×

Witamina C a alergia

Alergia w ostatnich latach staje się problemem coraz większej ilości osób, a na jej występowanie wpływa wiele czynników, wśród których wymienia się zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe. Istotną rolę odgrywają zanieczyszczenia środowiska i niewłaściwy styl życia, znacznie obciążające funkcjonowanie układu immunologicznego. Mianem alergii określa się patologiczną odpowiedź tkanek na działanie substancji obcych, zwanych alergenami, w wyniku której powstają swoiste przeciwciała, które następnie, po związaniu się z antygenem, doprowadzają do uwolnienia mediatorów stanu zapalnego, skutkującego powstaniem objawów. W powstawanie alergii zaangażowany jest układ immunologiczny, na który oddziałuje wiele różnych czynników, wpływających na jego funkcjonowanie zarówno w pozytywny, jak i w negatywny sposób. Do czynników wzmacniających układ immunologiczny zaliczyć można witaminy, a zwłaszcza witaminę C.

Witamina C, zwana inaczej kwasem askorbinowym, to organiczny związek chemiczny, niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmów żywych. Bierze udział w syntezie kolagenu, znajdującego się w ścięgnach, kościach, mięśniach, stawach, rogówce oka, skórze i naczyniach krwionośnych. Reguluje także poziom cholesterolu w wątrobie i produkcję żółci, odgrywającej ogromną rolę w procesach trawiennych. Wpływ na poziom cholesterolu we krwi polega na obniżaniu szkodliwej frakcji LDL i podwyższeniu korzystnej dla zdrowia frakcji HDL, przez co pełni rolę ochronną przed miażdżycą. Oddziałuje ponadto na stężenie prostaglandyny i prostacykliny, czyli hormonów tkankowych wpływających na wiele funkcji organizmu, obniżając tym samym zlepianie się płytek krwi i krzepnięcie. Witamina C jest silnym przeciwutleniaczem, przez co chroni organizm przed związkami działającymi oksydacyjnie. Ponadto uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne i jest niezbędna do szybkiego gojenia się ran.

Witamina C wpływa także na funkcjonowanie układu immunologicznego i aktywizuje go do obrony przed czynnikami szkodliwymi. Pobudza wzrost i sprawność limfocytów B i T, czyli komórek zaangażowanych w mechanizmy odpornościowe, a także innych białek krwi zwalczających mikroorganizmy atakujące nas z zewnątrz. Wiele badań pokazało, że w fagocytach i limfocytach stężenie witaminy C jest znacznie wyższe niż w osoczu, co dowodzi jej istotnych funkcji w komórkach układu odpornościowego. Witamina C zwiększa także proliferację limfocytów T, odpowiedzialnych m.in za hamowanie nadmiernej reakcji przeciwzapalnej, zabezpieczających przed autoagresją i zwiększających tolerancję na antygeny napływające z zewnątrz. Można zatem stwierdzić, że niedobory witaminy C, przyczyniające się do osłabienia funkcjonowania układu odpornościowego, będą czynnikiem stymulującym powstawanie alergii i nietolerancji. Limfocyty T regulacyjne (Treg) odgrywają zasadniczą rolę w utrzymywaniu tolerancji na białka własne oraz obce, a także w kontrolowaniu nabytej odporności immunologicznej. Wykazano, że limfocyty regulacyjne mogą hamować limfocyty Th1 i Th2, a tym samym kontrolować odpowiedź immunologiczną na alergeny. Ponadto blokują przemianę niezróżnicowanych limfocytów w limfocyty Th2, będących stymulatorami produkcji przeciwciał oraz chronią przed ich nieodpowiednią odpowiedzią na czynniki środowiskowe. Witamina C ma także działanie przeciwhistaminowe – wykazano, że witamina ta obniża poziom histaminy we krwi poprzez przekształcenie histaminy do kwasu hydrantoino – 5 – octowego, a następnie do kwasu asparaginowego. Reasumując, niewystarczająca ilość witaminy C, tak ważnej dla zachowania odpowiednich funkcji układu immunologicznego, może doprowadzić do rozwoju alergii, w której powstawaniu układ ten ma ogromne znaczenie.

Stres, towarzyszący w dzisiejszych czasach na co dzień niemal wszystkim ludziom, przyczynia się do wytrącenia witaminy C z organizmu, zwiększając tym samym zapotrzebowanie na ten składnik. Najważniejszym źródłem witaminy w diecie są warzywa i owoce, ale jest ona niezwykle wrażliwa na wysoką temperaturę (utlenia się już w temperaturze przekraczającej 40 stopni), światło i powietrze, więc w produktach przetworzonych się jej nie uświadczy. Do produktów zawierających największe ilości witaminy C zalicza się acerolę, porzeczki, natkę pietruszki, paprykę, brukselki, truskawki, kiszoną kapustę, truskawki, cytryny, pomarańcze, kiwi oraz ziemniaki. Większość ludzi nie spożywa zalecanej porcji warzyw i owoców dziennie, co może skutkować obniżonym, w stosunku do zapotrzebowania poziomem witaminy w organizmie, co może predysponować do pojawienia się chorób. Niedobory witaminy C zakłócają wiele ważnych procesów zachodzących w organizmie.

Przeprowadzono wiele badań na temat ilości witaminy C, jaką można bezpieczne spożywać. Normy żywienia dla populacji polskiej, wydane przez Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie zalecają dzienne spożycie witaminy C dla osób dorosłych na poziomie 60 – 120mg w zależności od płci i stanu fizjologicznego. Badania prowadzone przez dr. Catharta wskazują, że zdrowa osoba tolerująca podanie doustne na poziomie 10 – 15g witaminy C w przeciągu 24 godzin, w czasie ciężkiego przeziębienia będzie tolerować 100g, 150g podczas grypy, a 200g w przypadku wirusowego zapalenia płuc. Wykazano, że objawy wielu schorzeń mogą zostać złagodzone, jeśli zostaną zastosowane podprogowe dawki witaminy, czyli takie, które prawie wywołają biegunkę. W poniższej tabeli przedstawione zostały dawki, jakie dr Cathcart stosował w zależności od jednostki chorobowej:

Schorzenia Gram/24h Liczba dawek/24h
brak 4 – 15 4 – 6
łagodne przeziębienie 30 – 60 6 – 10
ciężkie przeziębienie 60 – 100+ 8 – 15
grypa 100 – 150 8 – 20
wirusy ECHO 100 – 150 8 – 20
mononukleoza 150 – 200+ 12 – 25
wirusowe zapalenie płuc 100 – 200+ 12 – 25
katar sienny, astma 15 – 50 4 – 8
alergie 0,5 – 50 4 – 8
oparzenia, zranienia, operacje 25 – 150+ 4 – 8
rak 15 – 100 4 – 15
zesztywnienie kręgów 15 – 100 4 – 15
choroba Reitera 15 – 60 4 – 10
zapalenie naczyniówki oka 30 – 100 4 – 15
Reumatoidalne zapalenie stawów 15 – 100 4 – 15
infekcje bakteryjne 30 – 200+ 10 – 25
zapalenie wątroby 30 – 100 6 – 15
grzybica (kandydoza) 15 – 200+ 6 – 25

Źródło: Robert F. Cathart, Vitamin C: the nontoxic, nonrate – limited antioxidant free radical scavenger, Medical Hypotheses, 61 – 77, 1985 (więcej można przeczytać na stronie: http://vitamincfoundation.org/www.orthomed.com/nonrate.htm)

Cathart nie zaobserwował szkodliwego działania wysokich dawek witaminy C na organizm u osób długotrwale ją przyjmujących i nie wykazał u nich pojawienia się kamieni nerkowych. Nadmiar kwasu askorbinowego nie jest toksyczny dla organizmu, a jego nadwyżki są wydalane z moczem. Do substancji zwiększających wchłanianie witaminy C zalicza się witaminę A, E, B6,  wapń, magnez, cynk i bioflawonoidy, a hamująco na ten proces wpływa środowisko zasadowe, nikotyna, stres, duża ilość cukru w diecie oraz niektóre leki. Syntetyczne formy witaminy C są gorzej wchłanialne niż jej postać naturalna, jednak ilość zawarta w owocach i warzywach często jest niewystarczająca, dlatego ważne jest wybieranie jak najbardziej naturalnych suplementów.

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenów metodą STI (bezinwazyjne testy alergiczne oraz testy metodyką KTT). Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

Laktoza – składnik leków mogący wywoływać objawy alergii

Laktoza, inaczej cukier mleczny, to związek chemiczny zaliczany do grupy węglowodanów, zbudowany z glukozy i galaktozy, występujący jedynie w mleku ssaków. W rąbku szczoteczkowym jelita cienkiego laktoza zostaje rozkładana przez laktazę na cukry proste – glukozę i galaktozę, które następnie ulegają wchłonięciu do krwiobiegu. Najwyższą aktywność laktazy stwierdza się u noworodków i niemowląt w okresie karmienia piersią, a wraz z wiekiem ulega ona stopniowemu zmniejszeniu. Występujący u wielu dorosłych osób niedobór laktazy, skutkujący nieprawidłowym trawieniem cukru mlecznego może prowadzić do inicjowania wielu różnych objawów. Nierozłożona laktoza ulega fermentacji bakteryjnej w jelicie grubym, działając drażniąco na błonę śluzową. Do symptomów nietolerancji zalicza się biegunki, zaparcia, bóle brzucha, wzdęcia i bardzo często także zmiany skórne.

Laktozę ciężko jest całkowicie wyeliminować z diety, gdyż wchodzi ona w skład nie tylko mleka i jego przetworów, ale dodawana jest do wielu różnych produktów na etapie przetwórstwa. Cukier ten często jest obecny w wędlinach, pieczywie, płatkach śniadaniowych, margarynie, konserwach i innej mocno przetworzonej żywności. Laktoza jest także powszechnie stosowana w przemyśle farmaceutycznym i jako wypełniacz wchodzi w skład wielu leków. Jak wskazuje Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. może to stanowić problem dla osób z nietolerancją tego cukru, cierpiących jednocześnie na inne choroby przewlekłe. Jednym z takich schorzeń jest niedoczynność tarczycy, z którą nietolerancja laktozy często współistnieje.

Niedoczynność tarczycy to stan, w którym gruczoł ten wydziela zbyt małą ilość hormonów w stosunku do zapotrzebowania organizmu. Produkowane przez tarczycę trijodotyronina (T3) i tyroksyna (T4) regulują funkcje większości tkanek organizmu, wpływają na metabolizm i termogenezę. Czynność tarczycy regulowana jest przez przysadkę mózgową, która wydziela hormon tyreotropowy (TSH), pobudzający ją do produkcji hormonów. Jedną z najczęstszych przyczyn niedoczynności tarczycy jest choroba Hashimoto, czyli przewlekłe, autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Jej istotą jest nieprawidłowe pobudzanie układu immunologicznego, w wyniku czego dochodzi do powstania przeciwciał, powodujących przewlekłe zapalenie, doprowadzające stopniowo do zniszczenia gruczołu. Wśród objawów choroby wymienia się ciągłe uczucie zimna, zmęczenie, problemy z koncentracją, zaburzenia pamięci, zwiększenie masy ciała, zaparcia, suchość, łuszczenie się i bladość skóry, wypadanie włosów oraz zaburzenia miesiączkowania. Z niedoczynnością tarczycy często współistnieje nietolerancja laktozy, a laktoza wchodzi w skład wielu leków mających na celu wyregulowanie poziom hormonów. Stosowanie takich preparatów zamiast pomóc może jeszcze bardziej zaszkodzić i nasilić objawy chorobowe. Laktoza wchodząca w skład tabletek może zaburzać właściwą absorpcję leku, a ponadto wykazano, że nietolerancja laktozy zwiększa zapotrzebowanie na leki hormonalne.

