy czy wędliny, ale także w produktach, które dla większości konsumentów wydają się zdrowe – są obecne w pieczywie, dżemach, przyprawach, słodkich jogurtach czy deserach mlecznych.  Należy pamiętać, że istnieją naturalne alternatywy dla środków konserwujących i poddając żywność chociażby obróbce cieplnej, także można przedłużyć jej trwałość, nie narażając organizmu na szkodliwe obcych związków.

U osób u których wystepują objawy ze strony przewodu pokarmowego lub jakiekolwiek zmiany skórne po spożyciu konserwantów należy wykonać test alergiczny, a tuż po stwierdzeniu reakcji na wyselekcjonowany alergen wprowadziuć dietę eliminacyjna oraz odczulić czyli wygasić testowany alergen. Więcej o testach alergicznych w Alergikius czytaj na stronach alergikus.pl

AS

Okres częstych infekcji, astmy oskrzelowej – jak walczyć z chorobą?

Grzyby pleśniowe przyczyną częstych infekcji, przerostu migdałków, problemów zatokowych oraz astmy oskrzelowej.

 

częste infekcje – pokasływanie – ból gardła – problemy zatokowe – problemy oskrzelowe – problemy astmatyczne – katar – powiększone migdałki – zapalenie ucha – problemy ze słuchem – chrypka to mogą być reakcje na pewne złośliwe alergeny pleśni i grzybów

Masz problem z częstymi infekcjami u swojego dziecka, przerostem migdałków, astmą oskrzelową lub sam cierpisz na problemy zatokowe. Przeczytaj dlaczego przegrywasz walkę z chorobą. Poznaj naturalne sposoby w walce z chorobą.

Wstęp

Infekcją lub zakażeniem nazywamy sytuację, gdy do organizmu wtargnęły drobnoustroje chorobotwórcze, udało im się pokonać odporność organizmu i wywołać chorobę. Dochodzi wtedy do reakcji zapalnej. Zapalenie jest procesem, podczas którego organizm gromadzi w miejscu infekcji komórki zdolne pokonać czynniki chorobotwórcze i zakończyć infekcję. Dochodzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych w miejscu zakażenia,  obrzęku i zaczerwienienia, pojawia się także ból. Infekcje, ze względu na wywołujący je czynnik dzielimy na: wirusowe, bakteryjne, grzybicze lub mieszane. Symptomy zależą od miejsca zakażenia. Katar, kaszel, chrypka, ból gardła i migdałków, gorączka oraz bóle głowy i bóle mięśniowe towarzyszą infekcjom dróg oddechowych.

Infekcje najczęściej zaczynają się na jesień a kończy je mroźna zima. Zadajemy sobie pytanie z czym to jest związane. Kolejne wizyty u lekarza prowadzącego kończą się podaniem antybiotyku. I tak co miesiąc. Dwa tygodnie dziecko zdrowe, tydzień chore. Na szczęście  można ochronić Nasze pociechy od częstych infekcji poprzez odpowiednie zdiagnozowanie przyczyny choroby i odbudowanie zniszczonego układu odpornościowego. Często problem tkwi w grzybach jednych z najstarszych organizmów na świecie. Niektóre gatunki grzybów drożdżopochodnych oraz pleśniowych negatywnie wpływają na człowieka. W przypadku pacjentów z obniżoną odpornością immunologiczną powietrze oraz żywność zakażona grzybami lub ich toksynami stwarza olbrzymie niebezpieczeństwo (objawy alergiczne przy kontakcie z grzybami: częsta zapadalność na choroby górnych dróg oddechowych, odrywający się kaszel, zapalenie ucha, powiększony migdał, katar, cieknięcie z nosa, podwyższona temperatura oraz tzw. zakażenia układowe). Grzyby pleśniowe są wszechobecne w środowisku naturalnym i cechuje je łatwa rozsiewalność stąd kontakt organizmów żywych z ich toksynami jest wszechobecny poprzez żywność, inhalację oraz skórę. Jak przytacza Naturopata Jacek Wikarski nie należy zapominać o hipertrofii narządów obronnych organizmu, manifestujących powiększeniem lub przerostem migdałków.

Pora jesienna oraz deszczowa zima wprowadza stały dostęp do grzybów pleśniowych. Przy nadmiernym kontakcie z antygenem może dojść do w/w powikłań. Stąd częste niewytłumaczalne infekcje, ataki astmy oskrzelowej które nader trudno zdiagnozować, a leczenie kończy się antybiotykoterapią wyniszczającą florę bakteryjną organizmu.  Alergia na pleśnie i grzyby czyli ich zarodniki aspergillus, cladosporium, alternaria, candida albicans oraz mucor i wiele innych należą do alergenów występujących przede wszystkim w budynkach oraz inhalacyjnie w powietrzu. Rosną i rozwijają się w miejscach ciepłych i wilgotnych. Najbardziej lubią łazienki, kabiny prysznicowe piwnice oraz pomieszczenia klimatyzowane. Pleśnie bytują również na zewnątrz. Rosną w glebie oraz na mokrych liściach. Bytują także na łupinach orzechów. Spotykamy je także w kurzu domowym. W wietrzne dni wiatr przenosi je na duże odległości, więc mogą się dostawać do naszych domów np. podczas wietrzenia. Grzyby bytujące w otoczeniu człowieka, jak i w jego organizmie, mogą wywoływać różne reakcje immunologiczne. Antygeny grzybów mogą stymulować wytwarzanie specyficznych IgE u osób atopowych, co klinicznie przejawia się pojawieniem lub pogorszeniem przebiegu klinicznego kataru alergicznego lub astmy oskrzelowej. W zależności od wieku badanej grupy, warunków klimatycznych oraz użytej metody diagnostycznej, alergia na grzyby występuje u 5%-20% osób atopowych, natomiast aż u 10%-38% dzieci chorych na astmę oskrzelową. Z tego powodu uczulenie na grzyby jest trzecim w kolejności uczuleniem w astmie dziecięcej po roztoczach i pyłkach. Astma z wiodącym uczuleniem na grzyby jest nazywana astmą pleśniową i dotyczy głównie dzieci i młodych dorosłych.

Objawy

Ekspozycja na metabolity grzybów, takie jak β-glukany i mikotoksyny, może wywierać działanie immunosupresyjne lub drażniące i w ten sposób promować zaburzenia w układzie oddechowym. Do wywołania reakcji alergicznej na pleśnie wystarczą grzyby z bardzo małą liczbą zarodników. Alergia na pleśń (zarodniki pleśni) i grzyby dokucza w szczególności w domu, ale reakcja może wystąpić także poza nim. Grzyby bytujące w otoczeniu człowieka, jak i w jego organizmie, mogą wywoływać różne reakcje immunologiczne. Antygeny grzybów mogą stymulować wytwarzanie specyficznych IgE u osób atopowych, co  przejawia się pojawieniem lub pogorszeniem  kataru alergicznego lub astmy oskrzelowej. Najczęstszymi objawami są: katar, kaszel, drapanie w gardle, specyficzna chrypka, a nawet łzawienie oczu. Często pojawia się u badanych przerośnięty migdał i częste nawracające przeziębienia. Obserwuje się nader często problemy zatokowe oraz astmatyczne. Reasumując grzyby pleśniowe mogą być przyczyną:

  • częstych infekcji
  • problemów z zatokami
  • problemów oskrzelowych
  • problemów z górnymi drogami oddechowymi
  • astmy
  • napadowego kaszlu
  • przerostu migdałka gardłowego tzw. trzeciego migdałka
  • powiększeniu migdałków podniebiennych

astma oskrzelowaGrzybice wewnętrzne

Od alergii na pleśnie i drożdże daleka jest droga do grzybicy jakiegoś organu wewnętrznego.  Jeżeli do tego dołączą niekorzystne okoliczności jak zażywanie antybiotyków, poważne choroby, operacje wtedy droga do grzybicy może zastraszająco się skrócić. Reakcja alergiczna na pleśnie nie oznacza, że te czynniki chorobotwórcze występują w organizmie. Przeciwnie z reguły reakcje alergiczne jak np.: pokasływanie u dzieci wywoływane jest przez czynniki zewnętrzne. Jeżeli jednak alergia nie chce zniknąć mimo najstaranniejszego wyeliminowania alergenów z otoczenia (ozonowanie pomieszczeń mieszkalnych, gruntowne czyszczenie owoców i warzyw, likwidacja kwiatów doniczkowych oraz sztucznych zbiorników wodnych) należy wziąć pod uwagę, że organizm zarażony jest pleśniami i ich wtórnymi metabolitami. Często schorzenia zaliczane do infekcji bakteryjnych mogą być spowodowane przez pleśnie.