Przypadek naszej pacjentki – Pani Iwony

Pani Iwona zgłosiła się do poradni Alergikus z dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego oraz ze zdiagnozowaną niedawno niedoczynnością tarczycy. Pomimo stosowania leków objawy niedoczynności, takie jak uczucie ciągłego zimna, zmęczenie, wypadanie włosów, suchość skóry nie zniknęły, a wręcz przybrały na sile. Pani Iwona, mimo stosowania bardzo restrykcyjnych diet odchudzających, ciągle przybierała na wadze. Oprócz tego, po zastosowanym leczeniu bardzo nasiliły się dolegliwości takie jak wzdęcia, zaparcia i bóle brzucha. O testach alergicznych wykonywanych metodą STI Pani Iwona usłyszała od koleżanki, której córka była odczulana w poradni Alergikus, dzięki czemu pozbyła się alergii pokarmowych. Testy wykonane u Pani Iwony wykazały alergię na gluten, białka mleka, laktozę i kukurydzę. Okazało się, że dwa ostatnie alergeny wchodziły w skład zażywanego przez Panią leku i były prawdopodobną przyczyną nasilenia dolegliwości. Na czas odczulania Pani Iwona wyeliminowała z diety wykryte alergeny, a wcześniej skonsultowała się z endokrynologiem odnośnie zmiany leków. Dieta i odczulanie sprawiły, że objawy zaczęły stopniowo znikać – Pani Iwona zaobserwowała widoczną poprawę w funkcjonowaniu przewodu pokarmowego, stopniowo chudła i prawie całkowicie pozbyła się nadwagi, a poziom hormonów tarczycy uległ uregulowaniu. 

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenów metodą STI (bezinwazyjne testy alergiczne oraz testy metodyką KTT). Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

 

Szczepienia, czy rzeczywiście mogą być przyczyną alergii oraz innych chorób ? Jeżeli tak to co dalej ?

Szczepienia, czy rzeczywiście mogą być przyczyną alergii oraz innych chorób ? Jeżeli tak to co dalej ?

Jeszcze 20 lat wstecz u noworodków i dzieci do 3 lat nie odnotowywano tak masowego występowania zmian chorobotwórczych związanych z alergią (zmiany skórne, zapadanie na choroby związane z oskrzelami czy górnymi drogami oddechowymi). Zadajemy więc sobie pytanie co się dzieje czy powstające masowe objawy to postęp cywilizacji. Co dalej? Jeżeli u Ciebie lub twegp dziecka występują objawy związane z alergią, astmą, autyzmem, częstymi infekcjami czy ADHD dowiesz się jak wakczyć z możliwymi szkodami poszczepiennymi i obciążeniami organizmu w kierunku rtęci, formaldehydu oraz innych związków metali ciężkich. Zacznijmy od początku.

Dawny kalendarz szczepień różnił się znacznie od tego nowego. UWAG: dziecko w Polsce w pierwszej dobie kiedy jescze nic nie wiemy o jego stanie zdrowia otrzymuje dwie szczepionki przeciwko gruźlicy oraz żółtaczce typu B. W wywiadzie z prof. Marią Dorotą Majewską możemy dowiedzieć się jak skutecznie truje się nasze małe dzieci, a dwie wymienione szczepionki są zupełnie zbędne. www.gloria.tv/?media=320207. Problem jest ogromny, o czym podają oficjalne statystyki powikłań poszczepiennych na stronie: www.vaers.hhs.gov (The Vaccine Adverse Event Reporting System). W naszym kraju problem ten przybiera jeszcze większą skalę gdyż wiele  szczepień jest obowiązkowych a niektóre z nich podajemy w pierwszym dniu życia czego nie praktykuje się  ma w innych krajach europejskich np u Naszych sąsiadów w Niemczech. Celem artykułu nie jest przekonanie rodziców do nieszczepienia dzieci, lecz wyłącznie ukierunkowanie do zgłębienia tematu, poznania argumentów za i przeciw.

Przy podaniu szczepionki dochodzi do naruszenia naturalnej bariery ochronnej  jaką jest skóra wpusz­czając nie­mal wprost do krwi mieszaninę obcego białka i niebezpiecz­nych tok­syn. Rodzice powinni być świadomi, że szczepionka to nie czysty wirus albo bak­teria (jak to ma miej­sce przy zakażeniu natural­nym), ale szereg tok­sycz­nych substancji takich jak składniki konserwujące (metale w tym rtęć, antybiotyki o wysokim stopniu toksyczności), adiuwanty czyli substancje pomocnicze wzmagające odpowiedź immunologiczną na szczepionkę, oraz składniki swoiste (drobnoustroje, laktoza, mleko, albuminy), a to wszystko zawieszone w nośniku w który może być białko jaja kurzego.Składnikami szczepionek są również znane kancerogeny takie jak: thimersal o pochodzeniu rtęciowym, fosforan, duminy oraz formaldehyd. Mało kto wie, że konserwantami szczepionek są w/w metale ciężkie. W ramach kalen­darza niemowlę może otrzymać jed­norazowo 50 µg rtęci, czyli dawkę 125 razy więk­sząniż uznana za bez­pieczną dla dorosłych.

Niektóre dzieci rodzą się z defektem, który polega na braku możliwości usunięcia metali ciężkich z ich organizmu, dotyczy to szczególnie chłopców (niebieskoocy blondyni).Nieusunięty metal sieje spustoszenia w mózgu i powoduje szereg zmian w metabolizmie. Bardzo trudno jest odwrócić te procesy, a usunięcie metali (chelacja) w warunkach polskich graniczy z cudem. W niektórych przypadkach negatywne reakcje w organizmie dziecka mogą zajść nie w wyniku samego wirusa, a na skutek w/w składników jakie są używane podczas produkcji szczepionek (np. substancji konserwujących, które zawierają rtęć). Wszystko to otrzymuje  noworodek w zmasowanej, powtarzającej się dawce. Nie dziwią więc Nas choroby układu odpornościowego Alergie, Autyzm  oraz ADHD.

Dzięki zastosowaniu metody STI oraz testu KTT  możemy dokładnie określić z jakim rodzajem obciążenia organizmu mamy do czynienia czy to z toksynami czy z metalami ciężkimi w tym rtęcią, czy formaldehydem. W ten sposób, poznając obciążenia organizmu jesteśmy w stanie rozpocząć skuteczną walkę z uciążliwymi skutkami przyczyn choroby. Test jest bezinwazyjny, bezbolesny i w żaden sposób nie naraża pacjenta na jakiekolwiek efekty uboczne. Tuż po wykonaniu testu, Naturopata lub Terapeuta dobiera indywidualną kurację, która będzie miała za zadanie usunięcie wykrytych obciążeń organizmu oraz odbudowę układu odpornościowego. Istnieje  zdumiewające podobieństwo między symptomami alergii oraz autyzmu, a symptomami zatrucia rtęcią. Jak podkreśla Naturopata Jacek Wikarski niezwykle częste jest chroniczne alergiczne obciążenie organizmu szczepionkami w tym metalm i formaldehydem, które nie objawia się natychmiast w sposób wyraźny lecz stanowi stałe obciążenie systemu immunologicznego. Nie należy jednak zapominać o obciążeniach metalami u matek, które przekazywać mogą je na rozwijający się płód stymulując tym samym kierunek chorób alergicznych u noworodka.

Rtęć – metal ciężki z wysokim współczynnikiem akumulacji, łatwo absorbuje się z powietrza, z przewodu pokarmowego, łatwo przechodzi przez łożysko oraz wiąże się z makrocząsteczkami (białka), łatwo uszkadza strukturę DNA. Alergizujące działanie wykazują organiczne związki rtęci, do których należy thimersal (mertiolat, tiomersal) — sól sodowa etylortęciotiosalicylanu — syntetyzowana z chlorku etylortęciowego i kwasu tiosalicylowego. Zatrucie rtęcią może zostać w pewnym stopniu usunięte. Wielu naturopatów wierzy, że głównym winowajcą jest thimersal, substancja konserwująca zawarta w szczepionkach i innych lekach. Thimersal to w 50%  rtęć. Każda szczepionka zawierająca thimersal przekracza zalecenia Agencji Ochrony Środowiska (EPA) wynoszące 0.1 mikrograma/kg dziennie. Ponieważ wiele szczepionek podaje się tego samego dnia, ilość rtęci wszczepianej niemowlętom jest wielokrotnie wyższa od „bezpiecznych” limitów.

Formaldehyd – toksycznym związek znajdujący się w szczepionkach znany od co najmniej 100 lat . Związek rakotwórczy przyznał to „sam” Departament Zdrowia US. Formaldehyd jest bardzo toksycznym związkiem dla układu nerwowego. Bardzo często dochodzi do uczulenia na ten szkodliwy związek. Formaldehyd występuje powszechnie w kosmetykach wszelkiej maści od szamponów, po żele pod prysznic, kremy, balsamy do ciała, płyny do jamy ustnej , kosmetyki kolorowe dla Pań, na lakierach i odżywkach do paznokci kończąc. Zatrucie formaldehydem może zostać w pewnym stopniu usunięte poprzez zastosowanie terapii STI.

Uwaga ta toksyczna substancja kryje się pod wieloma innymi nazwami, które widnieją na etykietach preparatów. Są to m.in.: Benzylhemiformal, 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane (Bronidox), Diazolidinyl Urea, Imidazolidinyl Urea, Quanternium-15, DMDM Hydantoin, Methenamine, Glutaral, Hexetidine, bądź Iodopropynyl Butylcarbamate.

Poniżej podajemy typowy przebieg usuwania szkód poszczepiennych:

  1. Konsultacja i wywiad holistyczny (wizytę przeprowadza Naturopata, Terapeuta lub Lekarz).
  2. Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia szkodami poszczepiennymi (ustalenie generatorów choroby).
  3. Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia alergią.
  4. Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia układu pokarmowego.
  5. Badanie bezinwazyjną metodą SIT  pod kątem reakcji na wyselekcjonowane alergeny (ustalenie generatorów alergii).
  6. Sprawdzenie reakcji na histaminę (stosujemy wyłącznie medycynę MKA medycyna komplementarna i alternatywna)
  7. Ocena uwarunkowań konstytucyjnych organizmu na agregatory choroby.
  8. Ocena przepuszczalności jelitowej LGS (nieprawidłowej budowy błony śluzowej jelit). System GALT.
  9. Ocena dysbiozy jelitowej (Candida).
  10. Odczulanie, czyli wygaszanie reakcji organizmu na testowany alergen (alergie centralne, harmonizacja organizmu).
  11. Terapie geopatyczne i stabilizujące organizm.
  12. Usuwanie szkód poszczepiennych:
  13. Dalsza diagnostyka w kierunku obciążeń organizmu (mikotoksyny grzybów, motylice wątrobowe, przywry jelitowe, itp.).
  14. Terapie wzmacniające odporność.
  • usuwanie obciążeń i komplikcji poszcepiennych
  • eliminacja szkody szczepiennej
  • eliminacja metali ciężkich oraz formaldehydu
  • eliminacja toksyn
  • eliminacja bakterii i wirusów
  • pobudzanie układu odpornościowego
Źródło substancji toksycznych w kosmetologii: http://kosmetologia.com.pl/component/content/article/30-informacje/uroda-i-nauka/3420-mroczna-strona-formaldehydu-w-preparatach-do-paznokci.html
Ciekawy artykuł:
www.arkadia-polania.pl/szczepienia-i-powiklania-poszczepienne-u-dzieci.php

Metale ciężkie. Czy rtęć jest możliwą przyczyną alergii?

Charakterystyka metali ciężkich to ich wysoka gęstość oraz bezwzględna toksyczność. Nie biorą one udziału w procesach życiowych. Do metali takich zalicza się rtęć, kadm oraz ołów. Niestety metale te mają największy współczynnik akumulacji, łatwo absorbują się z powietrza, z przewodu pokarmowego, łatwo przechodzą przez łożysko oraz wiążą się z makrocząsteczkami (białka), łatwo uszkadzają strukturę DNA.

Neurotoksyny

Alergizujące działanie wykazują organiczne związki rtęci, do których należy thimersal (mertiolat, tiomersal) — sól sodowa etylortęciotiosalicylanu — syntetyzowana z chlorku etylortęciowego i kwasu tiosalicylowego. Thimersal wykazuje działanie bakteriostatyczne w stosunku do bakterii Gram-dodatnich i Gram-ujemnych oraz grzybów i drożdży chorobotwórczych. Własności te wykorzystano, stosując mertiolat jako środek do konserwacji kosmetyków, leków działających miejscowo (maści, krople do oczu i uszu), płynów do przechowywania soczewek kontaktowych, szczepionek i surowic odpornościowych.   Podstawową jednak przyczyną pierwotnej alergii na mertiolat są szczepienia ochronne, zwłaszcza przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, grypie, wirusowemu zapaleniu wątroby i wirusowemu zapaleniu mózgu.

Naturopata Wikarski Jacek wskazuje na zdumiewające podobieństwo między symptomami alergii oraz autyzmu, a symptomami zatrucia rtęcią. Podkreśla, iż niezwykle częste jest jednak chroniczne alergiczne obciążenie organizmu szczepionkami w tym metalami i formaldehydem, które nie objawia się natychmiast w sposób wyraźny lecz stanowią stałe obciążenie systemu immunologicznego. Nie należy jednak zapominać o  obciążeniach metalami u matek (np: wypełnienia amalgamatowe), które przekazywać mogą je na rozwijający się płód stymulując tym samym kierunek chorób alergicznych już u noworodka.