Gdzie występują pleśnie i grzyby

Grzyby pleśniowe należą do pospolitych aeroalergenów, wchodzących w skład zanieczyszczeń powietrza i kurzu. Drożdże bardzo dobrze rozwijają się wewnątrz innych organizmów lub na składowanych owocach, warzywach oraz na wilgotnej ziemi. Pleśnie żyją na żywych i obumarłych roślinach w glebie oraz miejscach które dzięki swojej wilgotności i temperaturze stwarzają korzystne warunki dla ich rozmnażania np: piwnice, baseny, zawilgocone ściany, zbiornikach pasz i zbóż. W samym kurzu domowym żyje bardzo wiele odmian pleśni. Większość ludzi uczulonych na kurz domowy uczulona jest właśnie na znajdujące się w nim pleśnie. Miejscem wylęgania się pleśni w domu są w szczególności łazienki, piwnice oraz nasze sypialnie a szczególnie zawilgocone łóżka od potu wydalanego w czasie snu. Szczególnie niebezpieczne są elektryczne nawilżacze powietrza gdzie gromadzą się olbrzymie pokłady pleśni. Pojawienie się pleśni w jakimś miejscu oznacza wytwarzanie przetrwalników dzięki czemu zapewniają sobie rozprzestrzenianie i rozmnażanie. Gdy pleśń pojawi się w jakimś miejscu zaczyna wytwarzać przetrwalniki (niektóre gatunki nawet 20 milionów na minutę). W ten sposób zapewniają sobie rozprzestrzenianie się i rozmnażanie. Najlepsze warunki do pylenia to ciepła i wilgotna pora roku po której występują suche dni.  Oprócz przetrwalników pleśni występujących w powietrzu wywołujących reakcje alergiczne tak samo reakcje mogą wywołać drobniutkie produkty przemiany ich materii które wraz z powietrzem nie da się usunąć nawet przy zastosowaniu najlepszych filtrów. Pleśnie występują także w produktach spożywczych z hodowli biologicznych jak i woskowanych jabłek pomarańczy. Nie są wolne od nich również produkty spożywcze z cieplarni albo orzechy znajdujące się jeszcze w łupinach lub źle przechowywane orzechy surowe lub prażone. Grzyby znajdują się także w przyprawach na pomidorach, marchwi, owocach prosto z drzewa jak też w widocznie zaatakowanych przez grzyby i pleśnie nadgniłych opadłych owocach. Od dawien dawna stosuje się także drożdże w przemyśle spożywczym przy produkcji wina, piwa, kefiru oraz serów. Tylko nieliczni wiedzą na jakiej pożywce wyrosły enzymy znajdujące się w różnych produktach spożywczych. Nie ma zwyczaju podawania na etykietach informacji jakie grzyby dostarczają jakich enzymów chociaż takie tajemnice ujawniłyby życie wielu alergikom. Jeżeli organizm reaguje na jakiś lek, produkt spożywczy nie oznacza, że być może reakcja wystąpiła na jakiś konserwant lub barwnik zawarty w tym produkcie, a na enzym pleśniowy użyty do jego produkcji. Na przykład przy produkcji soku pomarańczowego nader często używa się enzymów drożdży do jego klarowania. Ostrożnie z doniczkami do kwiatów w których ziemia zainfekowana jest wszystkimi rodzajami grzybów Aspergillus wysyłających do otoczenia potężne ilości przetrwalników. Wiele osób w tym dzieci reaguje wyraźnie na grzyby z doniczek stojących często w ich pokojach. Często obserwuje się przewlekły kaszel oraz problemy astmatyczne.

Nieskuteczne leczenie częstych infekcji

Jeśli leczenie konwencjonalne jest bezskuteczne i nadal utrzymują się dolegliwości różnego rodzaju (częste powtarzające się infekcje, problemy zatokowe, zapalenia ucha u dzieci, stany zapalne skóry, katar, astma oskrzelowa, anginy, przerost migdałka) należy przypuszczać, że ma się do czynienia z alergią na pleśnie. Wielu alergologów twierdzi, że mniej więcej jedna trzecia alergików jest uczulona na pleśnie, a niektórzy utrzymują nawet, że aż 80 procent wszystkich alergii należy przypisać pleśniom. W ostatnich latach daje się zauważyć, niestety, szybki wzrost liczby osób cierpiących na rozmaite postacie alergii. Przyczyną tego jest prawdopodobnie osłabianie systemu immunologicznego przez leki (antybiotyki, kortyzon, leki immunosupresyjne, cytostatyki, hormonalne środki zapobiegające ciąży itp.), trucizny występujące w środowisku naturalnym (metale ciężkie, pestycydy, rozpuszczalniki, dodatki do produktów żywnościowych, trucizny mieszkaniowe) oraz psychiczny stres (wywołany przez szkołę, uniwersytet, pracę zawodową i karierę, sytuację rodzinną, brak pieniędzy, hałas, ciężkie dzieciństwo). Reakcje alergiczne skierowane są częściowo bezpośrednio przeciwko drożdżycy, a częściowo – łącznie z tak zwanymi „reakcjami krzyżowymi” – przeciwko substancjom zbudowanym podobnie jak drożdże (a więc grzybicom pleśniowatym, serom grzybowym, drożdżom piwnym i jadalnym), częściowo jednak też przeciwko innym substancjom, jak na przykład mleko krowie, pióra i puch, roztocza, kurz domowy, określone owoce lub rodzaje zboża. Widocznie system immunologiczny doznał w wyniku zakażenia drożdżami takich zakłóceń, że z trudem daje sobie radę z alergenami wszelkiego rodzaju. Niestety wielu alergologów nie łączy alergii z zachorowaniem na grzybice drożdżowe, a wręcz wyklucza to, ponieważ reakcja alergiczna na wyciąg z drożdży przy teście śródskórnym następuje często z opóźnieniem. Jednak sprawą o zasadniczym znaczeniu jest to, aby alergie były leczone łącznie. Albowiem po pierwsze są one powodem wielu dolegliwości: bólów głowy, bólów kończyn, dolegliwości menstruacyjnych, bólów zatok i innych. A po drugie alergia na drożdże oznacza, że działanie systemu immunologicznego zostało zakłócone: nie funkcjonuje on prawidłowo. Jeśli alergia zostanie pomyślnie zneutralizowana, system immunologiczny jest w stanie zniszczyć te zarodniki grzybów, których nie dosięgły środki antygrzybicowe lub zapobiec powstawaniu nowych infekcji po odstawieniu leków. Dokładny test alergiczny tzw. inhalacyjny na obecność alergii pleśniowej jest najpełniejszą wskazówką infekcji drożdżami oraz pleśniami. Jednakże nawet wtedy, gdy test wskazuje  bardzo mało alergenów, w nielicznych przypadkach może występować drożdżyca. Dlaczego? Infekcja może być stosunkowo świeża i system immunologiczny miał jeszcze za mało czasu, by móc zareagować i wyprodukować dostateczną liczbę przeciwciał, albo system immunologiczny wcale nie uznaje za wroga czynnika wzbudzającego chorobę, co jest złym prognostykiem dla zwalczania infekcji przez wrodzony układ własnej obrony organizmu. Podsumowując należy odczulić alergeny dodatnie i oczyścić organizm z metabolitów grzybów pleśniowych.

Historia choroby alergika pleśniowego

Anna lat 14. Wydaje się być zdrowa. W organizmie ze zdrowym systemem immunologicznym nie ma praktycznie żadnych grzybów. Ale już pozornie drobne zabiegi i leczenie antybiotykiem mogą utorować drogę do ich osiedlenia się. W wieku 15 lat pojawiają się chroniczne infekcje leczone często antybiotykami, które niszczą florę bakteryjną w ustach, jelicie grubym i w wielu innych miejscach.  Powracają problemy zatokowe z okresu przedszkolnego. Następnie dochodzi do objawów skórnych na powierzchniach zgięciowych. Zostaje włączone leczenie sterydowe które  przyczynia się dalej do osłabienia systemu immunologicznego i naturalnej flory bakteryjnej, przygotowując w ten sposób grunt dla grzybic i pleśni. Wszystkie te czynniki powinien brać pod uwagę lekarz przepisując lek. Leczenie przeciąga się dwa lata i pojawia się astma oskrzelowa. W tym znaczącym momencie rodzice pacjentki decydują się na wykonanie testu alergicznego oraz testu STI Skan w kierunku obciążenia przetrwalnikami grzybów i pleśni. Zostaje postawiona trafna diagnoza: uczulenie na wszechobecne grzyby oraz na gluten i kukurydzę. Zastosowano dietę eliminacyjną, odczulono alergeny. Objawy zaczęły stopniowo zanikać przy równoczesnym odstawieniu sterydów. Następnie poddano pacjentkę terapii usuwania zlokalizowanych obciążeń. Po ponad półrocznym leczeniu pacjentka pozbyła się wcześniejszych dolegliwości.

Adrian lat 12. Głównym problemem Adriana, który zgłosił się do poradni Alergikus wraz z rodzicami, był przewlekle występujący kaszel oraz nawracające przeziębienia. Pojawiały się one przez cały okres jesienno – zimowy i nawet najmniejszy katar kończył się poważną infekcją, którą leczono zazwyczaj antybiotykami, osłabiającymi mikroflorę jelit. U dziecka zdiagnozowano także astmę, której objawy nasilały się w zawilgoconych pomieszczeniach. Dodatkowo u Adriana doszło do przerostu migdała gardłowego, co z kolei skutkowało częstym występowaniem zapalenia ucha. Mama Adriana usłyszała o testach alergicznych wykonywanych metodą STI od koleżanki z pracy, która dzięki odczulaniu pozbyła się licznych alergii pokarmowych. Testy alergiczne wykonane u Adriana wykazały alergię na kilka mieszanek pleśni, a dodatkowo na mleko oraz soję. Odczulenie wszystkich pleśni oraz mleka, połączone z dietą eliminacyjną doprowadziło do stopniowej poprawy stanu zdrowia – kaszel zniknął, infekcje przestały się pojawiać, a  objawy astmatyczne zniknęły całkowicie.