Na domiar złego obecność rtęci obniża odporność na zainfekowanie młodego organizmu przez liczne patogeny, od pasożytów np: pierwotniaki, po drożdżaki i grzyby. Wskutek tego ludzie, którzy mają wysoki poziom rtęci, cierpią na choroby alergiczne, AZS, łuszczycę, przewlekłą niestrawność, bóle brzucha, wrzody, zapalenie jelit, a nawet krwawe stolce – wszystkie znamiona przewlekłego zespołu jelita drażliwego. Oprócz zakłócania pracy enzymów trawiennych, rtęć wpływa także niekorzystnie na florę bakteryjną w jelitach. Bez pomocy przyjaznych bakterii duże cząstki niestrawionych pokarmów dostają się do układu krążenia i wywołują ciąg reakcji odpornościowych, powodujących szereg objawów uczuleniowych.

Najczęstszy przebieg choroby w pierwszych 48 miesiącach życia przy obciążeniu metalami:

  • 1-3 miesiąc życia (kolki, zielonkawe stolce)
  • 3-24 miesiąc życia (pierwsze zmiany skórne, świąd skóry, AZS, bóle brzucha) – zaczyna występować pierwsza nadwrażliwość alergiczna na czynniki pokarmowe oraz inhalacyjne
  • 3-48 miesiąc życia (zmiany skórne, AZS, nadpotliwość, problemy oskrzelowe, astma) – zaczyna występować pierwsza nadwrażliwość na czynniki pokarmowe oraz inhalacyjne, przerost migdałków podniebiennych, remodeling oskrzeli, nadkażenia pasożytnicze >>>

Sprawdź jak pozbyć się alergii w sposób naturalny >>>

Coraz liczniejsze badania prowadzone w USA, Nowej Zelandii, Niemczech, Holandii czy Japonii, które porównują zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych pokazują, że nieszczepione są na ogół zdrowsze, znacznie rzadziej chorują na choroby psychoneurologiczne, astmę, alergie, cukrzycę i inne choroby typu autoimmunologicznego, oraz lepiej radzą sobie z chorobami zakaźnymi (Epidemiology. 1997 Nov;8(6):678-80; Arerugi. 2000 Jul;49(7):585-92. Polskie niemowlę zaszczepione zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień może otrzymać do 7 miesiąca życia:

  • 75 μg Hg w Wzb B – (3x 25 μg Hg)
  • 75 μg Hg w DTP lub DTP+Hib (3x 25 μg)
  • 25 μg Hg (Influenza)

Razem = 175 μg Hg  (1 000 Mikrogram [µg] to 1 Miligram [mg])

Chociaż może to brzmieć przerażająco, w istocie stanowi promień nadziei w życiu rodzin z dzieckiem alergicznym czy autystycznym. Dlaczego ? Zatrucie rtęcią może zostać w pewnym stopniu usunięte. Wielu naturopatów wierzy, że głównym winowajcą jest thimersal, substancja konserwująca zawarta w szczepionkach i innych lekach. Thimersal to w 50%  rtęć. Każda szczepionka zawierająca thimersal przekracza zalecenia Agencji Ochrony Środowiska (EPA) wynoszące 0.1 mikrograma/kg dziennie. Ponieważ wiele szczepionek podaje się tego samego dnia, ilość rtęci wszczepianej niemowlętom jest wielokrotnie wyższa od „bezpiecznych” limitów.

Powinieneś spróbować znaleźć lekarza, który może pomóc w usunięciu rtęci. Pamiętaj, że większość lekarzy nie posiada wiedzy na temat zatrucia rtęcią czy formaldehydem. Nie musisz iść do lekarza. „alternatywni” lekarze tacy jak naturopata, homeopata lub heilpraktiker mogą pomóc komplementarnymi zabiegami usunąć rtęć w organizmie. Odciążanie metali ciężkich przeprowadzane jest np:  w (www.alergikus.pl) przy użyciu terapii odbarczającej – wykorzystując test KTT jesteśmy w stanie dokładnie określić stany energetyczne organów lub rodzaj obciążenia organizmu np: toksynami, szczepionkami, metalami, bakteriami ,wirusami, pasożytami czy też grzybami. W ten sposób, poznając obciążenia organizmu jesteśmy w stanie rozpocząć skuteczną walkę z uciążliwymi skutkami przyczyn choroby. Test jest bezinwazyjny, bezbolesny i w żaden sposób nie naraża pacjenta na jakiekolwiek efekty uboczne. Tuż po wykonaniu testu, terapeuta lub naturopata dobiera indywidualną kurację, która będzie miała za zadanie usunięcie wykrytych obciążeń organizmu oraz odbudowę układu odpornościowego.

Innym toksycznym związkiem znajdującym się w szczepionkach jest formaldehyd znany od co najmniej 100 lat związek rakotwórczy. Przyznał to „sam” Departament Zdrowia USA [National Toxicology program]. Formaldehyd jest bardzo toksycznym związkiem dla układu nerwowego. Bardzo często dochodzi do uczulenia na ten szkodliwy związek. Należy wykonać test alergiczny w kierunku reakcji na formaldehyd i odczulić go (wygasić alergen). Przed wygaszaniem stosować należy najczęściej terapię odciążeniową.

Przy podaniu szczepionki dochodzi do naruszenia naturalnej bariery ochronnej  jaką jest skóra wpuszczając nie­mal wprost do krwi mieszaninę obcego białka i niebezpiecz­nych tok­syn. Rodzice powinni być świadomi, że szczepionka to nie czysty wirus albo bak­teria (jak to ma miej­sce przy zakażeniu natural­nym), ale szereg tok­sycz­nych substancji takich jak składniki konserwujące (metale w tym rtęć, antybiotyki o wysokim stopniu toksyczności), adiuwanty czyli substancje pomocnicze wzmagające odpowiedź immunologiczną na szczepionkę, oraz składniki swoiste (drobnoustroje, laktoza, mleko, albuminy), a to wszystko zawieszone w nośniku w którym może być białko jaja kurzego. Składnikami szczepionek są również znane kancerogeny takie jak: thimersal o pochodzeniu rtęciowym, fosforan, duminy oraz formaldehyd. Możemy na  dzisiejszy odszyfrować zależność pomiędzy ekspozycją na rtęć i formaldehyd  zawarty w szczepionkach, a stanem dziecka. W wieku dwóch miesięcy notowano w wielu krajach opóźnienie rozwoju, po trzech miesiącach występowanie tików i zmian skórnych, po sześciu miesiącach deficyt wagi oraz rozwój alergii. Mało kto wie, że konserwantami szczepionek są w/w metale ciężkie. W ramach kalen­darza niemowlę może otrzymać jed­norazowo 50 µg rtęci, czyli dawkę 125 razy więk­szą niż uznana za bez­pieczną dla dorosłych. Niektóre dzieci rodzą się z defektem, który polega na braku możliwości usunięcia metali ciężkich z ich organizmu, dotyczy to szczególnie chłopców. Nieusunięty metal sieje spustoszenia w mózgu i powoduje szereg zmian w metabolizmie. Bardzo trudno jest odwrócić te procesy, a usunięcie metali (chelacja) w warunkach polskich graniczy z cudem. W niektórych przypadkach negatywne reakcje w organizmie dziecka mogą zajść nie w wyniku samego wirusa, a na skutek w/w składników jakie są używane podczas produkcji szczepionek (np. substancji konserwujących, które zawierają rtęć). Wszystko to otrzymuje  noworodek w zmasowanej, powtarzającej się dawce. Nie dziwią więc Nas choroby układu odpornościowego w tym Alergie, Autyzm  oraz ADHD. Podanie szczepionki może spowodować wystąpienie długoterminowych reakcji ubocznych takich, jak zaburzenia układu oddechowego, zaburzenia układu immunologicznego.

Działanie metali ciężkich na organizmy żywe zależy od ich stężenia. Wysokie koncentracje mogą prowadzić do zaburzeń procesów fizjologicznych, ale nawet przy niskich stężeniach mogą wywoływać niepożądane zmiany na skutek akumulacji. Ostatnio jesteśmy coraz bardziej świadomi, że działalność człowieka może zagrażać środowisku. Niestety nie zawsze udaje się utrzymać równowagę pomiędzy wprowadzanymi technologiami a ochroną zasobów naturalnych. Szybki rozwój techniki i zmiany, jakie zachodzą we współczesnym świecie, w istotny sposób wpływają na środowisko przyrodnicze. Jednym z najgroźniejszych ubocznych skutków rozwoju cywilizacji i przemysłu jest rozprzestrzenianie się pierwiastków śladowych. Ma to ścisły związek z coraz większym wydobyciem złóż mineralnych zawierających te pierwiastki oraz procesami przetwórczymi i spalaniem surowców energetycznych. Obecnie w wyniku znacznego uprzemysłowienia i urbanizacji, możliwość wystąpienia nadmiaru pierwiastków śladowych w środowisku naturalnym zwiększyła się wielokrotnie.

Toksykologia wyróżnia dwa typy oddziaływań substancji szkodliwych na organizmy:
• oddziaływania bliskie (ekspozycja zawodowa – szybka akumulacja substancji toksycznej w organizmie)
• oddziaływania odległe (ekspozycja środowiskowa – powolne zmiany w organizmie).

Rtęć występuje w trzech różnych formach, które różnią się znacznie pod względem toksyczności, jako:

  • rtęć pierwiastkowa (rtęć metaliczna, pary rtęci i stopy z innymi metalami tzw. amalgamaty) Najczęściej występuje w sektorze gospodarstw domowych w starych termometrach lekarskich, barometrach i klasycznych ciśnieniomierzach. Materiał dawnej używany do wypełnień zębów jest amalgamatem stomatologicznym o zawartości około 50 procent rtęci. Odpowiedź nasuwa się sama jak Nasz organizm jest lub był obciążony rtęcią.
  • nieorganiczne sole rtęci (jak kalomel, sublimat). W środowisku domowym aż po lata 70-te stosowano środki ochrony drewna zawierające rtęć. Nowa dyrektywa Unii Europejskiej z dnia 18 czerwca 2009 roku w sprawie bezpieczeństwa zabawek przewiduje dla rtęci dopuszczalną wartość migracji na poziomie 94 mg rtęci na kg zabawki. Dotyczy to mechanicznie zeskrobanego materiału zabawki i może się zdarzyć, gdy dzieci biorą zabawki do ust i ogryzają zębami.
  • organiczne związki rtęci, np. metylortęć, merbromin, tiomersal, boran fenylortęciowy (merfen). Organiczne związki rtęci dostają się do organizmu człowieka przede wszystkim przez spożywanie ryb. Jeszcze kilka lat temu stosowano środki do dezynfekcji ran zawierające rtęć. Zawierający rtęć tiomersal jest używany jako środek konserwujący w kroplach do oczu, płynach do soczewek kontaktowych, szczepionkach i płynach odczulających. Związki organiczne rtęci powodują zatrucia charakteryzujące się długim okresem utajenia. Wchłaniają się przez błonę śluzową przewodu pokarmowego i przez krew zostają rozprowadzone do wszystkich tkanek, a kumulują się w narządach miąższowych, głównie w nerkach, wątrobie, mięśniach i kościach.

Wdychane pary rtęci są wchłaniane przez płuca do około 80 procent. W swojej pierwiastkowej formie rtęć może przekraczać barierę krew-mózg oraz barierę łożyskową. Z amalgamatu stomatologicznego użytego do wypełnienia zębów rtęć może nadal dostawać się do organizmu w dwojaki sposób, a mianowicie poprzez wydzielane pary rtęci z wypełnień amalgamatowych i w wyniku procesów ścierania się oraz procesów korozyjnych w nich zachodzących. Ze względu na wysoką rozpuszczalność w tłuszczach ponad 90 procent organicznych związków rtęci wchłania się z przewodu pokarmowego. Również silne wchłanianie zachodzi przez skórę i płuca. Organiczna rtęć jest równomiernie rozprowadzana w organizmie i może przekraczać barierę krew-mózg oraz barierę łożyskową. Niezależnie od postaci i drogi w jaki sposób rtęć dostanie się do środowiska wodnego, mikroorganizmy metylują ją i w ten sposób powstaje zawsze metylek rtęci. Jest on rozpuszczalny w tłuszczach, a zarazem bardzo toksyczny i trwały- jest to główna postać rtęci, która dostaje i kumuluje się w żywych organizmach. Wiele ludzkich tragedii było spowodowane właśnie przez organiczne związki tego metalu. Tak było w Japonii, Gwatemali, Iraku, Pakistanie. W każdym przypadku było to spowodowane spożyciem żywności obciążonej związkami rtęci. Na przykład ponad 3000 ludzi zmarło w Iraku w latach 1971-72 w wyniku spożycia pszenicy zaprawionej fenylkiem rtęci.
Wchłaniane do organizmu człowieka alkilowe związki rtęci szybko przedostają się po przez krwiobieg do komórek mózgu, gdzie naruszają barierę krew-mózg, co prowadzi do zaburzeń metabolizmu układu nerwowego.