Postępowanie MKA :

(stosujemy wyłącznie medycynę MKA – medycyna komplementarna i alternatywna)

Przebieg postępowania:

  • Konsultacja i wywiad holistyczny (wizytę przeprowadza Naturopata, Terapeuta lub Lekarz).
  • Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia alergią.
  • Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia układu pokarmowego.
  • Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia grzybami.
  • Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia patogenami.
  • Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia metalami ciężkimi.
  • Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia szkodami poszczepiennymi (test wykonywany w szczególności u dzieci).
  • Badanie bezinwazyjną metodą SIT  pod kątem reakcji na wyselekcjonowane alergeny (wykonanie podstawowego lub kierunkowego testu alergicznego).
  • Sprawdzenie reakcji na histaminę.
  • Sprawdzenie i ocena obciążenia Candidą.
  • Ocena uwarunkowań konstytucyjnych organizmu na agregatory choroby.
  • Ocena przepuszczalności jelitowej LGS (nieprawidłowej budowy błony śluzowej jelit). System GALT.
  • Ocena dysbiozy jelitowej.
  • Odczulanie, czyli wygaszanie reakcji organizmu na testowany alergen (alergie inhalacyjne (pleśniowe), centralne, harmonizacja organizmu).
  • Terapie geopatyczne i stabilizujące organizm.
  • Usuwanie szkód poszczepiennych i metali ciężkich (jeżeli wystąpiły).
  • Dalsza diagnostyka w kierunku obciążeń organizmu (mikotoksyny grzybów, motylice wątrobowe, przywry jelitowe, itp.).
  • Terapie wzmacniające odporność.

Witamina D a alergia

Coraz więcej ludzi na świecie boryka się z alergiami, utrudniającymi codzienne funkcjonowanie, często w znacznym stopniu. Na pojawienie się alergii wpływa mnóstwo różnorodnych czynników, zarówno genetycznych jak i środowiskowych. Istotną role przypisuje się uwarunkowaniom genetycznym i środowiskowym, oddziałującym na funkcjonowanie układu immunologicznego.

            Mianem alergii określa się patologiczną odpowiedź tkanek na działanie substancji obcych, zwanych alergenami, w wyniku której powstają swoiste przeciwciała, które następnie, po związaniu się z antygenem, doprowadzają do uwolnienia mediatorów stanu zapalnego, skutkującego powstaniem objawów. W powstawaniu alergii rolę odgrywa układ immunologiczny, znajdujący się pod ciągłym wpływem wielu czynników, działających na niego zarówno w pozytywny, jak i negatywny sposób. Wśród czynników stymulujących jego funkcję wymienia się m. in. witaminę D.

            Witamina D zaliczana jest do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i może być magazynowana w organizmie człowieka. Wyróżnia się jej dwie główne formy – cholekalcyferol (witamina D3), występujący w niektórych pokarmach zwierzęcych oraz ergokalcyferol (witamina D2), obecny w organizmach roślinnych i drożdżach. Te formy witaminy, po połączeniu z białkiem wiążącym, transportowane są z jelita i ze skóry do wątroby, w której zachodzi pierwszy etap syntezy aktywnej postaci, a następnie przekazywane są do nerek, gdzie pod wpływem enzymów dochodzi do powstania aktywnej formy witaminy D – kalcytriolu.

            Większość potrzebnej dla organizmu witaminy D3 pochodzi z syntezy skórnej, podczas gdy źródła pokarmowe są tylko niewielkim jej źródłem. Wśród produktów spożywczych bogatych w witaminę D wymienia się ryby, m. in. węgorza, śledzia, halibuta, łososia, makrelę oraz oleje rybie,  a także żółtko, żółte sery, masło czy mleko, jednak trudno jest dostarczyć sobie odpowiednią ilość witaminy D poprzez dietę i największe znaczenie ma synteza skórna pod wpływem promieniowania UV. Ponadto obecnie wiele produktów spożywczych jest fortyfikowanych w tą witaminę. Na syntezę witaminy w skórze wpływają takie czynniki jak pora roku, stopień zachmurzenia, zanieczyszczenia powietrza, szerokość geograficzna, stosowanie kosmetyków z filtrem UV, karnacja oraz wiek.

            Witamina D oddziałuje na organizm wielokierunkowo, wywierając wpływ na różne układy i narządy. Spełnia funkcje prohormonów, gdyż w wyniku jej przekształceń metabolicznych powstaje postać aktywna biologicznie – kalcytriol (dihydroksycholekalcyferol). Wpływa na metabolizm kostny, a niedobór prowadzić może do krzywicy, bólów kostnych, zmniejszenia mineralizacji kości, zmniejszania masy kostnej, a nawet do osteomalacji (czyli rozmiękania kości) i osteoporozy. Reguluje gospodarkę wapniowo – fosforanową w organizmie, zwiększając wchłanianie tych pierwiastków z przewodu pokarmowego. Korzystnie wpływa na układ nerwowy i mięśniowy, gdyż regeneruje neurony, zwiększa siłę i masę mięśni, a deficyt skutkować może bólami i osłabieniem mięśni. Witamina D, poza tym, że wpływa na gospodarkę wapniowo – fosforanową i metabolizm kostny, odgrywa ogromną rolę we wzroście i różnicowaniu się wielu rodzajów komórek, oddziałując tym samym na ich funkcje. Szczególnie duże znaczenie przypisuje się jej działaniu przeciwzapalnemu i immunomodelującemu.

            Witamina D3 uczestniczy w regulacji odpowiedzi immunologicznej, zarówno pierwotnej, jak i wtórnej. Wpływa na działanie komórek układu immunologicznego, m. in. komórek dendrytycznych, makrofagów, limfocytów T i B, mastocytów, komórek NK, eozynofili i neutrofili. Reguluje także wytwarzanie cytokin, czyli białek wpływających na wzrost, proliferację i pobudzanie komórek biorących udział w odpowiedzi odpornościowej. Kalcytriol stymuluje różnicowanie się monocytów, czyli komórek wchodzących w skład krwinek białych, do makrofagów, odgrywających ogromną rolę w regulacji procesów immunologicznych. Ponadto, aktywna forma witaminy D nasila wytwarzanie czynników działających immunosupresyjnie, a zmniejsza produkcję cytokin prozapalnych. Nasila także proces fagocytozy, czyli zjawiska polegającego na wychwytywaniu i wchłanianiu cząsteczek takich jak bakterie, wirusy, grzyby przez wyspecjalizowane komórki zwane fagocytami. Wzmacnia mechanizmy obronne organizmu przed drobnoustrojami, także poprzez wytwarzanie defensyn, czyli białek aktywnych wobec patogenów oraz zwiększanie aktywności enzymów zaangażowanych w mechanizmy obronne, m. in. syntazy tlenku azotu. Witamina D wpływa także na ekspresję receptorów TLR, umożliwiających szybkie rozpoznanie patogenów. Kalcytriol oddziałuje również na komórki dendrytyczne, odgrywające rolę w pobudzaniu limfocytów, zaangażowanych w mechanizmy odpornościowe. Hamuje on ich dojrzewanie i różnicowanie oraz syntezę cytokin prozapalnych, nasilając jednocześnie produkcję czynników przeciwzapalnych. Aktywna postać witaminy D hamuje namnażanie się pobudzonych limfocytów B, zmniejszając tym samym wytwarzanie przeciwciał. Oddziałuje także na limfocyty T, zarówno pomocnicze, jak i regulatorowe (Treg). Limfocyty Treg odgrywają zasadniczą rolę w utrzymywaniu tolerancji na białka własne oraz obce, a także w kontrolowaniu nabytej odporności immunologicznej. Wykazano, że mogą one hamować limfocyty Th1 i Th2, a tym samym kontrolować odpowiedź immunologiczną na alergeny. Ponadto blokują przemianę niezróżnicowanych limfocytów w limfocyty Th2, będących stymulatorami produkcji przeciwciał oraz chronią przed ich nieodpowiednią odpowiedzią na czynniki środowiskowe. Kalcytriol oddziałuje także na mastocyty, do których wzmożonej aktywności dochodzi w chorobach alergicznych. Doprowadzają one do powstania stanu zapalnego w odpowiedzi na substancje obce. W nasilonych reakcjach alergicznych substancje wydzielane przez te komórki wywołują objawy układowe, m. in. wstrząs anafilaktyczny.

            Wykazano, że witamina D może korzystnie wpływać na przebieg chorób alergicznych. Wspomaga ona mechanizmy obronne w przebiegu infekcji bakteryjnych, wirusowych czy grzybiczych, co pozwala na zmniejszenie nasilenia stanu zapalnego w obrębie skóry i układu oddechowego, a także zmniejszenie częstości zaostrzeń chorób o podłożu alergicznym. Zaobserwowano korzystny wpływ witaminy D na przebieg niektórych chorób o podłożu autoimmunologicznym, takich jak cukrzyca typu 1, reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane czy nieswoiste zapalenia jelit, w patogenezie których pobudzenie układu immunologicznego związane jest z nadmierną aktywacją limfocytów Th1. Badano także wpływ witaminy D na występowanie astmy atopowej, atopowego zapalenia skóry i alergicznego nieżytu nosa i wykazano, że zarówno niedobór, jak i nadmiar witaminy w organizmie mogą niekorzystnie wpływać na funkcjonowanie układu immunologicznego w tych jednostkach chorobowych. Wykazano, ze dzieci z alergią z towarzyszącym niedoborem witaminy D częściej cierpią na zaostrzenia choroby, infekcje, nadreaktywność oskrzeli, a także gorzej odpowiadają na leczenie.