Nota:

Celem artykułu nie jest przekonanie rodziców do nieszczepienia dzieci, lecz wyłącznie ukierunkowanie do zgłębienia tematu, poznania argumentów za i przeciw. Ważne aby decyzja, która zostanie podjęta nie wynikała z automatycznego poddania się naciskowi lobby szczepionkowego, lecz była wyrazem świadomej woli, uwzględniającą indywidualną sytuację dziecka i rodziny.

Przydatne linki:

Pomoc w alergiach poszczepiennych (szkody poszczepienne – diagnostyka i odbarczanie metali): http://www.alergikus.pl/

Diagnostyka metali ciężkich oraz pozostałych obciążeń organizmu – www.bioklinik.pl

Stowarzyszenie w którym odnajdziemy pomoc prawną dla osób decydujących się na nieszczepienie: http://www.stopnop.pl/

Forum osób nie szczepiących lub szczepiących wybiórczo: http://szczepienia.org.pl/

List: http://prawdaxlxpl.wordpress.com/aktualnosci-2/profesor-maria-dorota-majewska-szkodliwosc-szczepien/

Źródła:

http://www.allum.pl/zagrozenia-i-alergeny/rtec

Czy szczepić dziecko?

https://vaccgenocide.wordpress.com/tag/formaldehyd/

Test KTT (5 elementów) przemian.

Każda choroba ma swoją przyczynę i podłoże. Bez możliwości jej poznania walczymy jedynie z łagodzeniem objawów chorobowych. Zgodnie z medycyną naturalną jaką praktykuje nie lekarz akademicki, a Naturopata Jacek Wikarski Test obciążeń organizmu KTT pozwala dokładnie określić stany energetyczne organów lub rodzaj obciążenia organizmu np: toksynami, szczepionkami, metalami, bakteriami ,wirusami, pasożytami czy też grzybami. W ten sposób, poznając obciążenia organizmu jesteśmy w stanie rozpocząć skuteczną walkę z uciążliwymi skutkami przyczyn choroby. Test jest bezinwazyjny, bezbolesny i w żaden sposób nie naraża pacjenta na jakiekolwiek efekty uboczne.
Tuż po wykonaniu testu, terapeuta dobiera indywidualną kurację, która będzie miała za zadanie usunięcie wykrytych obciążeń organizmu oraz odbudowę układu odpornościowego.

Toksyny, które dostają się do naszego organizmu nawet w niewielkiej ilości mogą się w nim kumulować oddziaływująć na niego przez wiele lat. Najbardziej niebezpiecznym źródłem toksyn jest niewłaściwa dieta oraz postęp ludzkości powodujący zanieczyszczenia powietrza, ziemi i wody. . Upośledzenie funkcji naturalnych oczyszczaczy organizmu jelita grubego, nerek oraz wątroby powoduje to, iż toksyny magazynują się powodując dysfunkcję narządów. Efektem nagromadzenia się w organizmie człowieka związków toksycznych może być ogólne przemęczenie i zmęczenie, bóle głowy , choroby skóry oraz obniżenie odporności. Ołów odkłada się w kościach i może być przyczyną osteoporozy. Kadm odkłada się w wątrobie oraz nerkach i może być przyczyną nowotworów oraz zaburzeń czynności nerek. Niektóre metale ciężkie najchętniej lokują się w tkance tłuszczowej (komórkach tłuszczowych).

Pasożyty żyją Naszym kosztem. Przez ich obecność w naszym organizmie tracimy niezbędne witaminy i mikroelementy. Toksyny i wydaliny pasożytów wywołują stany zapalne oraz alergie, a ich obecność osłabia nasz układ odpornościowy. Część z nich daje widoczne objawy natomiast bardzo wiele z nich w początkowej fazie niszczy Nasz organizm bezobjawowo. Najczęściej pasożyty atakują nas drogą pokarmową. Na miejsce swojego pobytu wybierają najczęściej jelita. Tam zakładają kolonie i rozmnażają się aby następnie przeniknąć do krwi lub limfy, a wraz z ich strumieniem trafiają do innych narządów: wątroby, płuc, mięśni, serca, skóry, stawów, ucha i oka.

Grzybica staje się coraz częściej przyczyną wielu schorzeń. Według niektórych danych prawie co drugi człowiek staje się nosicielem odmiany grzybicy zwanej Candida. Drożdżak ten rozwija się w jelicie lub na skórze człowieka. Rozwojowi grzybicy może sprzyjać osłabienie odporności oraz przewlekły stan zapalny. Grzybice u człowieka wywoływane są przede wszystkim przez następujące szczepy grzybów: dermatofity, grzyby drożdżopodobne oraz grzyby pleśniowe.

Odnalezienie źródła dolegliwości, wynikających z obecności wykrytych obciążeń oraz możliwość bezpośredniego oddziaływania terapiami za pomocą odpowiedniej aparatury to właściwa diagnoza i co najważniejsze skuteczna walka z wykrytym zagrożeniem. Już w trakcie trwania terapii, organizm w wyraźny sposób zaczyna się regenerować i odbudowywać utraconą energetykę narządów, a efekty mogą być zauważalne już po kilku zabiegach.

Po zakończeniu terapii odzyskujemy pełnię zdrowia i doskonałą formę.

Uwaga: podczas pierwszego zabiegu nagła eliminacja dużej ilości obciążeń organizmu za pomocą terapii odciążeniowej może wywołać uczucie wyczerpania.

Wykonanie testu indywidualnych obciążeń organizmu techniką KTT umożliwia:

  • wykrycie i walkę ze stanami zapalnymi organizmu
  • wczesne wykrycie i walkę z obciążeniami metali
  • wykrycie i usuwanie obciążeń szczepionkami
  • wykrycie i usuwanie obciążeń bakteriami oraz grzybami
  • wykrycie i usuwanie zaburzeń odporności
  • wykrycie i usuwanie zaburzeń metabolizmu
  • wykrycie i usuwanie obciążeń hormonalnych
  • wykrycie i usuwanie obciążeń serca, wątroby, trzustki, płuc, nerek oraz wielu innych narządów
  • wczesne wykrycie i usuwanie degeneracji organów
  • wczesne wykrycie i usuwanie grzybicy (candidiozy)

Juz teraz umów się na wizytę i wykonaj test KTT. Więcej na www.alergikus.pl

Alergia na mleko krowie najczęstszym alergenem

            Alergia na mleko jest jednym z najczęstszych uczuleń w naszym społeczeństwie. Bierze się to z tego, że większość produktów, które spożywamy zawiera w sobie mleko, są to między innymi sery, jogurty, pieczywo, lody czy czekolada. Są to więc produkty bez których ciężko wyobrazić codzienne posiłki.

         Białko mleka krowiego jest jednym z najsilniejszych i najczęściej spotykanych alergenów. Najczęstszymi objawami jest AZS czyli Atopowe Zapalenie Skóry. W niektórych przypadkach alergia na mleko może zaatakować drogi oddechowe powodując uporczywy kaszel czy stany zapalne gardła. Może to w najgorszym wypadku doprowadzić nawet do astmy alergicznej. Wśród osób uczulonych na białko mleka spada także odporność a ich układ trawienny ulega osłabieniu i jego główna funkcja czyli trawienie i wchłanianie substancji odżywczych jest gorzej wykonywana.

         Warto pamiętać, że mleko dla naszego organizmu jest produktem ciężko strawnym. Wynika to z tego, że w wieku dziecięcym zaczynają zanikać dwa kluczowe enzymy : laktaza i renina, które biorą odpowiednio udział w trawieniu laktozy i kazeiny czyli cukru i białka znajdującego się w mleku krowim.

            Jeżeli mamy alergię na mleko powinniśmy jak najszybciej odstawić wszystkie produkty zawierające nawet śladowe ilości mleka krowiego, gdyż każdy kontakt z alergenem wpływa niekorzystnie na nasze zdrowie. Produktami, którymi możemy zastąpić mleko krowie jest soja i mleko kozie.

            Jednym ze sposobów na pozbycie się alergii na mleko krowie jest odczulenie alergenu metodą SIT – Systemowa Terapia Informacyjna. Testy i odczulanie tą metodą można wykonać w gabinecie Alergikus, który znajduję się na terenie Warszawy. Kontakt na www.alergikus.pl 

Nietolerancja laktozy

    Laktoza jest węglowodanem, a dokładniej dwucukrem, który wstępuje jedynie w mleku ssaków. U różnych ssaków poziom tego cukru jest różny. Enzymem odpowiedzialnym za rozkładanie laktozy na cukry proste jest laktaza, która hydrolizuje laktozę na glukozę i galaktozę. Człowiek posiada laktazę od urodzenia, a jej poziom zmniejsza się w momencie zakończenia spożywania mleka matki. Niedobór w organizmie enzymu-laktazy prowadzi do nietolerancji laktozy. Co ciekawe największy procent społeczeństwa, u których wykryto nietolerancję laktozy pochodzi ze społeczności, które najpóźniej udomowiły krowy. Dlatego też na nietolerancję laktozy w największej ilości cierpią mieszkańcy wschodniej Azji, a w najmniejszej mieszkańcy Europy. Dla przykładu w Polsce na nietolerancję laktozy cierpi 1,5% niemowląt i dzieci i około 20% dorosłych osób.

              Rozróżnia się dwa rodzaje nietolerancji laktozy : hipolaktazję czyli niedobór enzymu laktazy i złe wchłanianie laktozy z powodu chorych jelit.

               Najczęstszymi objawami nietolerancji na laktozę jest między innymi : biegunka, wzdęcia czy wiatry jelitowe. Innymi objawami może być burczenie w brzuchu, mdłości i wymioty. Nietolerancją na laktozę może być także przyczyną nadwagi, gdyż nietolerancja na laktozę często wiąże się z niesprawnymi jelitami.

W przypadku wystąpienia objawów należy wykonać test alergiczny, odczulić wykryty alergen oraz przeprowadzić niezbędną kilkutygodniową dietę w której wyłączymy całkowicie laktozę w jakiejkolwiek postaci.

Zapisz się już dziś na test: www.alergikus.pl

Dlaczego coraz więcej osób jest podatnych na nietolerancje laktozy ?

    W przeciągu ostatnich stu lat nawyki żywieniowe ludzi na świecie uległy zmianie w dużym stopniu. Wcześniej człowiek spożywał mleko w czystej lub mało przetworzonej postaci. Niestety w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat wzrosło spożywanie produktów wysoko przetworzonych jak fast foody, produkty mrożone, produkty gotowe. Te produkty wysoko przetworzone posiadają między innymi duże ilości laktozy, przez co dzienna jej dawka dla organizmu często jest przekraczana. Spożywanie zbyt dużych ilości laktozy w produktach może doprowadzić do nietolerancji pokarmowej na laktozę i takich objawów jak między innymi biegunka, bóle brzucha i gorsze samopoczucie. Często zdarzają się także wzdęcia lub zaparcia.

       Laktoza jest dodawana do produktów wysoko przetworzonych, aby poprawić ich walory. Między innymi dzięki laktozie nie fermentują drożdże piekarskie, wpływa na krystalizację roztworów cukru niezbędną do wytwarzania słodyczy i zwiększa też twardość żywności przez co ułatwia przeżuwanie. Laktoza dodawana jest także do leków, a także do konserwantów czyli między innymi do aromatów, słodzików i wzmacniaczy smaku.

       Wynika z tego że laktoza znajduję się w większości produktów, które spożywamy na co dzień dlatego też rośnie liczba chorych na nietolerancję laktozy, a nietolerancja laktozy może być groźna dla zdrowia gdyż powoduje problemy jelitowe, co pogarsza wchłanianie substancji odżywczych, które są niezbędne do życia.