            Normy żywienia dla populacji polskiej, wydane przez Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie zalecają dzienne spożycie witaminy D dla osób dorosłych na poziomie 800 – 1000 IU (20 – 25 μg) na dobę. Z badań epidemiologicznych wynika, że w klimacie polskim ponad 90% populacji cierpi na deficyty witaminy D3, a za optymalne uznaje się stężenie kalcydiolu, czyli metabolitu witaminy D, na poziomie 30 – 50ng/mL. Badania wykazały, że korzystny wpływ witaminy D3 na przebieg chorób o podłożu alergicznym może zostać osiągnięty przy stężeniu kalcydiolu we krwi na poziomie 30 – 40ng/mL.

            Witamina D, poprzez oddziaływanie na układ immunologiczny, może pozytywnie wpływać na przebieg wielu chorób o podłożu alergicznym. Niestety w polskiej strefie klimatycznej, w miesiącach jesienno – zimowych, ciężko jest wysyntetyzować jej odpowiednią ilość, więc zaleca się suplementację, w ilościach zależnych od wieku i stanu fizjologicznego.

Jeżeli nie wiesz dokładnie co Ciebie lub twoje pociechy uczula polecamy wykonanie bezinwazyjnego testu alergicznego lub testu KTT. Po uzyskaniu odpowiedniej diagnostyki wykorzystującej naturalne pole informacji możemy przeprowadzić komplementarny zabieg odczulania. Więcej >>>

 

Źródła: Pawlak J., Doboszyńska A., Witamina D w chorobach alergicznych, Postepy Hig Med Dosw, 2014, 68: 1152 – 1170

Grzybice a alergie

alergia na pyłkiW ostatnich latach, różnego rodzaju alergie są coraz bardziej powszechnym problemem, dotykającym zarówno dzieci jak i dorosłych. Często jest to spowodowane niewłaściwym trybem życia oraz osłabieniem systemu immunologicznego, do którego doprowadzić może m. in długotrwałe stosowanie antybiotyków, narażenie organizmu na metale ciężkie, pestycydy oraz przewlekły stres.

Do czynników wywołujących reakcje alergiczne można zaliczyć grzyby, które są wszechobecne w środowisku, w związku z czym, narażenie na ich metabolity jest nieuniknione. Grzyby cechują się łatwą rozsiewalnością, a do kontaktu z ich toksynami dochodzi poprzez żywność, skórę oraz drogą inhalacyjną. Wśród najpopularniejszych można wymienić grzyby z rodzaju aspergillus, alternaria, cladosporium, mucor oraz candida albicans. Wchodzą one w skład zanieczyszczeń powietrza i kurzu, rozwijają się także na żywności oraz wilgotnej glebie. Rozwojowi grzybów sprzyja wysoka wilgotność powietrza, a więc szczególnie dużo pleśni występuje w piwnicach, łazienkach, w basenach oraz w zbiornikach pasz i zbóż. Ich obecność stwierdza się na źle przechowywanej żywności – np. orzechach, zarówno świeżych w łupinach, jak i tych już obranych, zbożach, owocach i warzywach (nie tylko nadgniłych), a także przyprawach.

Nadwrażliwość na grzyby może być spowodowana antygenami występującymi wewnątrz komórek grzyba, a także tymi wydzielanymi do podłoża. Istotnym czynnikiem wpływającym na alergenność poszczególnych gatunków jest łatwość uwalniania alergenu w wyniku kontaktu zarodnika z powierzchnią błony śluzowej. Jak wskazuje Naturopata Jacek Wikarski ekspozycja na grzyby skutkować może alergią wziewną, pokarmową oraz kontaktową. Jak mówi w swojej wieloletniej praktyce doświadczałem u pacjentów różnego rodzaju objawów związanych z reakcją na metabolity grzybów, najczęściej promujących organizm do częstych infekcji i hipertrofii narządów obronnych organizmu czyli powiększeniu się migdałków”.

            Reakcje alergiczne na grzyby ujawniają się najczęściej w postaci zmian skórnych, występujących w postaci wyprysku, rumienia, pokrzywki, wykwitu lub świądu. Pokrzywka, uwarunkowana prawdopodobnie reakcją alergiczną spowodowaną obecnością w przewodzie pokarmowym drożdżaków, objawia się zaczerwienionymi zmianami ogniskowymi i złuszczającą się skórą. Wśród czynników sprzyjających zakażeniom grzybiczym skóry wymienić można urazy, oparzenia (także słoneczne), antybiotykoterapię oraz zakażenia bakteryjne. Wiele badań wskazuje, że zakażenia grzybicze częściej dotykają chorych z alergią, a szczególnie grzyby z rodzaju Pityrosporum i Candida lepiej rozwijają się w takich warunkach. Wykazano, że u osób z atopowym zapaleniem skóry, częściej stwierdza się obecność Pityrosporum, prawdopodobnie na skutek nadmiernej suchości skóry i uszkodzenia warstwy rogowej.

            Grzyby mogą doprowadzać do powstawania zaburzeń także w obrębie dróg oddechowych, a narażeni na ich szkodliwe działanie są szczególnie astmatycy oraz osoby chorujące na przewlekłe zapalenie oskrzeli. Alergie wziewne powstają na skutek przedostawania się wraz z powietrzem do dróg oddechowych zarodników grzybów pleśniowych oraz kapeluszowych. Grzyby te, po zainhalowaniu mogą kolonizować drogi oddechowe i indukować wiele chorób, a wszelkie uszkodzenia w obrębie dróg oddechowych ułatwiają ich rozprzestrzenianie się i rozwój. Kontakt z metabolitami grzybów pleśniowych, takimi jak mikotoksyny i beta glukany może wywierać działanie drażniące lub immunosupresyjne doprowadzać tym samym do zaburzeń w funkcjonowaniu układu oddechowego. Już grzyby z bardzo małą ilością zarodników są zdolne do wywołania nieprawidłowej reakcji. Wśród najczęstszych objawów alergii na grzyby wymienia się katar, kaszel, kichanie, uczucie drapania w gardle, uciążliwą chrypkę oraz łzawienie i swędzenie oczu. Ponadto grzyby pleśniowe mogą być przyczyną częstych infekcji, problemów z zatokami i górnymi drogami oddechowymi, astmy oraz przerostu migdałka gardłowego. Objawy mogą mieć charakter sezonowy lub występować przez cały rok. Infekcja grzybicza ujawnia się często w jamie ustnej w postaci pleśniawek, czyli białawych nalotów pojawiających się na języku, dziąsłach i błonach śluzowych ust.

            Miejscem bytowania grzybów są często jelita, w których mogą one korzystać z otaczającego je pokarmu, a tym samym się rozwijać. Patogenne szczepy grzybów drożdżopodobnych wytwarzają w jelitach substancje toksyczne, wśród których wymienić można m.in. oleje i alkohole fuzlowe. Produkcja tych alkoholi zmienia wewnętrzne środowisko jelit, zaburzając tym samym sprawne usuwanie toksycznych produktów przemiany materii. Grzyby są zdolne ponadto do rozszczepiania przeciwciał rozpoznających patogeny i odfiltrowujących je na zewnątrz, chroniących tym samym przed ich przedostaniem się przez ścianę jelita do układu naczyniowego. W związku z tym, nawet przy sprawnym funkcjonowaniu układu immunologicznego, grzyby mogą osiedlić się na ścianie jelit. Wrastająca w ścianę jelita candida uszkadzać może błonę śluzową i kosmki jelitowe, prowadząc do zmniejszenia powierzchni chłonnej oraz zwiększenia przepuszczalności alergenów pokarmowych i metali ciężkich do krwioobiegu. Wzrost przepuszczalności błony śluzowej umożliwia przenikanie do wnętrza różnych substancji, co może prowadzić do reakcji alergicznych. W wyniku tych reakcji dochodzi do wytwarzania przeciwciał skierowanych przeciwko niektórym składnikom pokarmowym, których ponowne spożycie doprowadzi do powstania kompleksu antygen – przeciwciało i uwolnienia mediatorów reakcji zapalnej, zwłaszcza histaminy. Patogenne drożdżaki mogą także doprowadzić do reakcji alergicznej na nieszkodliwe drożdże, powszechnie używane chociażby w piekarnictwie, ze względu na wzajemne podobieństwo. W takiej sytuacji organizm nie rozróżnia poszczególnych odmian drożdży i reaguje w nieprawidłowy sposób na określone składniki obecne w błonach komórkowychm występujące zarówno u drożdży nieszkodliwych jak, i patogennych.

Przypadek naszej pacjentki – 5 letniej Natalki

Natalka zgłosiła się do poradni Alergikus wraz z rodzicami, a jej głównym problemem był przewlekle występujący kaszel oraz nawracające przeziębienia. Infekcje występowały cały rok, ale jesienią nasilały się, a dziewczynka często była leczona antybiotykami, osłabiającymi mikroflorę jelit. Dodatkowo Natalia była diagnozowana w kierunku astmy oskrzelowej, a także doszło u niej do przerostu migdała gardłowego, skutkującego częstymi zapaleniami ucha. Rodzice postanowili wykonać u Natalki testy alergiczne metodą STI, o których usłyszeli od znajomych. Testy alergiczne wykazały alergię na kilka mieszanek pleśni, a dodatkowo na mleko oraz pszenicę. Odczulenie wszystkich pleśni oraz alergenów pokarmowych, połączone z dietą eliminacyjną doprowadziło do znacznej poprawy stanu zdrowia – infekcje przestały się pojawiać, zniknął także kaszel i objawy astmatyczne.

Anna Sikora