Już teraz możesz wykonać test i odczulić się na laktozę. Więcej na www.alergikus.pl

Nietolerancja laktozy u niemowląt

   W niektórych przypadkach nietolerancja na laktozę może pojawić się także u niemowląt. Jest to niebezpieczna sytuacja, gdyż niemowlak w pierwszym roku życia spożywa głównie mleko matki, które zaopatrza dziecko w odpowiednie substancje, a niestety w mleku matki znajduje się laktoza.

          Nietolerancja na laktozę u niemowląt pojawia z kilku powodów:

  • enzym laktaza w jelitach może być jeszcze niedostatecznie wykształcony,
  • infekcje wirusowe mogą doprowadzić do zwikszonej podatności na rozwinięcie się nietolerancji laktozy
  • infekcje jelitowe mogą doprowadzić do chwilowej nietolerancji na laktozę.

          W jaki sposób można wykryć u niemowlaka nietolerancję ? Zazwyczaj objawia się ona wodnistymi stolcami. Kiedy zobaczymy taki objaw powinno się odstawić mleko i wszystkie produkty mogące zawierać mleko i zawartą w nim laktozę. Produktami niezawierającymi laktozy są między innymi owoce, warzywa czy nieprzetworzone mięsa i ryby.

Kolejny krok to wykonanie bezinwazyjnego testu na nietolerancję laktozy. Więcej na www.alergikus.pl

Alergia na mleko a kaszel

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenu metodą STI. Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

Alergia na mleko to jedna z najbardziej kłopotliwych i najczęściej występujących alergii pokarmowych. Alergia na mleko krowie, czyli obcogatunkowe białko, jest uczuleniem na składniki białkowe mleka (najczęściej kazeinę, a także laktoalbuminę i laktoglobulinę). Objawy mogą zmieniać się w zależności od miejsca i formy występowania, a zmiany mogą pojawiać się na różnych częściach ciała. Najczęściej alergia uwidacznia się na skórze lub daje objawy ze strony przewodu pokarmowego, wśród których wymienić można m.in biegunki, wzdęcia i zaparcia. Niekiedy ciężko wpaść na właściwą diagnozę, gdyż alergia ta może dawać także inne objawy, których nie można jednoznacznie utożsamić z reakcją na białka mleka. Wśród takich symptomów wymienić można dolegliwości ze strony układu oddechowego, takie jak suchy kaszel czy duszność, rzadko kojarzone z alergią na mleko.

Przykład naszej pacjentki – 4 letniej Kamili

U Kamili uporczywy kaszel rozpoczął się po 2 roku życia, bez żadnych bezpośrednich przyczyn. Najpierw lekarze twierdzili, że to jest kaszel poinfekcyjny, potem poszukiwali chorób układu oddechowego, a na końcu stwierdzili alergię, lecz wykonane w przychodni testy nie wskazały żadnego alergenu. Mama Kamili dowiedziała się od koleżanki z pracy o testach alergicznych wykonywanych metodą STI, które pomogły jej córce pozbyć się alergii pokarmowych i zdecydowała się wykonać takie u swojego dziecka. Testy alergiczne wykazały alergię na białka mleka krowiego, którego Kamila piła sporo, laktozę oraz pleśnie z rodzaju Aspergillus Mix. Po wyeliminowaniu z diety mleka i odczulaniu objawy zaczęły stopniowo się cofać, aż zniknęły całkowicie. Po odczulaniu i zastosowaniu 3 tygodniowej karencji, do diety Kamili można było ponownie wprowadzić produkty mleczne i nie powodowały one już żadnych dolegliwości.

Alergia na kota

            Uczulenie na kota jest jedną z najczęstszych alergii, szczególnie u posiadaczy kotów. Najbardziej charakterystycznymi objawami podczas kontaktu z kotem, a w zasadzie z ich białkową wydzieliną łojową  jest:  łzawienie oczu, kichanie czy atopowe zapalenie skóry. W najcięższych przypadkach alergia na kota może doprowadzić nawet do astmy. Bardzo często objawy alergii na kota są mylone z objawami alergii na roztocze kurzu domowego. Objawy alergii mogą występować nie tylko podczas bezpośredniego kontaktu z kotem, lecz także podczas przebywania w miejscu, które zamieszkuje kot, mimo że nie musi on być w tym samym czasie i miejscu co osoba uczulona. Jest tak ponieważ kot zostawia po sobie złuszczający się naskórek i wydzielinę białkową wydzielaną przez gruczoły łojowe i ślinowe, która to wydzielina powoduje objawy alergiczne.

        Jednym ze sposobów na zmniejszenie objawów alergii jest unikanie domów gdzie mieszkają koty i bezpośrednich kontaktów z nimi. Jeżeli nie można się rozstać z kotem powinno się regularnie sprzątać mieszkanie i zamykać przed kotem takie pokoje jak np. sypialnia. Nie są to jednak metody, które zlikwidują na zawsze alergię lecz jedynie zmniejszą jej objawy.

     Skutecznym sposobem na pozbycie się alergii na kota jest wykonanie testów alergicznych i odczuleń metodą STI (Systemowa Terapia Informacyjna). Jest to sprawdzona metoda od lat i wielu alergików pozbyło się uczulenia na kota. Więcej informacji na stronie : www.alergikus.pl

Alergia na metale

           Alergia na metal może dotknąć każdego, gdyż produkty stworzone z metalu otaczają nas wszędzie : biżuteria, narzędzia kuchenne, monety itd. Alergia na dany metal objawia się podczas kontaktu osoby uczulonej z alergenem, którym w tym przypadku jest metal. Bierze się to z nieprawidłowego odczytania przez układ immunologiczny alergenu, na który organizm wykazuje nadmierną reakcję.

           Alergia na metal ma najczęściej objawy skórne jak zaczerwienienie, wysuszanie, łuszczenie, swędzenie czy opuchlizna skóry. Także mogą pojawić się objawy inne niż skórne jak zapalenie spojówek czy duszności, które mogą prowadzić nawet do astmy. W przypadku alergii na metale objawy po kontakcie z alergenem mogą występować nawet jeszcze przez kilka tygodni. Najczęściej uczulającymi metalami są nikiel, aluminium czy chrom ale należy pamiętać, że można się uczulić na każdy inny metal.

         Jednym ze sposobów usunięcia objawów alergii na metal jest ograniczenie kontaktu z metalem, na który jesteśmy uczuleni, lecz w niektórych przypadkach może to być trudne a wręcz niewykonalne. Dlatego też warto wykonać testy alergiczne i odczulenia metodą STI, które wyeliminują alergię na dany metal. Więcej informacji na temat odczuleń na stronie www.alergikus.pl

Nietolerancja laktozy a alergia na białko mleka krowiego

Nieporozumieniem jest stwierdzenie, że nietolerancja laktozy, to jest to samo co nietolerancja bądź alergia na białko mleka krowiego. Alergia na mleko krowie często jest mylona z nietolerancją laktozy (wielu medyków tak naprawdę nie wie co to jest nietolerancja laktozy, i często używają tego stwierdzenia w przypadkach gdy nie ma ono pokrycia, a dziecko reaguje na białko krowie gdzie w przeważającymi objawami są zmiany skórne).

Praktyczna uwaga: wrażliwe dzieci mogą nawet reagować na białko mleka krowiego, które pije lub zjada karmiąca matka.

Większość symptomów nietolerancji laktozy to:

  • marudzenie,
  • gazy,
  • wodniste zielone stolce,
  • wzdęcia.

Większość symptomów nietolerancji białka mleka krowiego:

  • marudzenie,
  • zmiany skórne,
  • AZS,
  • kolki,
  • szorstka skóra.

W przypadku wystąpienia objawów polecamy wykonanie testu alergicznego oraz wygaszanie alergenu (tzw. odczulanie). Więcej na www.alergikus.pl

Nietolerancja latozy a wzdęcia

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą diagnostyki i wygaszania alergenu metodą STI. Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

Laktoza, inaczej cukier mleczny, to związek chemiczny zaliczany do grupy węglowodanów, zbudowany z glukozy i galaktozy, występujący jedynie w mleku ssaków. W rąbku szczoteczkowym jelita cienkiego laktoza zostaje rozkładana przez laktazę na cukry proste – glukozę i galaktozę, które następnie ulegają wchłonięciu do krwiobiegu. Najwyższą aktywność laktazy stwierdza się u noworodków i niemowląt w okresie karmienia piersią, a wraz z wiekiem ulega ona stopniowemu zmniejszeniu. Występujący u wielu dorosłych osób niedobór laktazy, skutkujący nieprawidłowym trawieniem cukru mlecznego może prowadzić do inicjowania wielu różnych objawów. Nierozłożona laktoza ulega fermentacji bakteryjnej w jelicie grubym, działając drażniąco na błonę śluzową. Do symptomów nietolerancji zalicza się biegunki, zaparcia, bóle brzucha, wzdęcia i bardzo często także zmiany skórne.

Wzdęcia to objaw chorobowy, związany z obecnością nadmiernej ilości gazów w jelitach, dotykający ok. 20% osób, głównie kobiet. Ulega on nasileniu po posiłkach. Gazy w przewodzie pokarmowym pojawiają się na skutek połykania powietrza wraz z pokarmem, produkcji w jelitach lub dyfuzji z krwi. W wyniku produkcji wewnątrzjelitowej powstają gazy takie jak metan, wodór i dwutlenek węgla. Dwutlenek węgla powstaje na skutek zobojętniania zasadowego soku trzustkowego przez kwaśne składniki soku żołądkowego oraz kwasy obecne w pożywieniu. Metan i wodór powstają w wyniku fermentacji bakteryjnej w jelicie grubym.

Przykład naszej pacjentki – 35 letniej Moniki

Pani Monika zgłosiła się do naszej poradni z wieloma dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego, wśród których najbardziej dokuczliwe były wzdęcia. Ponadto od wielu lat miała problemy skórne i zmiany pojawiały jej się na całym ciele, głównie na twarzy i w zgięciach łokciowych. Wykonane metoda STI testy alergiczne wykazały alergię na białka mleka krowiego, laktozę, kurczaka i kilka pleśni. Pani Monika eliminowała już wcześniej z diety mleko i nie zauważyła widocznej poprawy, ale nie zdawała sobie sprawy, że laktoza i kazeina są dodawane do wielu różnych produktów spożywczych. Restrykcyjna dieta eliminacyjna połączona z odczuleniem składników mleka sprawiły, że Pani Monika przestała odczuwać jakiekolwiek dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Po odczuleniu kurczaka z kolei zniknęły wszelkie zmiany skórne”.

Alergia na Pyłki Traw – Pyłkowica

Każdego roku w okresie pylenia traw wielu ludzi ma katar, zapalenie spojówek, kaszel, a u niektórych objawiają się nawet problemy związane z astmą. Alergia na pyłki traw inaczej jest nazywana pyłkowicą i jest zaliczana do alergii wziewnych. Trawy są roślinami wiatropylnymi czyli ich pyłki są przenoszone wraz z wiatrem na duże odległości. Trawy kwitną w lato i wtedy osoby uczulone na pyłki traw mogą odczuwać największe niedogodności. Warto zwrócić uwagę że ponad 80% alergii na pyłki to uczulenie właśnie na pyłki traw. Do traw zalicza się także zboża np. pszenica, jęczmień, żyto. W Polsce największe stężenie pyłków przypada na czerwiec, lecz jest to data informacyjna, gdyż w zależności od pogody, data tamoże ulec zmianie dlatego też warto sprawdzać aktualny kalendarz pyleń.

Głównymi objawami alergii na pyłki traw są :

– zapalenie błony śluzowej nosa, katar

– zapalenie spojówek, łzawienie oczu

Przy silnej alergii na pyłki traw może dojść do astmy pyłkowej, która charakteryzuje się takimi objawiami jak :

– ucisk w klatce piersiowej

– ataki kaszlu

– duszności

Przy jakichkolwiek objawach związanych zalergią na pyłki traw warto zrobić testy alergiczne, aby zdiagnozować alergię i móc szybko i szkutecznie z nią walczyć.

Jednym ze sposobów jest odczulanie alergenów metodą STI. Jest to nowoczesna metoda do walki z alergiami o dużym procencie skuteczności. Z tej metody korzysta między innymi mieszczący się w Warszawie gabinet Alergikus.

Dla zainteresowanych tym sposobem walki z alergią zapraszamy na stronę w celu uzyskania większej ilości informacji http://alergikus.pl/

 

Alergia na Roztocza kurzu domowego

Roztocza kurzu domowego (Dermatophagoides) są pasożytami lub saprofitami, odżywiają się złuszczonym naskórkiem ludzkim lub grzybami pleśniowymi. Występują prawie na całym świecie a do tej pory poznano około 12 tysięcy rodzajów roztoczy. Nie są one także widoczne gołym okiem.

Roztocza w warunkach domowych żyją w dywanach, pościelach, materacach, odzieży czy w meblach. W Europie występuje także specjalny rodzaj roztoczy wiejskich, które mogą powodować alergię. Znajdują się one w sianie, zbożach i środkach spożywczych.

Roztocza wpływają na nas przez cały rok, lecz najwyższe ich stężenie występują pod koniec lata i na jesieni. Najdogodniejszą temperaturą do rozwoju roztoczy jest temperatura około 23 stopni Celsjusza i wysoka wilgotność powietrza. Typowymi objawami w przypadku alergii na roztocza kurzu domowego są :

– łzawienie oczu

– ataki kichania

– nieżyt nosa

– duszności

Przy nie leczonej alergii na Roztocze mogą wystąpić takie objawy jak :

– zmęczenie, senność

Nie leczona alergia na Roztocze prowadzi do powstawania stanów zapalnych górnych dróg oddechowym co może w następstwie prowadzić do astmy. Alergia na Roztocze prowadzi także do osłabienia odporności organizmu i reakcji alergicznej na inne alergeny.

Przy walce z Roztoczami warto usunąć z domu dywany, często wietrzyć pościel i ją prać,  spowodują to wyeliminowanie większości roztoczy w środowisku domowym, lecz niestety w innych miejscach gdzie roztoczy może być dużo to w  kontakcie z nimi dalej będziemy reagowali. Także leki obecne na rynku nie likwidują alergii na roztocze a jedynie zmniejszają objawy.

Najskuteczniejszym sposobem na pozbycie się alergii na roztocze kurzu domowego jest wykonanie testów alergicznych i odczuleń metodą STI

Takie testy można wykonać w gabinecie Alergikus w Warszawie. Więcej informacji i kontakt znajdą państwo na stronie http://www.alergikus.pl/

Przyczyny alergii – testy alergiczne Warszawa

Przyczyny alergii nawet w medycynie ortodoksyjnej nie są do końca znane.  Należy jednak dopatrywać się ich w  genetyce, stylu życia oraz w czynnikach środowiskowych w tym kontakcie z chemią i smogiem elektromagnetycznym. Jedną z przyczyn zarówno u dzieci jak i dorosłych może być nieprawidłowa budowa błony śluzowej jelit – (syndrom nieszczelnego jelita). Problemy nieszczelnego jelita (przepuszczalność jelitowa) powoli zaczynają nabierać skali epidemii,w Polsce na to schorzenie cierpi praktycznie każdy pacjent z problemami alergicznymi. Problemy skórne, nietolerancja pokarmowa, zgaga i refluks są to tylko niektóre objawy przepuszczalności jelitowej. Nieszczelne jelito jest bardzo dużym obciążeniem dla naszego organizmu. Określa się je także mianem LGS – Leaky gut syndrome. Nieszczelne jelito jest jelitem uszkodzonym a więc nie zabezpiecza naszego organizmu tak jak powinno i zaczyna przepuszczać do krwioobiegu wiele niepożądanych substancji, które w ogóle nie powinny się tam znaleźć:  szkodliwe drobnoustroje, grzyby, toksyny, pasożyty jak również nieprzetrawione białka złożone, tłuszcze i wszelkie substancje odpadowe, niepotrzebne już  organizmowi. Problem nieszczelnego jelita zaczyna się od podrażnienia lub stanu zapalnego błony śluzowej naszego przewodu pokarmowego. Po jakimś czasie śluzówka zaczyna być coraz słabsza, rozwarstwia się i powstają mikroskopijne otwory w ścianie jelita. Nieszczelności te powodują przedostawanie się wszelkich toksycznych substancji, które w prawidłowych warunkach przy prawidłowej budowie błony śluzowej jelita byłyby z naszego organizmu usuwane. Układ odpornościowy zaczyna pracować na zwiększonych obrotach. Jednak z każdym dniem nasze jelito przepuszcza coraz większą ilość substancji szkodliwych a system immunologiczny przestaje nadążać ze zwalczaniem substancji obciążających organizm. W błonach śluzowych jelit znajduje się większość komórek układu odpornościowego. Tkanka limfatyczna związana z błonami śluzowymi przewodu pokarmowego zawiera ponad 70% limfocytów całego organizmu i tworzy system odpornościowy  GALT, z angielskiego gut associated lymphoid tissue. System ten składa się ze zorganizowanych kompleksów komórkowych – kępek  Peyera (odpowiedzialnych za wytwarzanie i rozpoznawanie odpowiedzi immunologicznej oraz powstawaniu tolerancji na antygeny pokarmów).  System GALT jest odpowiedzialny za produkcję przeciwciał w klasie A (IgA).  Immunoglobuliny typu A (IgA), nazywane wydzielniczymi, odpowiadają przede wszystkim za ochronę błon śluzowych. W organizmie jest ich najwięcej i dzielą się na dwa typy IgA1 i IgA2. A (IgA)  reagują z szerokim spektrum antygenów zewnętrznych, przez co uniemożliwiają patogenom i alergenom penetrację przez śluzówki do wnętrza organizmu. Wydzielnicze przeciwciała A (IgA) pokrywające nabłonki stanowią więc pierwszą linię obrony przed szkodliwymi czynnikami.

Testy alergiczne i odczulanie wykonacie Państwo w Instytucie Alergikus. Więcej na stronie www.alergikus.pl

Pokarmowa alergia maskowana.

W Europie wzrasta liczba cierpiących na choroby alergiczne, a wyniki ich leczenia często są niezadowalające. Dlaczego tak się dzieje? Bardzo często objawy alergii ujawniają się już w pierwszych miesiącach życia co jest bezpośrednio związane ze złym odżywianiem się matki karmiącej oraz sposobem karmienia niemowląt. Chemizacja środowiska, zabiałczone jedzenie, masowe stosowanie konserwantów i antybiotyków nasila problem alergii. Choroby te trwają często przez wiele lat, a czasami bez zastosowania odpowiedniej diagnostyki STI nawet do końca życia ze względu na alergię ukrytą tzw. maskowaną.

Oznacza to iż objawy nie są widoczne bezpośrednio po spożyciu, i nie wychodzą w testach standardowych zależnych od przeciwciał IgE (alergie maskowane najczęściej zależne są od przeciwciał IgG4). Najczęściej alergie maskowane to alergie związane z pokarmi (szczególnie mlekiem, jajkami, pszenicą oraz glutenem). Maskowane alergie pokarmowe wyróżniają się jeszcze tym, że uzależniają, działając prawie jak narkotyk za sprawą kazomorfiny. Jeśli od kogoś słyszymy: ja nie mogę żyć bez mleka, nie wytrzymam bez chleba lub czekoladki, to istnieje podejrzenie występowania u wspomnianych osób alergii maskowanej na mleko, pszenicę lub kakao.

PRZYKŁAD PACJENTA KTÓRY odżywiał się głównie wyrobami mlecznymi.

Chorował od lat na astmę. Po wykryciu w Alergikus.pl testem STI alergii na kazeinę odstawił produkty mleczne i po dwóch tygodniu poczuł się znacznie lepiej. Jednak gdy ponownie zjadł pokarm nawet z niewielką ilością kazeiny (białka) astma powróciła tak szybko jak ustąpiła. Nader często pacjenci nie łączą własnych dolegliwości z alergią, w tym przypadku alergią na mleko, więc ci sami pacjenci są bardzo zdziwieni kiedy „wychodzi” alergia na mleko.

W diagnozowaniu oraz odczulaniu alergii stosuje się bezinwazyjne testy STI, co daje możliwość dokładnej diagnozy olbrzymiej ilości antygenów od pokarmów po pleśnie i grzyby oraz wyszukane konserwanty. Metoda STI pozwala na bezpieczne odczulanie także najmłodszych. Usuwanie alergii nie jest więc proste, wymaga współpracy prowadzacego i pacjenta oraz cierpliwości, a często wielu wyrzeczeń.

Tu możecie się Państwo zapisać się na badanie: www.holismedica.pl www.alergikus.pl

Jacek Wikarski D.Sc. Med

Szczepienia, czy rzeczywiście mogą być przyczyną alergii ?

Szczepienia, czy rzeczywiście mogą być przyczyną alergii ?

Celem artykułu nie jest przekonanie rodziców do nieszczepienia dzieci, lecz wyłącznie ukierunkowanie do zgłębienia tematu, poznania argumentów za i przeciw. Ważne aby decyzja, która zostanie podjęta nie wynikała z automatycznego poddania się naciskowi lobby szczepionkowego, lecz była wyrazem świadomej woli, uwzględniającą indywidualną sytuację dziecka i rodziny. Zanim zezwolicie na zaszczepienie swojego dziecka zapoznajcie się z bilan­sem zysków i strat.  Jeśli mimo wszystko zdecydujecie się podać dziecku szczepionkę, zastanówcie się czy nie warto odłożyć jej do czasu kiedy układ odpor­no­ściowy waszej pociechy będzie doj­rzalszy i czy nie zrezygnować z tych szczepień, które przy wąt­pliwych korzy­ściach niosą wysokie ryzyko szkód.

Przy podaniu szczepionki dochodzi do naruszenia naturalnej bariery ochronnej  jaką jest skóra wpusz­czając nie­mal wprost do krwi mieszaninę obcego białka i niebezpiecz­nych tok­syn. Rodzice powinni być świadomi, że szczepionka to nie czysty wirus albo bak­teria (jak to ma miej­sce przy zakażeniu natural­nym), ale szereg tok­sycz­nych substancji takich jak składniki konserwujące (metale w tym rtęć, antybiotyki o wysokim stopniu toksyczności), adiuwanty czyli substancje pomocnicze wzmagające odpowiedź immunologiczną na szczepionkę, oraz składniki swoiste (drobnoustroje, laktoza, mleko, albuminy), a to wszystko zawieszone w nośniku w który może być białko jaja kurzego. Składnikami szczepionek są również znane kancerogeny takie jak: thimersal o pochodzeniu rtęciowym, fosforan, duminy oraz formaldehyd. Mało kto wie, że konserwantami szczepionek są w/w metale ciężkie. W ramach kalen­darza niemowlę może otrzymać jed­norazowo 50 µg rtęci, czyli dawkę 125 razy więk­szą niż uznana za bez­pieczną dla dorosłych. 

Niektóre dzieci rodzą się z defektem, który polega na braku możliwości usunięcia metali ciężkich z ich organizmu, dotyczy to szczególnie chłopców. Nieusunięty metal sieje spustoszenia w mózgu i powoduje szereg zmian w metabolizmie. Bardzo trudno jest odwrócić te procesy, a usunięcie metali (chelacja) w warunkach polskich graniczy z cudem. W niektórych przypadkach negatywne reakcje w organizmie dziecka mogą zajść nie w wyniku samego wirusa, a na skutek w/w składników jakie są używane podczas produkcji szczepionek (np. substancji konserwujących, które zawierają rtęć). Wszystko to otrzymuje  noworodek w zmasowanej, powtarzającej się dawce. Nie dziwią więc Nas choroby układu odpornościowego Alergie, Autyzm  oraz ADHD. Podanie szczepionki może spowodować wystąpienie długoterminowych reakcji ubocznych takich, jak zaburzenia układu oddechowego, zaburzenia układu immunologicznego, kłopoty z koncentracją, alergie, rak i wiele innych, których nie notowano jeszcze 30 lat temu. Można więc stwierdzić, że długoterminowe negatywne efekty szczepień są w oczywisty sposób ignorowane przez odpowiednie służby medyczne, pomimo silnej korelacji szczepień i wielu chorób przewlekłych w tym alergii po szczepiennej. Do gwałtownego zaostrzenia alergii u dziecka może dojść już nawet po pierwszym szczepieniu. Następstwem będzie „huśtanie się z alergią” po tym zdarzeniu. Gwałtowne zaostrzenie może oznaczać w tym przypadku przejście z nietolerancji pokarmowej tylko i wyłącznie mleka krowiego oraz jego przetworów na nietolerancję wszystkiego co matka jadła jako matka karmiąca piersią. (czytaj >>> odczulanie alergenów i walka z alergią poszczepienną >>>)

 Fakty czy mity ? (odpowiedź pozostawiamy czytelnikowi)

Zarówno w Europie, jak i w USA wielu lekarzy zaobserwowało, że problemy alergiczne i odpornościowe wśród dzieci rosną w bardzo szybkim tempie. (W Polsce, jak się szacuje, już co trzecie dziecko rodzi się z alergią różnego typu.)

„British Medical Journal” (09.1983) publikuje badania, które pokazują, że 13.500 dzieci urodzonych w jednym tylko tygodniu 1970 roku, 12 proc. dostało egzemy w ciągu następnych pięciu lat. Liczby te są dwa razy większe niż 12 lat wcześniej. Jeden z wybitnych pediatrów skomentował to wydarzenie:

Możliwe, że istnieje związek pomiędzy szczepieniem a wszelkimi niszczącymi symptomami, które są zauważalne wśród coraz młodszych dzieci.

W przypadku dzieci ryzyko szczepień może być o wiele większe niż ewentualne korzyści z niego płynące.

Powszechnym i ukrytym skutkiem zaszczepienia organizmu może być niesprawny system odpornościowy, więc istnieje potrzeba przeprowadzenia naukowego śledztwa w celu wykrycia, jakie są efekty tego zjawiska. 

Zdarzają się przypadki, że po podaniu szczepionki u dzieci nadwrażliwych zwiększały się objawy alergii, pojawiało reumatoidalne zapalenie stawów, następował spadek odporności, dzieci miały problem z koncentracją i snem. Ponadto – co podkreśla część lekarzy – szczepienia bardzo często wyzwalają w organizmie drzemiące w nim skłonności albo choroby. Może więc być tak, że szczepionka wyzwala np.: alergię, która i tak dałaby znać o sobie w późniejszym czasie (jeżeli tak to układ odpornościowy dziecka byłby dojrzalszy, a objawy alergii mniejsze)

 

Coraz liczniejsze badania prowadzone w USA, Nowej Zelandii, Niemczech, Holandii czy Japonii, które porównują zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych pokazują, że nieszczepione są na ogół zdrowsze, znacznie rzadziej chorują na choroby psychoneurologiczne, astmę, alergie, cukrzycę i inne choroby typu autoimmunologicznego, oraz lepiej radzą sobie z chorobami zakaźnymi http://www.generationrescue.org/survey.html )

System Doniesień o Efektach Ubocznych Szczepień (VAERS) otrzymuje około 11000 raportów rocznie o reakcjach ubocznych związanych z podaniem szczepionki. Chociaż liczba ta jest bardzo duża to prawdopodobnie jest to tylko wierzchołek góry lodowej, gdyż FDA przypuszcza, że tylko 10% wystąpień alergii jest rejestrowanych (jeszcze gorzej jest w Polsce). Prawdopodobnie tylko ok. 0,1 do 0,001 przypadków jest rejestrowanych. Większość personelu medycznego w Polsce nie zna nawet kart, które trzeba wypełnić w przypadku zaobserwowania powikłania, pomimo obowiązku ich wypełniania. 

Dorobiona teoria systemu szczepień mówi, że szczepionki stymulują produkcję przeciwciał. Brak do chwili obecnej prac, które wykazałyby, czy takie przeciwciała powodują trwałą odporność. Okazuje się, że dzieci pozbawione gammaglobulin, co wg. teorii powoduje niemożność powstawania przeciwciał, wracają do zdrowia równie szybko jak inne dzieci. Badania dowiodły, że szczepionki pobudzając komórki do produkcji określonych przeciwciał, uniemożliwiają produkcję innych przeciwciał. Pełne szczepienia powodują wzrost zachorowalności. W stanie Minnesota (USA) stanowi epidemiolodzy stwierdzili pięciokrotnie większe prawdopodobieństwo zachorowania na żółtaczkę wśród dzieci szczepionych w stosunku do dzieci nie szczepionych. Wraz z masowym wprowadzeniem antybiotyków i szczepień w ostatnim dziesięcioleciu, ani czas naszego życia nie uległ wydłużeniu, ani współczynnik zgonów nie zmalał. Zanotowano natomiast nienaturalny wzrost poziomu zachorowalności np.: na alergię oraz wydatków na służbę zdrowia. Innymi słowy pieniądze przeznaczone na poprawę naszego zdrowia i życia weszły do kieszeni biznesu.

Przydatne linki:

Pomoc w alergiach poszczepiennych: http://www.alergikus.pl/

Stowarzyszenie w którym odnajdziemy pomoc prawną dla osób decydujących się na nieszczepienie: http://www.stopnop.pl/

Forum osób nie szczepiących lub szczepiących wybiórczo: http://szczepienia.org.pl/

 

Każdy z czytelników powinien samodzielnie podjąć decyzję o sczepieniach, powyższy artykuł jest jedynie zbiorem informacji, które nie powinny ukierunkowywać czytelnika na decyzje dotyczące szczepienia. 

Jak powstaje alergia i jak z nią walczyć ?

Na alergię cierpi ponad 40 proc. populacji, na astmę -10 proc. – szacuje jede z polskich alergologów. Jeśli oboje rodzice są alergikami, dziecko ma duże szanse odziedziczyć chorobę. Mechanizm choroby jest za każdym razem identyczny: pod wpływem działania alergenu następuje zapalenie alergiczne, które objawia się rozmaicie. Alergia może zaatakować nos (zapalenie błony śluzowej nosa to najczęstszy przypadek tej choroby), oskrzela (powodując kaszel), skórę (którą szpecą wykwity alergiczne). Alergia na zwierzęta np: na kota może powodować łzawienie i opuchnięcie oczu, katar, kichanie, a nawet wysypkę (alergiczne zapalenie skóry – AZS).

Jak to działa i jak dochodzi do reakcji na dany alergen ?

Pierwsza faza to uczulenie na konkretny alergen. W przypadku np. kota alergenami są białka zawarte w naskórku i ślinie. Ich bliski kontakt z komórkami błony śluzowej człowieka sprawia, że te ostatnie połykają alergen i trawią go (fagocytują) albo dzielą na drobne części i przekazują innym komórkom – limfocytom. Wtedy organizm ,, zapamiętuje” alergeny i zaczyna tworzyć przeciwciała (immunoglobuliny klasy E). Jeśli ilość alergenu jest wystarczająco duża i towarzyszy jej genetyczna podatność na alergię, przy następnym kontakcie z alergenami wystąpi reakcja alergiczna: kichanie, łzawienie, kaszel, wydzielina z nosa, uczucie duszności i ucisku w klatce piersiowej.

Jak powstaje alergia ?

Na szczęście alergik nie reaguje na wszystkie alergeny w środowisku, lecz  na specyficzne  – jeśli ktoś uczulił się na kota, będzie tylko w jego obecności reagował stanem zapalnym śluzówki, spojówek lub skóry. Można się jednak jednocześnie uczulić na wiele alergenów, np pyłki, kota i kazein ę. Czasami zachodzą również reakcje krzyżowe – alergik reaguje stanem zapalnym na białka, które mają podobną budowę do alergenów, na jakie się uczulił.

Diagnozowanie i odczulanie

Jśli zaobserwujesz u siebie lub twego dziecka częsty katar, wydzielinę z nosa, uczucie zapchania nosa, napady kichania albo kaszlu, objawy duszności, nawracające zapalenia spojówek albo oskrzeli, lub jakiekolwiek objawy skórne niewiadomegoi pochodzenia- trzeba wykonać test alergiczny. Można wybrać test metodą STI (bezinwazyjny stosowany powszechnie w krajach UE) czytaj jak i gdzie wykonać bezinwazyjny test alergiczny >>>

Adam z Warszawy opowiada: Ponad rok chodziłem do różnych lekarzy. Najpier przepisywano mi u dermatoloiga maści które działały tylko przez jakiś krótki okres czasu, następnie skorezystałem z pomocy alergologa który przepisał steryd na duszność także działało niespełna pół roku.Dopiero znajomi podpowiedzieli mi, żebym wykonał test STI i odczulił czyli wygasił wykryte alergeny. Przeszedłem badanie, odstawiłem pokarmy które mnie uczulały, odczuliłem się i po problemie. Brak jakichkolwiek leków oraz maści i alergia zniknęła. Niestety alergia jest chorobą przewlekłą (jałowym stanem zapalnym). Atakuje znienacka i nie można się jej pozbyć do zera, można tylko łagodzić jej objawy poprzez odczulanie wykrytych alergenów. Ostatnio pojawia się także leczenie poprzez stymulację kory mózgowej (zapominanie mapy alergenów) poprzez działanie częstotliwościami STI. Więcej na www.holismedica.pl -szukać należy hasła biomedycyna STI.

Wyroby dla Alergików już w USA

Divvies to specjalnie przygotowane dania dla alergików. Kiedy okazało się, że syn Pani Sandler jest uczulony na mleko, jajka, orzechy, oraz niektóre ryby nie mogła poczęstować go przygotowanym tortem, który zawierał wszystkie składniki, których jej syn nie mógł przyjmować. Zaczęła się powolna walka całej rodziny o syna. Wszyscy przygotowali listę produktów, których ich syn jeść nie może i Pani Sandler zaczęła opracowywać przepisy by móc dalej piec ciasta oraz inne smakołyki. W roku 2004 wraz z mężem doszli downiosku, że warto założyć firmę, która pomoże innym dzieciom z alergiami. Firma zajęła się przygotowaniem unikalnych dań dla alergików. Dzisiaj oferują olbrzymią ilość produktów przygotowanych według specjalnej receptury bez „szkodliwych”, wywołujących reakcję alergiczną składników.  Przed przystapieniem do terapii odczulania alergenów gdzie wymagana jest dieta przed i po odczuleniowa jest to idealna alternatywa np: dla osób uczulonych na białko mleka krowiego lub gluten. Więcej na www.divvies.com

 

zdjęcie z w/w serwisu

odczulanie

Kontynuacja tematu: „jelita a alergia”

alergikus-dysbiozaMikroflora jelitowa reguluje pozyskiwanie energii z pożywienia i wpływa na proces jej magazynowania w organizmie człowieka. U osób zdrowych prawidłowa mikroflora i szczelna bariera jelitowa zapobiegają przenikaniu toksyn z przewodu pokarmowego do organizmu oraz zmniejsza ryzyko alergii. U osób z nadwagą i otyłością stwierdza się zaburzenia mikroflory jelitowej, czyli dysbiozę. W dysbiozie dochodzi do zmniejszenia ilości, różnorodności i funkcji szczepów bakteryjnych występujących w przewodzie pokarmowym. Obserwuje się zmniejszenie ilości niektórych szczepów bakterii Gram dodatnich (przede wszystkich bifidobakterii, pałeczek kwasu mlekowego, a także bakterii z gatunku Clostridium leptum), odpowiedzialnych za wytwarzanie substancji ochronnych i przeciwzapalnych. W przewodzie pokarmowym zaczyna dominować rodzaj bakterii Gram dodatnich –Mollicutes. Mollicutes charakteryzują się wyjątkową zdolnością i wysoką wydajnością w pozyskiwaniu energii z pożywienia, która jest magazynowana w tkance tłuszczowej. Ponadto bakterie te mogą przenikać przez uszkodzoną barierę jelitową do organizmu, wywołując przewlekły stan zapalny. W opublikowanych badaniach wykazano nawet obecność bakterii z rodzaju Mollicutes w rożnych tkankach i narządach.Dysbioza wywołuje liczne następstwa niekorzystne dla zdrowia i jest przyczyną dysfunkcji bariery jelitowej. W wyniku tego dochodzi do tzw. endotoksemii, czyli zatrucia organizmu antygenami  i substancjami pochodzenia bakteryjnego. Prowadzi to do zaburzenia wielu procesów metabolicznych w organizmie człowieka. Wykazano, że bakterie probiotyczne, w szczególności bifidobakterie zapobiegają endotoksemii, a ich brak jest ściśle związany z jej narastaniem. Ponadto w licznych pracach udowodniono związek endotoksemii z większą masą ciała ( im więcej toksyn tym większa masa ciała), nieprawidłową tolerancją glukozy i cukrzycą (im większa endotoksemia tym gorsza regulacja stężenia cukru we krwi), podwyższonym stężeniem cholesterolu we krwi oraz występowaniem miażdzycy i nadciśnienia tętniczego. źródło sanum

Częste infekcje, a reakcje alergiczne na grzyby i pleśnie

Grzyby bytujące w fungi-alergikusotoczeniu człowieka, jak i w jego organizmie, mogą wywoływać różne reakcje immunologiczne. Antygeny grzybów mogą stymulować wytwarzanie specyficznych IgE u osób atopowych, co klinicznie przejawia się pojawieniem lub pogorszeniem przebiegu klinicznego kataru alergicznego lub astmy oskrzelowej. W zależności od wieku badanej grupy, warunków klimatycznych oraz użytej metody diagnostycznej, alergia na grzyby występuje u 5%-20% osób atopowych, natomiast aż u 10%-38% dzieci chorych na astmę oskrzelową.
Z tego powodu uczulenie na grzyby jest trzecim w kolejności
uczuleniem w astmie dziecięcej po roztoczach i pyłkach. Astma z
wiodącym uczuleniem na grzyby jest nazywana astmą pleśniową i
dotyczy głównie dzieci i młodych dorosłych.
Grzyby mogą wywoływać reakcje alergiczne IgE-niezależne, pogarszające przebieg i rokowanie astmy: ABPA (allergic broncho-pulmonary aspergillosis – aspergiloza oskrzelowo-plucna) lub AFS (allergic fungal sinusitis – grzybicze alergiczne zapalenie zatok). Grzyby inwazyjne z reguły nie wywołują reakcji alergicznych. Wyjątkiem jest Aspergillus, Candida, Trichophyton, które w organizmie atopowym mogą być przyczyną grzybicy i równocześnie stymulować powstawanie
alergii lub ją nasilać. Pleśnie i grzyby mogą wywoływać stany podobne do częstych infekcji i bóli gardłowych.

biorezonans bicom mora brt czy rzeczywiście pomaga pacjentom

alergik

 

 

 

W ostatnim czasie na różnego typu forach internetowych pojawia się wiele  komentarzy pacjentów dotyczących medycyny niekonwencjonalnej w tym działaniu biorezonansu czyli potocznie nazywanego bicomu lub metody BRT (bioresonance therapy).  Artykuł ten poświęcamy odkryciu prawdy dotyczącej właśnie tej skomplikowanej metodzie. Najprostszą formą udowodnienia działania bicomu byłoby poddanie człowieka tzw. próbie klinicznej obejmującej badanie potężnej  grupy pacjentów, którzy zostają poddani nowej terapii i porównania jej z grupą pacjentów którzy nie otrzymują terapii. W idealnej sytuacji każda grupa powinna być liczna i randomizowana czyli dobierana losowo. Jeżeli więc grupa poddana terapii wykazuje średnio więcej oznak zdrowienia niż grupa, która nie została poddana terapii wtedy metoda naprawdę działa i posiada stosowne podstawy naukowe. Zadajemy więc sobie pytanie dlaczego tak się nie stało z terapią biorezonansową. Odpowiedź jest prosta i jednoznaczna, brak strony zainteresowanej na przeprowadzenie tak drogiej próby klinicznej. Zapewne jakikolwiek producent urządzenia biorezonansowego nie posiada odpowiednich środków finansowych na jej przeprowadzenie w porównaniu z koncernami farmaceutycznymi które obracają milionami Euro i zarabiają krocie  na wytwarzanych lekach oraz suplementach diet. Dlaczego w Polsce jest tak wiele słów za i przeciw metodzie. Odpowiedź także jest prosta i jednoznaczna. W naszym kraju większość gabinetów biorezonansu prowadzona jest przez osoby nie związane z branżą medyczną. Nieliczne znane Nam gabinety to placówki w których odnajdziemy wykwalifikowany personel medyczny. Następna sprawa to odpowiednie wyszkolenie do prowadzenia metody oraz odpowiednie podejście do pacjenta czyli tzw. odpowiednie badanie objawów i postawienie trafnej diagnozy. Wielokrotnie słyszeliśmy o odczuleniach na pokarmy w których stosuje się nieodpowiednie ustawienie harmonizacji fal, brak kolejnych faz odczuleniowych lub co najgorsze odczulanie na „ślepo” czyli na nie istniejący alergen który został błędnie wykryty w źle przeprowadzonym teście alergicznym. . Taka praktyka odczulania nigdy nie zadziała i nie pomoże pacjentowi. Pacjent uczulony na gluten i pomidor poddany terapii odczuleń w jednym z  gabinetów (nie podajemy miejscowości z uwagi na ochronę danych) w pierwszej kolejności został poddany odczuleniu na pomidor, kota etc. a następnie odczulono w fazie ostatniej tak istotny antygen jak gluten i to dwukrotnie bez okresu karencji przed i po zabiegiem. Takie właśnie działanie terapeuty jak się później okazało „rehabilitanta” doprowadziło do sytuacji w której pacjent zwątpił w metodę ze względu na brak jakiejkolwiek poprawy. Ten sam pacjent został powtórnie zdiagnozowany w jednej z placówek warszawskich i po upływie około kilku miesięcy pozbył się dolegliwości skórnych. Mamy więc przykład zastosowania tej samej metody biorezonansu w dwóch niezależnych placówkach, w których w jednej wyleczono pacjenta, a w drugiej niestety nie z uwagi na fakt błędnego podejścia do pacjenta oraz błędnej diagnozy. Pamiętajmy jest to tylko urządzenie medyczne i musi być wykorzystywane przez odpowiednich fachowców. Bez tego ani rusz. Szukajcie więc dobrych placówek bogatych stażem i doświadczeniem, a nie placówek prowadzonych przez terapeutów niewiadomego pochodzenia. Poniżej kilka punktów obrazujących brak dostatecznego rozwoju tej doskonałej metody w Polsce:

– koncerny farmaceutyczne w różny sposób odciągają Lekarzy, Profesorów i naukowców od nowych skutecznych metod leczenia,

– nowe zagadnienia, które zrewolucjonizują medycynę są w dużej mierze zupełnie nowymi tematami, tak, że brak jest specjalistów z tytułami doktoranckimi, profesorskimi, którzy by je odpowiednio skutecznie promowali,

– środowiska lekarskie są wyjątkowo oporne na wszystko, co wymagałoby odwrócenia myślenia o 360 stopni i przyznania się, że to, co do tej pory zalecano pacjentom, było złe. Dorobek naukowy całego życia trzeba by często wyrzucić do kosza i zacząć zdobywać nową skomplikowaną wiedzę,

– zbyt słabe wyszkolenie osób pracujących na metodzie biorezonansu w naszym kraju

– błędna diagnostyka, odczulanie na „ślepy alergen”

Badania  Schumachera  opublikowane w  1991  r. w broszurze Instytutu Brugemanna, przedstawiają wyniki  204  kuracji  u  104  pacjentów  “alergików”, przeważnie dzieci i młodzieży. Kryteria kwalifikacji do badañ to pozytywny wynik na jeden lub kilka alergenów w teœście rezonansu oraz potwierdzenie  alergii poprzez zmniejszenie objawów w przypadku ograniczenia narażenia na alergen,. Autor  podkreœla:  “Z  testów  skórnych, podobnie  jak  z  badania  obecnoœści przeciwciał, zrezygnowano  œświadomie”. W  ten  sposób  uniknięto porównañ  z  zalecanymi metodami  diagnozowania alergii, co jest o tyle uzasadnione, że zwolennicy terapii biorezonansem nie uznają ich wartoœci diagnostycznej. Rozpoznania  były  różne, manifestacja  kliniczna dotyczyła przede wszystkim chorób skóry (neurodermitis) i  chorób  dróg  oddechowych. Wœród  23  alergenów występowały:  pszenica,  mleko  krowie,  śœrodki konserwujące, barwniki itp. Roztocza  kurzu domowego uczulały tylko jednego z leczonych. Z badań wyłączono  alergię  na  pyłki. W dniach wolnych  od  terapii  stosowano  “krople  alergiczne” w iloœści od 1 do 3 kropli. Był to “całkowicie dowolny płyn,
zawierający wodę (np. rozcieńczony alkohol, u dzieci rozcieńczony  roztwór  soli  kuchennej),  do  którego w odrębnym  procesie  wprowadzono  wytworzone
w aparacie BICOM lustrzane odbicie drgañ alergenu”. Oceny wyników  terapii  dokonano  przy  użyciu odpowiedniego kwestionariusza, w 5-11 miesiêcy po
“zakończeniu  serii  seansów  leczenia  z  efektem  pod postacią  negatywnego  wyniku  testu  rezonansu  na alergen”. U  83%  leczonych  okreśœlono wynik  jako “wygaszanie” całkowite alergenu,  u  11%  poprawę,  4,5%  bez  zmian  lub pogorszenie. U  1,5%  nie można  było  dokonać  oceny. Wyniki zyskane w tej “pracy studyjnej”, uznane zostały
za dowód sukcesu metody.

Kraj, w którym ludzie są przez całe życie zdrowi i umierają ze starości w wieku 100-120 lat. Nierealna utopia? A może jednak nie. Chciałbym przekonać czytelników, że wykonując niewiele można w istotnym stopniu zbliżyć się do tego ideału. Wiedza niezbędna do tego, by to osiągnąć jest już w znacznej mierze kompletna. Potrzeba jedynie przetransformować ją do środowisk lekarskich, zdominowanych obecnie przez koncerny farmaceutyczne, głęboko niezainteresowane tego typu rozwojem wiedzy w środowiskach medycznych.

W kolejnym temacie omówimy kilka podstawowych współczesnych paradygmatów medycznych, tak aby przybliżyć pacjentów do innych skutecznych rozwiązań zdrowotnych.

WI

Jelita a w nich odporność

kepki

W błonach śluzowych jelit znajduje się większość komórek układu odpornościowego. Tkanka limfatyczna związana z błonami śluzowymi przewodu pokarmowego zawiera ponad 70

% limfocytów całego organizmu i tworzy system odpornościowy  GALT z angielskiego gut associated lymphoi

d tis

sue. System ten składa się ze zorganizowanych kompleksów komórkowych kępek  Peyera. System GALT jest odpowiedzialny za produkcję przeciwciał w klasie A (IgA).  Immunoglobuliny typu A (IgA), nazywane wydzielniczymi, odpowiadają przede wszystkim za ochronę błon śluzowych. W organizmie jest ich najwięcej i dzielą się na dwa typy IgA1 i IgA2. A (IgA)  reagują z szerokim spektrum antygenów zewnętrznych, przez co uniemożliwiają patogenom i alergenom penetrację przez śluzówki do wnętrza organizmu. Wydzielnicze przeciwciała A (IgA) pokrywające nabłonki stanowią więc pierwszą linię obrony przed szkodliwymi czynnikami. Dzięki zdolności wiązania i łączenia przeciwciał dochodzi do procesów, które umożliwiają zniszczenie zagrożenia. Immunoglobuliny typu A (IgA) stanowią największą grupę przeciwciał wydzielanych przez organizm. Produkcja IgA jest podstawowym i najważnie

jszym mechanizmem odpornościowym zachodzącym w błonach śluzowych.

W rozwoju systemu GALT podstawowe znaczenie

mają bakterie jelitowe, zasiedlające przewód pokarmowy. Bakterie jelitowe są pierwszym antygenem zewnętrznym, aktywującym odporność po narodzeniu. Układ odpornościowy noworodka, pomimo wykształcenia się organów limfatycznych, jest niedojrzały i „dziewiczy”, a limfocyty określane są jako komórki „naiwne”, tzn. pozbawione wcześniejszego kontaktu z antygenami zewnętrznymi. Dopiero po 2 roku życia mikroflora jelitowa jest ukształtowana podobnie jak u osoby dorosłej choć w przypadkach

hyperergi układ odpornościowy w dalszym ciągu może być niedojrzały i „dziewiczy” stąd występujące reakcje alergiczne.

Podstawowym zadaniem immunoglobuliny typu E jest

ochrona organizmu przed chorobami wywołanymi przez pasożyty. Aby nie doszło do wystąpienia i rozwoju stanu zapalnego IgE pobudzają bazofile i eozynofile (elementy białych krwinek) do zwiększonego wydzielania histaminy. Związek ten nie tylko przyśpiesza reakcję immunologiczną organizmu, ale łączy się z niektórymi alergenami i wywołuje reakcję uczuleniową. .

W podobny sposób zachowują się przeciwciała IgE. Przy pierwszym kontakcie z alergenem łączą się z nim. Przy ich ponownym zetknięciu „wyrzucają” wcześniej zgromadzoną substancję z komórki i uruchamiają silną reakcję uczuleniową. Dlatego oznaczenie tych przeciwciał ma szczególne znaczenie przy diagnozowaniu alergii przede wszystkim wtedy, gdy z różnych przyczyn nie można wykonać testów p

unktowych.

Niewłaściwe stężenie immunoglobulin najczęściej

ma związek z zaburzeniem pracy układu chłonnego. W przypadku IgE poziom przeciwciała nie powinien przekraczać 0,0003 g/l. Jeśli jest go za dużo można podejrzewać choroby alergiczne (astma oskrzelowa, katar sienny, azs).